![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witam,
od razu mówię, że są to moje pierwsze tatuaże. We wtorek 3 maja zacząłem robić na ramieniu feniksa, wykonany został kontur i spora część cieniowania. Wysiadłem i ja i tatuator, więc zrobiliśmy sobie przerwę i w sobotę tatuaż został dokończony. W międzyczasie w czwartek na łydce wytatuowałem pająka. Czarny z czerwonym wzorem na grzbiecie. Feniks goił się bez żadnych problemów. Kiedy myślałem, że wszystko już w porządku, wyskoczyła mi wysypka. Chyba w środę. Wysypka jest głównie dookoła tatuażu, częściowo również na nim. (z góry przepraszam za jakość zdjęć, jeśli będą konieczne to postaram się o lepsze) Feniks: http://img560.imageshack.us/g/zdjcie0039b.jpg/ No i jeszcze problem z pająkiem: mianowicie na czerwonym barwniku się dość "paprze" jeśli posmaruję wazeliną to całość się rozmaka, schodzi i wygląda jakbym miał świeżą ranę, czarny tusz zagoił się bez problemu, dookoła również delikatna wysypka, lecz prawie niezauwazalna. Jeśli natomiast nie posmaruję to zasycha, tylko nie wiem czy mogę tak to zostawić? Pająk: http://img821.imageshack.us/g/zdjcie0037m.jpg/ Z góry dzięki za wszelką pomoc i przepraszam za ewentualny chaos w poście ![]() Pozdrawiam |
|
#2
|
||||
|
||||
|
A kto ci zalecił smarowanie wazeliną podczas gojenia?
Powinno się uzywać maści przyspieszających gojenie np Bepanthen a pozostawienie świezego tatuażu bez maści grozi powstaniem strupów i zniszczeniem wzoru który zazwyczaj nadaje się już tylko do poprawki. Ostatnio edytowane przez YvonneS : 05-14-2011 o 09:03. |
|
#3
|
|||
|
|||
|
Tatuażysta i znajomy, podobno można tego używać zamiennie, w sumie feniks wygoil się bardzo ładnie, moja dziewczyna również używała wazeliny a nie maści i nie ma żadnych problemów.
Myślisz, że może to być kwestia smarowidła? |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Zmień tatuażystę. Tak, myślę, że to może być spowodowane niewłasciwą pielęgnacją ewentualnie wysokimi temperaturami które nie sprzyjają szybkiemu gojeniu uszkodzonej skóry. Teoretycznie można uzywac wazeliny ale nie daje ona nic więcej niż tylko natłuszczenie smarowanego miejsca, nie przyspiesza procesu gojenia.
|
|
#5
|
||||
|
||||
|
Mnie zdziwiło takie dziaranie świezo zoranej skóry- jednego dnia kontury, klient "wysuadł", to nastepnego- reszta. Może to reakcja obronna organizmu?
I zgadzam sie- polecam bepanten maść, zamiast wazeliny. |
|
#6
|
|||
|
|||
|
Ale reakcja obronna, która wystąpiła dopiero po tygodniu? Kiedy tatuaż jest w sumie zagojony? (mam na myśli wysypkę)
|
|
#7
|
||||
|
||||
|
Cytat:
|
|
#8
|
||||
|
||||
|
Zgadam się z powyższym. Maść a nie wazelina. Moim zdaniem z tym pająkiem to czeka Cię poprawka.
|
|
#9
|
|||
|
|||
|
Moim zdaniem po pierwsze zostałeś zaorany w odniesieniu do czerwonego pigmentu na pająku. dodatkowo kiepska procedura podczas pielęgnacji i efektem czego poprawka obowiązkowa ( moim zdaniem nie tylko tej czerwieni przydałby się mały retusz)
Ciepło się zrobiło , więc najlepiej robić wszystko co tylko możliwe żeby tatuaż goił się jak najszybciej, a w tym wazelinka Ci nie pomoże. |
|
#10
|
|||
|
|||
|
Szukałem dzisiaj, ale nie udało mi się znaleść maści, jutro mam nadzieję, że coś znajdę.
Jeśli będzie potrzebna to zrobi się poprawkę, póki co chcę żeby się to wszystko w ogóle zagoiło, bo przyznam, że mnie to niepokoi. Mycie, smarowanie, jeszcze jakieś zalecenia? Rozumiem, że wysypkę olać i czekać aż sama zejdzie ? (bo problem jest taki, że ona się rozszerza zamiast zejść) Dzięki wszystkim za szybkie odpowiedzi i liczę na dalszą pomoc ![]() Ostatnio edytowane przez Coristo : 05-14-2011 o 23:55. |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.