![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witajcie,
po pierwsze czy rozlewająca się podczas pracy farba( która jest mocno rozcieńczona) może "wlewać się" "wchodzić" w miejsca które, były dopiero "pod igłą"? Ćwiczę na śwince i wydaje mi się, że barwy już nałożone zmieniają odcienie, kiedy działam tuż obok innym kolorem. Widać to oczywiście po dokładnym przemyciu miejsca..(?) po drugie jeżeli mam sytuacje, gdzie jest mnóstwo czarnych kresek, kropek itp., a przestrzeń w której one są zawarte, trzeba "wypełnić" kolorem, czy też przejściami barw, to czy trzeba je omijać, żeby czerń nie straciła mocy? Czy może lepiej i prościej lecieć całość a potem powtórzy wszystkie czarne linie? Dzięki za odp ! |
|
#2
|
|||
|
|||
|
Gdy nalozysz jasniejszy kolor, a pozniej obok ciemniejszy i przetrzesz, skora bedzie sprawiala wrazenie jakby byla mieszanka 2 kolorow. Tak, to normalne. Taki stan sie nie utrzyma nawet do nastepnego dnia, bo tusz zostaje w skorze wlasciwej, nie na powierzchni.
Martwa swinia nie zacznie goic miejsca tatuowanego niestety ![]() |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.