![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Witam,
jakies 2 tyg temu zrobiłam sobie tatuaż, są to dwa ptaki po wewnętrznej stronie ramienia i przedramienia. Praktycznie od razu zrobił mi się dziwny siniec wokół wzoru, jest taki fioletowo-niebieski, nie boli i nie zmienił koloru. Byłam w salonie, ale tatuatorka powiedziała, że pierwszy raz coś takiego widzi. Czy ktoś ma pomysły co to może być? Dzięki za pomoc! |
|
#2
|
|||
|
|||
|
Możliwe że ci się rozlał bo siniak po takim czasie powinien zejść wrzuć fotę to będzie łatwiej ocenić co się dzieje z twoim tatuażem.
|
|
#3
|
|||
|
|||
|
Właśnie starałam się wykluczyć możliwość rozejscia, stąd moja wizyta w studiu, ale brzegi są ostre a siniec wokół dość duży. w tym samym czasie robiłam sobie też tatuaż na stopie i z nim jest wszystko ok, a problem jest tylko po wewnętrznej stronie ręki.
|
|
#4
|
|||
|
|||
|
zdjęcie by sie przydało
|
|
#5
|
||||
|
||||
|
jeśli masz kontury ostre to na bank masz siniaka ,zejdzie więc się niema co martwić.
|
|
#6
|
|||
|
|||
|
zamieszczam zdjecie troche romazane - siniak jest najbardziej widoczny w bialym swietle. Co raz bardziej sie martwie bo ani troche sie nie zmniejszyl ani nie zmienil koloru
bede wdzieczna za sugestie i wszelkie opinieOstatnio edytowane przez hazara : 04-04-2009 o 23:21. |
|
#7
|
||||
|
||||
|
No krwiaka masz i tyle.
A to szybko nie zniknie. Nie musisz się martwić. |
|
#8
|
|||
|
|||
|
Stawiam na siniaka spoko zejdzie
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
Podobne krwiaki występują podczas pobierania krwi w miejscu nakłucia i znikają same po kilku, kilkunastu dniach.
|
|
#10
|
|||
|
|||
|
Tak piszę, choć wątek juz dawno wymarł (ale może komuś się przyda). Sińce, które miałam okazały sie sińcami nie być, po ponad 3 tygodniach nie zmieniły ani wielkości ani barwy. dziewczyny z salonu (są na prawdę świetne) super się mną zaopiekowały, zabrały mnie do dermatologa, gdzie okazało się, że to na pewno nie siniec a specyficzne rozlanie tuszu (do konca nie wiem nawet co to było), dostałam lekki peeling kwasowy, który prawdopodobnie mógłby pomóc, ale w ostateczności zdecydowałam się na cover (jestem w trakcie), na moje "rozlewajace się dolegliwości"
wystarczyło więcej gliceryny w tuszu i już jest pięknie . Mój przypadek jest pierwszym takim w tym studiu a także u wielu znajomych, tym bardziej może komuś się przyda![]() Ja jestem zadowolona zwłaszcza ze studia, jest świetne, profesjonalne a dziewczyny, które tam pracują nie zostawiaja ludzi na lodzie. pozdrawiam |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.