dawidEf
01-31-2009, 10:40
Witam.
Ostatnio zaczela mnie troche nurtowac kwestia zylastych klientow:) chodzi mi o ludzi bardzo chudych ktorzy maja bardzo grube i wystajace zyly (kulturysci, sportowcy, szybka przemiana materii itp.) mam wrazenie ze bardzo latwo wkluc sie komus takiemu w zyle. oczywiscie pierwsza rzecz ktora mi w takim przypadku przychodzi do glowy to to ze ktos taki zaraz nam podskoczy na fotelu bo napewno to zaboli. Sa moze jakies szanse na np zakazenie krwi lub inne rzeczy? Czy moze martwie sie niepotrzebnie? Pytania te kieruje przedewszystkim do doswiadczonych tatuatorow bo mieliscie pewnie takich klientow wielu. a co powiecie na tatuowanie w okolicy lub nawet na zylaku? czy jest to niebezpieczne? macie jakies doswiadczenia zwiazane z tym? chodzi mi tu o konkretne odpowiedzi wiec prosze bez domnieman, domyslow i fantazjowania.
Ostatnio zaczela mnie troche nurtowac kwestia zylastych klientow:) chodzi mi o ludzi bardzo chudych ktorzy maja bardzo grube i wystajace zyly (kulturysci, sportowcy, szybka przemiana materii itp.) mam wrazenie ze bardzo latwo wkluc sie komus takiemu w zyle. oczywiscie pierwsza rzecz ktora mi w takim przypadku przychodzi do glowy to to ze ktos taki zaraz nam podskoczy na fotelu bo napewno to zaboli. Sa moze jakies szanse na np zakazenie krwi lub inne rzeczy? Czy moze martwie sie niepotrzebnie? Pytania te kieruje przedewszystkim do doswiadczonych tatuatorow bo mieliscie pewnie takich klientow wielu. a co powiecie na tatuowanie w okolicy lub nawet na zylaku? czy jest to niebezpieczne? macie jakies doswiadczenia zwiazane z tym? chodzi mi tu o konkretne odpowiedzi wiec prosze bez domnieman, domyslow i fantazjowania.