View Full Version : Zszedł kolor?
Dzisiaj jest 7 dzień. Naskórek się złuszczył. Generalnie nic mi się nie sączyło, strupków też praktycznie nie było- gdzieniegdzie tylko malutkie na konturze. Cały czas smaruję bepanthenem, zmywam delikatnym płynem do kąpieli dla dzieci (bez zbędnego moczenia). Tatuaż nadal jest błyszczący, więc przyjmuję, że jeszcze się nie wygoił. No i swędzi.
Niestety zauważyłam, że po zejściu naskórka skóra tatuowana na kolorowo (a praktycznie cały jest kolorowy, czarny tylko kontur) jest ... w kropki. Takie bledsze miejsca, jakby prześwitywała struktura skóry. Nie smugi czy placki tylko właśnie kropki. Czy powinnam się martwić, czy czekać cierpliwie, bo po pełnym wygoleniu barwnik rozleje się (w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) ) pod skórą i wypełni te kropki?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Te kropki to prawdopodobnie miejsce wygolonych wlosow ;)
Raczej nie, są zdecydowanie większe niż ślady po włosie.
Jak dasz radę to pstryknij fotkę....
Nieostre to zdjęcie, ale to co trzeba widać.
http://images43.fotosik.pl/112/3c13aff82bc758fem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3c13aff82bc758fe.html)
wstaw zdjecie bedzie cos latwiej powiedziec i doradzic...
pontonss
04-27-2009, 19:11
Ale tatuator to chyba popił
Nie, to ja się ruszałam :(
A poza tym tatuatorka świeża jeszcze, ale ja się zgodziłam na to.
Ja bym poszedl i niech ci jeszcze raz przejedzie tym kolorkiem ogolnie spoko wzorek :D
To znaczy że nie ma szans żeby kolor się jakoś wyrównał? A jeśli poprawiać to kiedy? Jak się całkiem wygoi (dzisiaj jest 8 dzień) czy teraz już?
poczekaj jeszcze troche niech sie podgoi jak dla mnie bylo to troche za plytko wbijane wyszly przeswity albo cos z farba nie tak idz tam gdzie to bylo robione i pokarz jej to i poprawi ci to napewno .
W takim razie poczekam jeszcze trochę cierpliwe. Kiedykolwiek bym nie poszła, to poprawi mi bez problemu. Miałam jednak nadzieję, że oszczędzę sobie bólu. Do tej pory szczęki mnie bolą od zaciskania :D
Dzięki za konsultację ;)
Sam się nie wyrówna :) Takie prześwity podczas dziarania do tego czerwonym barwnikiem są niezauważalne jeśli ktoś nie ma wprawy to tak właśnie się dzieje, ale no problema - poprawka i będzie super. Wzorek fajny :)
Ogolnie czerwony kolorek ciezko popsuc. Ale bardziej bym sie przejmowal konturem niz kolorem :P Wyrownac to i dopiero mysl o kolorku
Oj tam, kontur jakby piórkiem rysowany przecież :p
pontonss
04-28-2009, 23:20
No właśnie jak mówie to nie kolor jest problemem tylko linie ale jak amatorka to spoko mam nadziej że nie fukłeś na to kupy hajsu
Nie "fuknęłam" ani grosza. To moja bardzo dobra kumpela. Ja zapragnęłam Małą Mi, a ona powiedziała że może mi to zrobić. Ja nie wymagałam dzieła sztuki, chciałam po prostu Małą Mi. Wiedziałam, że Ona cały czas się uczy. A ja jestem w tym wieku (jak to brzmi!!!) kiedy bez wahania robi się coś dla SIEBIE, a nie żeby ładnie wyglądało DLA INNYCH.
Jak się da wzmocnić kolorek- to fajnie. Jak nie- nie takie sprawy się odpuszczało!
Jakby nie patrzeć, to w sumie jestem zadowolona. Może faktycznie wolałabym bardziej wyrazistą sukienkę, ale z drugiej strony- może taki miał być wzorek ? :p
Kto wie- może poproszę ja o poprawienie tatuażu, który pozwoliłam zrobić sobie 16 lat temu na piersi (zwykłą kolką!!!)?
Dobre podejście do tematu....;)
do poprawy to może dop. za jakieś 3-tyg.aż sie wszystko lepiej zagoi.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7