![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
||||
|
||||
|
Tak się zastanawiam jak to jest w końcu ze spożywaniem alko po zrobieniu tatuażu
po jakim czasie spożywanie nie ma wpływu na nowy nabytek? Wiem, że najlepiej nie pić do tygodnia po dziaraniu się żeby uniknąć rozlania tuszu pod skórą. Znowuż jak ma się sprawa, ze spożywaniem w większej ilości? Ktoś wspominał, że barwnik może pod skórą układać się do dwóch miesięcy, a wiecie zbliża się sylwester i będzie sie go świętować pewnie jak na polaka przystało czy może powinnam odpuścić sobie witanie Nowego Roku w dość "intensywny" sposób? orientuje się ktoś? będę bardzo wdzięczna za info, bo nie chciałabym ryzykować zniszczenia tatuażu |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Witam,
Mysle, ze po pelnym zagojeniu nie powinno mniec to wplywu, tesotwalem na sobie i bylo oki wszystko jest na swoim miejscu. ![]() |
|
#3
|
||||
|
||||
|
nie to, żebym miała jakieś problemy z alkoholem hehe ale no chyba wszyscy wiemy jak jest :P bo to Polska właśnie.
Dzięki |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Kiedys mi sie o uszy obilo ze nawet podczas gojenia mozna sporzywac alkohol ale w znikomych ilosciach (1 do 2 piwa) wiec jesli sie juz zagoil to wydaje mi sie ze mozesz zaszalec i nie bedzie problemu
a co do Polski to chyba jestem wyjatkiem bo w tym roku odmowilem sobie alkoholu na sylwestra ![]() |
|
#5
|
||||
|
||||
|
witam,
pilem i jest oki. a mozna nawet powiedziec ze dalem ostro czadu bo przez pierwszy etap nic ale pozniej gdy sie wygoil tatuaz,.... pozdro |
|
#6
|
||||
|
||||
|
hehe spoko wszytko rozumiem
nio to poszaleje się w sylwestra ![]() |
|
#7
|
|||
|
|||
|
Oglądałem zdjęcia gdzie był zlot osób któzi tatuują oczywiście było to w Polsce i tatuowali kolesia który pił piwo w trakcie dziargania hmmm.
![]() Pewnie na własną odpowiedzialność ![]() Mówią że jesli masz zamiar sobie zrobić tatuaż to nie możesz pić przez pare dni przed tatuowaniem i po..., bo jeśli wypijesz przed tatuowaniem to krew będzie mocniej leciała. Kiedy ja robiłem tatuaż to oczywiście nie piłem przed tatuowaniem ale pare kropelek krwi poleciało. A gdy pijesz po tatuowaniu to nie wiem może się dłużej goi ![]() |
|
#8
|
||||
|
||||
|
z tego co wyczytałam (i z doświadczenia :P) to po tatuowaniu małe ilości alkoholu są dozwolone, lecz większe już nie
nie chodzi o gojenie się, lecz o to, że jak krew chyba się rozrzedza (chyba o to chodiz nie wiem na pewno), ale w każdym bądź razie barwnik może się rozlać dla dobrej dziarki można wytrzymać pozdrawiam
__________________
Czy to jest w nas i musimy spaść nisko?co? MOŻEMY WSZYSTKO |
|
#9
|
||||
|
||||
|
kumpel sie nachlał tak ze nie kontaktował juz i chciał aby mu kumpel wtedy wydziarał całe plecy i jednak wszystko świetnie wyszło i nic sie nie rozlało, to chyba jednak zalezy od organizmu...
aby nie było niedomówień poto sie nachlał aby mu zrobił i zeby go nie bolało :P |
|
#10
|
||||
|
||||
|
Lion to nie chodzi od organizmu... Picie przed pracą strasznie utrudnia tatuowanie artyscie, gdzyz krew strasznie intensywnie "sie leje" i wybija tusz. Czesto bywa tak ze nawet swierzy tatuaz wyglada swietnie, ale wystarczy poczekac do wygojenia
To nie jest zasada ze zawsze tak bedzie wiec "kumpel" mial szczescie... Picie po wykonaniu tatuazu moze wlasnie "rozlac" rozmazac bo On pod skora jeszcze troche czasu sie uklada (po poelnym zagojeniu), |
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Copyright 2005 - 2007 by Tatuaze.biz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Autorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez uźytkowników. Kopiowanie zabronione.