![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Mam do szanownych forumowiczow takie pytanie. Planuje zainwestowac okolo 600 zl na dobra maszynke typowo konturowa, ktora pociagnie igly do 9rl.
Moje typy to: Workhouse birdy http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=1 oraz S&R stinger http://arstattoo.pl/spaulding-rogers...wka-p-335.html Czy ktos na tym forum korzysta z ktorejs z tych maszyn lub moze polecic jakas naprawde dobra, ktorej na mojej liscie nie ma? Jesli tak, to niech podzieli sie wrazeniami przy pracy z tym sprzetem. Jesli znajdzie sie naprawde dobra konturowka, nawet drozsza od tych 600 pln, to z checia rozwaze wiekszy wydatek na korzysc jakosci. Z gory dzieki za odpowiedz ![]() Ostatnio edytowane przez SicBastard : 03-20-2012 o 10:11. |
|
#2
|
|||
|
|||
|
Jestem szczęśliwy, posiadaczem zarówno pierwszej jak i drugiej maszynki.
Obie są generalnie stworzone do konturu ale powiem szczerze że ja używam birdy do delikatnych i szczegółowych prac w przedziale igieł od 1-do 5 rl. W stingerze szukałem i szukałem aż znalazłem właściwe ustawienia , ale musiałem wymienić cewki i sprężyny, teraz ma moc i precyzję ( oryginalny stuff mi za cholerę nie przypasował ) stosuję do grubego konturu od 7 i wzwyż. Ze stingerem przekombinowałem bo potem jak dokupiłem Bronze Walkera , to właśnie on przejął gruby kontur. Zamiast kombinowania od ze Stingerem od razu mogłem uderzyć w Bronze. Więc jeżeli miałbym coś Ci doradzić to dodaj stówkę kup Bronze Walkera lub za 600 Birda Stingera stawiam na ostatniej pozycji , choć nie umniejszam jego walorom , jedynie po zakupie będziesz go musiał pod siebie ustawić w innym wypadku nie będziesz w 100 procentach zadowolony ( przynajmniej ja mam takie doznania) |
|
#3
|
|||
|
|||
|
Hmm, duzo ludzi chwali maszyny workhouse'a - jedna mam i ja, skupie sie na nich wiec. Na poczatek dorzuce ta 100 na bronze walkera, bo czesciej pracuje na wiekszych zestawach igiel. Pozniej ewentualnie kupie birdy do reszty.
W kazdym razie dzieki za info. Jeszcze jedno pytanie, oplaca sie bawic z rotacyjnymi maszynami? Mniejsza waga oznacza precyzyjniejsze, ot chocby kontury, ale przeraza mnie brak mozliwosci ustawiania pod siebie pracy, no i - z tego co slyszalem - maly skok igly. |
|
#4
|
|||
|
|||
|
Z rotacyjnymi jeżeli chcesz już się zacząć bawić , to raczej skupiłbym się na wyższej półce. Swasha , stigme lub dragonflay`a.
Tego ostatniego gorąco polecam , miałem okazję się nią bądź co bądź krótko ale jednak pobawić , super sprawa. Skokiem się kompletnie nie przejmuj , na pewno dopasujesz do swoich upodobań. Poza tym pasują do niej wszystkie rury i gripy takie jak w zwyczajnych maszynach, więc spore koszty odchodzą . |
|
#5
|
|||
|
|||
|
Stigma jest jeszcze w moim zasiegu cenowym, dragonfly juz nie za bardzo. Poki co staram sie eksperymentowac z roznymi maszynami i ustawieniami, zeby wybrac dla mnie najwygodniejsze - wiec rzucanie sie na takie za 2,2k nie jest poki co dobrym pomyslem.
Tak czy siak, jeszcze raz dzieki. Zakupie te 2 maszyny workhouse'a - walker i birdy, a dopiero pozniej bede kombinowal dalej. Poza tym mysle, ze jesli juz naucze sie porzadnie dziarac na ciezkich cewkowych, to przerzucenie sie na leciutkiego rotaka nie powinno byc trudne. Ostatnio edytowane przez SicBastard : 10-26-2011 o 18:12. |
|
#6
|
|||
|
|||
|
Myślę że to właściwy kierunek rozwoju
A na dodatek masz serwis maszynek pod nosem , więc jeżeli ewentualnie będziesz chciał zmienić delikatnie charakterystykę pracy maszynki bądź po prostu zrobić jej przegląd ( a na początku przygody z maszynkami , raczej nie radze samodzielnie grzebać i testować) wystarczy że zadzwonisz do Karola. Ostatnio edytowane przez marcinjaworsky : 10-27-2011 o 07:23. |
|
#7
|
|||
|
|||
|
O, cos nowego. Jakiego Karola masz na mysli?
Nie orientuje sie za wiele w okolicznych salonach poza torunskimi dingirem, nirvana, niuansem i tilldeath. A osobiscie poznalem tylko Macieja z niuansa, ktory notabene ustawil mi pierwsze maszynki jakies 2 lata temu. Od tego czasu ucze sie sam, w domowym zaciszu. Dopiero po zlozeniu ladniejszego portfolio polaze po salonach, z nadzieja ze ktos mnie przygarnie pod swoje skrzydla ![]() |
|
#8
|
|||
|
|||
|
Chodzi mi o ekipę z Olsztyńskiego Workhouse
|
|
#9
|
|||
|
|||
|
Witam, po raz kolejny ja. Nie chcialem zakladac specjalnie nowego watku, bo poszukuje tym razem maszyny do KOLORU I WYPELNIEN w takim przedziale cenowym.
Walker chodzi jak brazowe zloto i postanowilem ze zakupie raczej nastepna maszyne ze stajni workhouse'a. Moje wymogi sa takie by ciagnela duze zestawy igiel magnum i dobrze wypelniala. Zastanawialem sie nad Swanem: http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=2 lub ewentualnie B. Gun 2: http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=479 Jest jeszcze fifteen and more ale nie wiem czy napewno wart jest swojej ceny w porownaniu z innymi ich maszynami. Moje pytanie jest takie: ma ktos doswiadczenie w pracy tymi cackami? Ewentualnie jaka maszyne do mocno kolorowych dziar i tribali moze polecic? Z gory dzieki za odpowiedzi Ostatnio edytowane przez SicBastard : 03-20-2012 o 10:09. |
|
#10
|
|||
|
|||
|
Swana odradzam do tego charakteru pracy , Bronze Gun II jet świetny , ale trzeba go dobrze wyregulować, bo do igieł typu 15M2 potrzebny nieco większy skok no i miękkie bicie.
Fifteen and more jest mocniejszy od BG II. |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.