![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#11
|
||||
|
||||
|
Nie chcę siać paniki ale jakby mi się coś takiego sączyło, to wolałbym to skonsultować z lekarzem. Inna sprawa, że skóra w tym miejscu jest prawie ciągle w ruchu i niema szans szybko się zagoić...
__________________
"Who the hell you think you are?" Stewie Gryffin |
|
#12
|
||||
|
||||
|
Sączyć się może się po tym zasranym alantanie. Tak te gówno potrafi uczulać. Miałam podobnie i szybciutko odstawiłam i już nigdy więcej nie zastosuję.
|
|
#13
|
|||
|
|||
|
Potwierdzam . Czasami u niektórych osób alantan się nie sprawdza. Więc trzeba przerzucić się na Bephanten. Ale tak czy siak jeżeli widzisz coś niepokojącego co nie mieści się w standardowych objawach gojenia wal do lekarza.Nawet jeżeli przyszłoby Ci ustalić wizytę prywatną (płatną ) ...szkoda czasu.
|
|
#14
|
|||
|
|||
|
na noc zawsze daje dużo maści, ale rano jej w ogole nie mam, bo wyciera się o prześcieradło.
i budząc się już nie miałam maści. a tatuaż był normalnie gładziutki. zaraz lecę do apteki po bepanthen. Bo faktycznie to na 100 % maść. nie mam teraz żadnych guzków - zupełnie nic. tatuaż jest gładszy o ponad 90%. magia! ![]() polecę po bepathen zobaczymy co będzie się dziać. dam temu jeszcze dwa dni i jak będzie bez zmian to lecę do lekarza. Ale gdybyście nie napisali ze to moze byc wina masci, to bym sama na to nigdy nie wpadła ... Więc wielkie dzięk i ! ![]() (oby to była tylko wina maści ) |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.