![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witam, wczoraj rano zrobiłem sobie dziarke na plecach, dokladniej ponizej karku. Tatuazysta, ktory wykonywal mi zabieg jako zalecenie powiedzial aby unikac przez pewien czas pocenia sie. Problem jest w tym iz czasami wypada mi drobna robota przy ktorej sie troszke spoce i pytanie do was, jakie powikłanie moze sie zdarzyc przy takiej sytuacji? Prosze o szybką odpowiedz, dziennie byłoby to około godziny wytapiania z siebie potu...
|
|
#2
|
||||
|
||||
|
szybka odpowiedz bedziesz mial jak poswiecisz 20 min i przejrzysz forum !!!
|
|
#3
|
|||
|
|||
|
Ja zawijałem tatuaż w folię, jak szedłem do pracy, miałem tam wodospad - opatrunek zmieniałem co pięć godzin albo osiem - zależało od możliwości. Nic się nie stało, tatuaż wyszedł zajebiście. Zero przebarwień, ubytków itd.
|
|
#4
|
||||
|
||||
|
Wycieraj jak najczęściej. Pocenie nie jest wskazane z kilku powodów. W większości przypadków nic się nie stanie. Przede wszystkim chodzi o higienę. Odmoczenie może spowodować złe gojenie i w końcu źle wyglądający tatuaż w szczegóły się nie wdaje bo mi się nie chce pisać. Po prostu unikaj pocenia a jak już zapocisz to przemyj, maść i folia.
|
|
#5
|
||||
|
||||
|
Szkoda, że osobom, które coś wiedzą "nie chce się rozpisywać". Ja chętnie dowiedziałbym się konkretnie: dlaczego nie powinno się chlać w dzień przed, w trakcie i kilka dni po dziaraniu. O chuj chodzi z tym zakazem kompieli, co się dzieje z rozmoczonym tatuażem. WTF z tym słońcem i jego unikaniem. Po co folia a dlaczego folia- nichuja? Tych tematów są tysiące, wiemy co wolno a czego nie, nie wiemy dlaczego i jakie "kary" grożą za nieprzestrzeganie zasad. Pytania typu: "aaaaaaaaaaaaa! złazi mi skóra i swędzi, kurwa co robić? Proszę obiecajcie, że ręka mi nie uschnie" wkurwiają, są zadawane po tysiąckroć i zaczynają nudzić, ale jakby się nad tym zastanowić nikt nie pisze nic poza: "unikaj słońca i wody, dbaj, smaruj, nie gmeraj- spierdalaj"
__________________
"Who the hell you think you are?" Stewie Gryffin |
|
#6
|
|||
|
|||
|
he he zajebisty tekst! postaram się odpowiedzieć przynajmniej na małą część nurtujących ciebie pytań.
1. Alkohol- nie pijemy przed w trakcie i po tatuowaniu. Why? Ponieważ alkohol rozrzedza krew przez co w trakcie tatuowania mogło by dojśc do małego krwotoku a po zabiegu moze spowodować rozmycie się barwnika,czyli wszystko może się zamazać.2. Słońce- skóra białych ludzi opala się na ciemno natomiast z tatuażem jest odwrotnie. Słońce + tatuaż = wyblakły tatuaż ,czyli wstyd a nie duma ![]() 3.Woda- nie powinno się kąpać ani zbytnio moczyć świeżego tatuażu pownież może "namąknąć" a wszyscy wiemy co dzieje się jeżeli za długo posiedzimy w wannie,wystarczy spojrzec na opuszki palców,to samo dzieje się z tatuażem,tylko w momencie kiedy jest świezy będzie jeszcze gorzej dlatego ewentualnie szybki prysznic a kąpiele w słonej wodzie to już zabójstwo. Basen czyli chlor,tego nie trzeba już tłumaczyć. Tatuaż to świeża rana więc chlor to chyba nie za dobre połączenie ![]() 4. Folia- aby uniknąc zakażenia w pierwszej fazie gojenia się tatuażu.Jako warstwa ochronna aby nie poszorować o ubrania. Ja osobiście preferuje folie tylko przez pierwsze 24 godziny po zabiegu ale to sprawa indywidualna. 5. Co do preparatów przyśpieszających gojenie osobiście polecam(poprzez pozytywne recenzje znajomych i osobistych)- tattoo goo, east tattoo, AFTER INKED, oraz wiadamo iż "apteczne" maści też są dobre. Unikać wazeliny, tatuaż ma oddychać a wazelina zapycha pory w skórze i mamy odwrotny efekt. Pozdro ![]() |
|
#7
|
|||
|
|||
|
I jeszcze aby dokończyc temat odnosnie smarowania maścią
Pomińmy temat już jaką ale co najważniejsze jak najcieńsza warstwa,jak widzę ludzi którzy "napaprają" maści (myślac iż więcej znaczy lepiej) to mnie krew zalewa widząc jak ich tatuaż aż się gotuje pod tą grubą warstwą,tatuaż musi oddychać. Przed każdym smarowaniem koniecznie myjemy dziarkę aby nie nakładać ponownie maści gdyś znowu udusimy naszwe nowe dzieło. Panownie to naprawdę nie jest aż takie skomplikowane,trzeba sobie tylko zdać sprawę iż to w jaki sposób zadbamy o tatuaż przez pierwsze 2-3 tygodnie będzie odzwierciedleniem jak bedzie wyglądał przez następne lata.... |
|
#8
|
|||
|
|||
|
No i mamy trochę pojaśnione.
Pasowałoby coś takiego naskrobać w nowym wątku i podwiesić, pozwoliłoby to unikać kolejnych postów, a jak już to wklejalibyśmy linki do podwieszonego tematu. A swoją drogą ja mam też pytanie o zachowanie "po". Mój zawód związany jest ze sportem. Sam trenuję 4x w tygodniu, przy czym się pocę niemiłosiernie Będę robił niedługo covera i zastanawiam się - zawsze mówiono mi żebym unikał treningów przez 2-3tygodnie po dziaraniu.Czy chodzi o kwestię pocenia się, czy naciągania skóry ? I ewentualni kiedy można zacząć trenować, gdy widzę że skóra nie jest taka naciągnięta, napięta jak wcześniej czy jak ? |
|
#9
|
||||
|
||||
|
Do alkoholu dodam jeszcze: jak się człowiek napierdoli to jakoś ciężko usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu, przez parę godzin. No chyba, że się zaśnie, ale to niezbyt dobry pomysł, można się przewrócić albo wykonać inne niekontrolowane ruchy. Ponadto robi nam się wszystko jedno i przestajemy kontrolować/ obserwować co dzieje się na naszej skórze. Gdybym był tatuatorem, nie powstrzymałbym się przed wydziaraniem takiemu "imprezowiczowi"- chuja ze skrzydełkami- zamiast obiecanego orła na plecach. ;P
__________________
"Who the hell you think you are?" Stewie Gryffin |
|
#10
|
|||
|
|||
|
Jeżeli chodzi o temat ćwiczeń to sprawa nie jest aż taka prosta. Generalnie w porządnym studio poinformują Ciebie iż przez około okres 2-3 tygodni powinieneś się wstrzymać od wszelkich ćwiczeń lecz w praktyce wiem iż wygląda to zupełnei inaczej
Chodzi tutaj o podniesione ciśnienie krwi co jest bardzo niebezpieczne w początkowej fazie gojenia się tatuażu,również nadmierne pocenie(tego nie trzeba chyba wyjaśniać) no i w przypadku ćwiczeń siłowych "pompowanie" mięśni (wydaje mi sie to oczywiste iż mocne naciąganie tatuowanych miejsc nie będzie zbyt przyjemne dla świezej rany jaką jest nowy tatuaż. Generalnie proponuje całkowite wstrzymanie się od ćwiczeń przez okres minimum 1 tydzień(najlepiej dla bezpieczeństwa 2). Po tym okresie jeżeli ktoś już koniecznie musi ćwiczyć to naprawdę delikatnie i dbać o higiene,po treningu od razu umyć tatuaż oraz posmarować specjalną maścią bądz kremem do tatuaży. Pilnować aby rana nie ocierała się o ubrania co może skończyć się naprawdę niemiłą niespodzianką. Znam przypadki osób które już po 3-4 dniach od zrobienia tatuazu ćwiczyły ze mną na siłowni i wszystko zagoiło się pięknie także jest to sprawa naprawdę indywidualna ale zawsze jestem zdania aby cza gojenia się tatuażu optraktowac poważnie a będziemy mięli piękne dzieło na swoim ciele bez zbędnych stresów pozdrawiam |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.