![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witam. porobiły mi sie krostki na środkowej części tato (małe czerwone) i nie wiem czy to alergia jakaś czy co?? (smaruje alantanem+ foliuje do pracy i na noc) Co radzicie fachowcy
![]() |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Prawdopodobnie odparzyles tatuaz... Osobiscie odradzam foliowania na noc... bo jednak to jest spora dawka godzin bez powietrza
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Stosuj sama masc bez folii daj mu oddychac pzdr
|
|
#4
|
||||
|
||||
|
Co te ludziska z tym foliowaniem ?!
Samobójcy czy co? Trzeba słuchać co mówi tatuażysta a na pewno żaden nie mówi żeby foliować. Foliuje się tylko na przejście do domu żeby nie podrażnić i tyle..... folie precz ![]() |
|
#5
|
|||
|
|||
|
Witam!6 dni temu zrobilam sobie tatuaz na plecach.Na poczatku wszystko goilo sie dobrze, moj tatuazysta zalecil mi abym smarowala wazelina albo oliwka (a z tego co tutaj czytam widze ze wazelina czy oliwka nie ciesza sie zbytnia popularnoscia), przemywala jak najczesciej zimna woda z mydlem i nie zaklejala zadna folia, zeby rana mogla oddychac. Stosowalam sie do tego i wszystko bylo ok do poniedzialku...W poniedzialek wyskoczyly mi jakies male krostki wokol tatuazu. Z poczatku myslalam ze to moze takie chwilowe i jak dalej bede smarowac, nawet grubsza warstwa wazeliny to to samo zejdzie. Ale niestety wczoraj nie zeszlo, dzisiaj tez nie... Poszlam wiec do apteki i kupilam alantan plus o ktorym duzo jest tutaj napisane. Myslicie ze to pomoze i krostki zejda? Do tego, to mnie tez troche swedzi i troche sie martwie, jako, ze to jest moj pierwszy tatauz....
mam smarowac tylko tym alantanem czy cos innego jeszcze zastosowac? Jezeli ktos moze mi cos poradzic bede bardzo wdzieczna![]() |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Myj tylko przed ponownym smarowaniem aby pozbyć się starej maści. Może zbyt często myłaś i prawdopodobnie mydełko nie pasuje. Sam alantan+ wystarczy do zagojenia i nie smaruj wazeliną!
|
|
#7
|
|||
|
|||
|
Super, dziekuje bardzo za porade. Bede sie stosowac do polecen i napisze jakie beda tego efekty
![]() |
|
#8
|
||||
|
||||
|
A mi na niezapełnionych jeszcze konturach (dokładnie na) wyskoczyły takie trzy małe syfki z białym czubkiem. Jestam na etapie swędzenia i łuszczenia się skóry. Nie zamierzam nic z nimi robić, tylko czy one nie zaszkodzą finalnemu wyglądowi tatuażu?
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
nie zaszkodza... mialem taki przypadek... 2 dni po dziaraniu na konturze wyszedl syfek... zaczolem sie martwic... no ale powiedzialem sobie ze co bedzie, to bedzie... nie tykam... i chyba dobrze zrobilem... bo teraz wszystko jest oki i tak jak byc powinno
takze nie ma powodu do strachu pzdr
__________________
bo tatuaż to pasja... moda jest dla szpanerów, moda przemija... a nasze wzory pozostaną, tak jak miłość do ta2 |
|
#10
|
|||
|
|||
|
Dzisiaj zauwazylem, ze na tat2 wyskoczyly mi takie male chrostki. Sa raczej zaczerwienione. Smaruje kremem nawilzajacym. Mascia juz dawno nie smaruje. Wczesniej smarowalem troche wazelina. Wie ktos moze co to jest ? Tat2 mam prawie 4tygodnie. Jestem na etapie blyszczacej i pomarszczonej skorki, i delikatnego luszczenia.
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.