![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Miałem robiony tatuaż na łydce i ręce od wewnątrz w obu przpadkach miałem cos takiego ze stosowałem sie do zaleceń co do gojenia i po zrobieniu tatuazu przemyłem go woda i smarowałem alantan plus.gdy posmarowałem tatuaz maścia zaczoł sie robic bardzo mokry i tak jakby ten tusz sie rozlewał i było widac przeswity skóry w tym tatuazu moze mi ktos pomuc i powiedziec dlaczego tak sie dzieje?a po zagojeniu tatuaz wygląda tak ze w wiekszosci miejsc jes taki wyblakły prosze o pomoc z góry dziekuje
![]() [/b] |
|
#2
|
|||
|
|||
|
chciałbym jeszcze dodac ze miałem robiona poprawke i nic nie dała.Ni wiem jak by sie to zagoiło gdybym nie smarował zadna mascia ale słyszałem ze strupki własnie wiciagaja tusz??
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Tak wciagają. Moze problem lezy po stronie tatuazysty? Moze za plytko ci wbija tusz?
|
|
#4
|
||||
|
||||
|
Dodatkowo alantan to bardzo kiepska maść a gdybyś nie stosował żadnej to miałbyś to samo a nawet gorzej. Następnym razem stosuj bepanthen jest nieco droższy ale o wiele lepszy no i oczywiscie smaruj, gdyż świeży tatuaż nie może wyschnąć.
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.