Kup sobie jedną maszynę do linii i jedną do cieni bądź uniwersalną z możliwością zmiany charakterystyki pracy. Na początek to Ci wystarczy. do tego zasilacz okablowanie i jakieś tam podstawowe pierdoły. O ile na zasilaczu czy tzw. pierdółkach możesz przyoszczędzić o tyle na maszynki nie żałuj , bo wydasz dwa raz w myśl powiedzenia "... chytry dwa razy traci..." Kupisz porządną maszynkę np; workhouse lub od Vikinga a może używkę w dobrym stanie tegoż pochodzenia , wydasz na dwie około 600 - 700 zł. ale będziesz wiedziała że ewentualne niepowodzenia i błędy w sztuce leżą po Twojej stronie a nie sprzętu. Poza tym kupując taki sprzęt nie będziesz zaraz po oswojeniu się z tematem i nabyciu wiedzy i wprawy wymieniać. czyli płacić dwa razy. A gwarantuję Ci że po kilku próbach wykonania tattoo takim chińskim badziewiem będziesz z nim uciekała czym prędzej i szukała profesjonalnych rozwiązań.
|