![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#11
|
||||
|
||||
|
Siema wszystkim..Ja wpadłem na pomysł żeby zrobic sobie tatuaż SACRUM
Sacrum, jedno z najważniejszych pojęć religioznawstwa i antropologii kulturowej. Pochodzi od łacińskiego słowa sacer oznaczającego zarówno to, co święte, jak i to, co przeklęte. Podobnie w tradycji żydowskiej: księga święta "kala ręce". Dwuznaczność sacrum bierze się z faktu, że zarówno święte, jak i nieczyste jest wyłączone z normalnego życia określanego jako profanum. To, co święte, jednocześnie przyciąga i odpycha. E. Durkheim uważał, że sacrum i profanum stanowią przeciwstawne sobie kategorie socjologiczne - święte było to, co wytworzyło samo społeczeństwo, a co stało się "oddzielone i zakazane", włączając praktyki religijne wiążące jednostki w społeczność. To, co społeczne i na co jednostka nie ma wpływu, jawi się jej jako obiektywne i święte. Do profanum należało to, co wytworzył sam człowiek. Wg N.O. Soderbloma istota religii nie polega na wyobrażeniu sobie osobowego Boga, lecz na stosunku człowieka do świętości. Dla R.R. Maretta świętość to przeżycie uwielbienia i lęku (w języku angielskim ave). Podobnie R. Otto w dziele Świętość (1917, wydania polskie 1968, 1993) stwierdził, że do zdefiniowania świętości nie wystarczają racjonalne określenia i wprowadził termin numinosum (z łacińskiego numen - "bóstwo") jako czegoś niewyrażalnego i niepoznawalnego - tajemnicy, która przeraża i jednocześnie pociąga. Koncepcję R. Otta rozwinął M. Eliade, opisując dialektykę sacrum i profanum. Sacrum stanowi manifestację niewyrażalnego pozaświatowego porządku, chociaż jego znakiem może być np.: zwykły kamień, góra, drzewo, zdarzenie. Sacrum przejawia się w dowolny sposób, przekształcając daną rzecz lub sytuację w coś świętego - jest to tzw. hierofania. Jej rodzaje opisane zostały przez M. Eliadego m.in. w Traktacie o historii religii (1949, wydanie polskie 1966). |
|
#12
|
|||
|
|||
|
Cytat:
![]() Co do samego tatuowania ciała to Biblia konkretnie się wypowiada na ten temat tylko w starym testamencie, który przestał obowiązywać w chwili, gdy Bóg odtrącił Izrael jako naród wybrany. W nowym testamencie są zawarte wskazówki, np. że mamy być święci. Moim zdaniem jest to w dużej mierze kwestia sumienia i tego, po co robimy sobie tatuaż: Jeśli wydziergamy sobie Szatana to raczej nie będzie to zbyt święte, tak jak zrobienie sobie tatoo do szpanowania nie będzie skromne (ani mądre). Ja uważam, że tatuaż jest ok, jeśli przypomina nam o czymś ważnym, podkreśla jakieś wartości i jest zrobiony "dla nas"- nie na twarzy na przykład. Patrzymy w lustro rano i uśmiechamy się na widok przekazu namalowanego na naszym ciele. Ale to tylko moje zdanie ![]() |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.