![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Hej.
Proszę o szybką radę. : / Jakieś 3-4 tygodnie temu poprawiałam swój już roczny tatuaż na karku. Od 2 tygodni mam na nim jedynie wyczuwalne krostki. Teraz tatuaż na dodatek swędzi i pobolewa tak, że boli mnie cała szyja. Przemywam go i dość często samruję alantanem ale stresuję się, że to coś poważnego. |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Pamietaj jest to wrazliwe miejsce ale po takim czasie to nie powinno byc problemem wysypka po takim czasie moze byc oznaka zlej pielegnacji(depilacja karku jak taka mialo miejsce) ale mozliwe ze twoj tatuator mial nie sterylne narzedzia pracy poczekaj jakis czas na pewno minie wstaw photo a ocenimy jego prace pozdrooooooooooo przejdzie napewno...
|
|
#3
|
|||
|
|||
|
3-4 tygodnie temu i boli? To na pewno nie jest normalne i na dodatek te krostki. Alantan- co za dożo to nie zdrowo może to być jakaś reakcja alergiczna ale boleć już nie powinno radził bym spotkać się z lekażem.
|
|
#4
|
|||
|
|||
|
krostki czesto wyskakuja od przesadnego nawilzenia i jak je wycisniesz to boli ale tlyko przez chwile wiec nie wiem o co kaman tak jak kolega napisal wyzej radzil bym wybrac sie do lekarza...pzdr
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.