jestem podwójną mamuśką z Warszawy.
tatoo chcialam chyba zawsze, ale od 2 lat śni mi sie po nocach pewien wzor ktory zobaczylam ;-)
teraz dziecię młodsze sie troche odchowało wiec moge spokojnie zajac sie tym na powaznie
chcialabym miec swoje dzieciaki na sobie, w formie lwiątek, tygrysiątek lub cos w tym rodzaju. Wiem ze to oklepany temat

Niestety moj wymarzony wzor wymaga wiecej powierzchni wiec musze jeszcze pokombinowac.Ale mam nadzieje ze uda mi sie to wykonac w bardzo niedlugiej przyszłości. Nie chce sie spieszyć bo chce zeby wzór był idealny, wkoncu to na całe życie.
