![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
||||
|
||||
|
Witam, oglądałem ostatnio 3 tatuaże z 3 różnych studiach, pierwsze z nieistniejącego już studia w Kętach cienie robione cięką igłą do konturu i typowe 2 schodki ciemności (wyglądało obleśnie)
2 tatuaz zrobiony w Oświęcimiu akurat robiłem zaraz nad nim inną dziare, i efekt jest taki że ze studia jest niebieskawy (a miał być czarny) a mój czarny a ja robię niecały rok w domowych warunkach... 3 zrobiony w Chełmku cień który powinien być mgiełką wyglądał jak zygzak cięką igłą go konturu... ludzie powiedzcie mi czemu w studiach pracują tacy ludzie ??? biorą tyle kasy, tatuują codziennie, i tak mało profesjonalnie podchodza do sprawy... dlatego proponuje przed pójściem do jakiegoś studia się wytatuować to pooglądajcie jakieś ich prace na żywo... ps. oni albo są za leniwi albo oszczędzają... nie wiem ![]() Ostatnio edytowane przez Lion-of-judah : 12-06-2008 o 13:12. |
|
#2
|
|||
|
|||
|
no coż w każdym zawodzie są "czarne owce"...
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Albo nie mają pojęcia o sztuce tatuażu. Niech cię to nie dziwi, prawdziwych artystów nie jest łatwo znaleźć, tatuażystą może być dosłownie każdy komu wychodzą równe linie i kreski jednak nie każdy zostanie artystą. Podobnie jak w innych zawodach wymagających wyobraźni niewielu jest artystów ale za to wielu rzemieślników, którzy całkiem dobrze sobie radzą jednak brakuje im tego "czegoś". Zapoznanie się z twórczością osoby której powierza się własne ciało jest chyba sprawą bezdyskusyjną, inaczej ryzykuje się rozczarowaniem lub licznymi poprawkami. |
|
#4
|
||||
|
||||
|
W 100 % zgadzam sie z wami ostatnio spotkalem sie tez z takim przypadkiem ze znajomy poszedl do renomowanego salonu i chcial sobie trzasnac wzorek gdzie na 3 stanowiska jeden gosc tatuowal i proponowal mu ustawienie sie na 3 sesje bo go plecy szarpia i nie wyrabia sam a wygladal prawie jak zolw wcale mu sie nie dziwie pozatym sa salony gdzie ludzie zmieniaja sie jak rekawiczki a kazdy poleca ten salon ale nie biora pod uwage rotacji pracownikow ja osobiscie stwierdzam ze naprawde jest coraz mniej artystow co wkladaja pracy w sztuke albo robia to na odwal sie bez urazy oczywiscie......
|
|
#5
|
||||
|
||||
|
Takie niestety czasy nastały że ludziska wszystkiego się łapią. Zobaczą w tv albo w necie posłuchają i myślą że wystarczy kupić maszynkę kilka igieł i jakoś będzie. A że pieniądze uczciwe to walą takie dziary że rozpacz. Ja nazywam to syndromem Hodzi'ego. Na discovery leci Miami Ink gdzie gościu o tym imieniu jest praktykantem. Ktoś kto oglądał to wie o co chodzi. Po prostu rozpacz skoro koleś nie potrafi i pojęcia nie ma o rysowaniu, przez ponad rok uczy się robić kreski kropki i falki. Podobnie jest z niektórymi studiami i jak to mówią żeby robić dobre tatuaże trzeba najpierw być artystą w ocenie innych a dopiero tatuażystą.
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.