![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
||||
|
||||
|
__________________
Get Rich Or Die Tryin' |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Filmik nie działa, pojawia się komunikat że jest ERROR.
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
dziala, trzeba chwile odczekac i wchodzi
__________________
Get Rich Or Die Tryin' |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Aaa ten już widziałem. Strasznie to wygląda ale efekty jak najbardziej pozytywne.
|
|
#5
|
|||
|
|||
|
Czemu starasznie własnie tak misternie i tajemniczo, ciekawe jak z gojeniem takich dziarek i podraznieniami
|
|
#6
|
||||
|
||||
|
Oj z chęcią dałabym sie wydziergać czymś takim
napewno ból niezły ale efekt bije wszystko na łeb ....wypas |
|
#7
|
|||
|
|||
|
Ja myśle że boli mniej, masz kontakt osobisty z ręką tatuażysty zauważ on nie podrażnia już zrobionych miejsc tylko sobie pracuje jak snajper, ja marze o takich tatuażach ale wyjazd do Japoni to ok 10 tysięcy, cały czas szukam jakiegoś wyjazdu w celach służbowych( kontarakt albo coś ) bo Japonia to inny świat, w klubach masz 10 poziomów i piwo ze słomkami w 60 kolorach z automatu , hehe smieszne to, taka odskocznia od nas my walimy po 20 bronków na imprezie a oni się zastanawiaja jaką wybrać słomke
, nie mówię o tym że by sie tam każdy z nas za przeproszeniem odupcył za wsze czasy, cała ta technika i egzotyczność miejcowych jest ekstra interesująca, dopychacze w metrze(warto na Youtube zobaczyc hehe), kolega był rok na kontrakcie w Chinach ale to padaka każdy narzeka, Chińczycy stali sie małupiszonami klaskajacymi władzy i pracy, zero luzu, kult podpierdalania i uległości, w 2 milionowym mieście nikt nie zna angielskiego (nie przesadzam) kumpel miał adres po chińsku na tabliczce a Chińczycy potrafili robić sobie z nim zdjecia. |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Kiedyś maszynek nie było i własnie taką techniką artyści wykonywali tatuaże nie tylko w Japonii ale również na wyspach Pacyfiku.
Tez marzy mi się wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni i tatuaż wykonany własnie tradycyjną techniką. Dodam, ze trzeba wielu lat aby nauczyć się tak tatuować, to nie prosta maszynka. I oczywiscie ból jest dużo większy ale jaka satysfakcja. |
|
#9
|
|||
|
|||
|
A ciekawe bo w tatuowaniu nie boli mnie samo robienie dziarki tylko to że tatuazysta mi później drażni ręka miejsca napuchniete i gorące które dziarał pół godzinki temu , a tam zauważ masz cały czas swieżutkie tatuowanie, precyzyjne w określone miejsce bez jeżdżenia łopkciem po tym co się zrobiło pół godziny temu, i pragnę zauważyć jedno, gotowe tautuaże ta techniką sa duzo mniej spuchniete i czerwone niż maszynką zwróccie uwage, ciekawe to.
|
|
#10
|
||||
|
||||
|
Swietna technika tez z checia bym oddal swoje cialko pod cos takiego a najlepiej plecki ajjjjjj
![]() |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.