View Full Version : Łydka.
rosamonte
01-30-2011, 10:25
Witam forumowiczów:)
11 lutego jestem umówiony na dziaranie łydki, dość duży motyw. Problem jest w tym, że jestem uczniem w klasie maturalnej, i będę musiał ze świeżą dziabką chodzić do szkoły. Pora jest zimowa, więc oczywiście długie spodnie, jak najlepiej zabezpieczyć tatuaż żeby się nie ocierał o dżinsy? Oczywiście folie spożywcze odpadają, więc nawet tego nie proponujcie.
Niczym nie zabezpieczać tylko zakładać w miarę szerokie spodnie z miękkiego materiału żeby nic nie ocierało i smarować maścią z umiarem żeby się nic nie przykleiło.
rosamonte
01-30-2011, 11:10
Dresu na dupę nigdy nie wciągnę;). A jak z higieną tatuażu w szkole? Smarować tylko co 2-3 godziny i tyle? Bo raczej myć dziary w szkolnym kiblu nie będę bo chyba nawet nie ma ciepłej wody:D
Jedyne co chyba zrobię, to przyczepię do nogawki spodni ręczniczek papierowy żeby nie upieprzyć spodni tuszem ani krwią czy osoczem. Dobry pomysł?
Namoczyć w wodzie chusteczkę, delikatnie przetrzeć tatuaż i lekko wklepać maść. Jak wyschnie lub się wytrze czynności powtórzyć.
rosamonte
01-30-2011, 11:26
O faktycznie, o takim prostym sposobie nie pomyślałem. Dzięki za podpowiedź. Ogółem, co do mycia, to myślę nad kupnem mydełka protex, jest w rossmanie, podobno dobre, słyszałaś coś o nim?
http://e-szop.szczecin.pl/produkt,10468,Mydlo-Protex-Ultra.html
Dokładnie to.
Mydło jak mydło, takie sobie, może lekko wysuszać. Ewentualnie kup mydło dla dzieci.
rosamonte
01-30-2011, 12:05
A jakie Ty byś poleciła? Bo ja mam akurat skłonność do wysuszania się skóry?
Jeżeli tak to musisz zabdać o to aby nie przesuszyć tatuażu. Poleciłabym ci jakieś delikatne mydło nawilżające, dove czy jakieś dla dzieci, obojętnie jakie. I maść bepanthen a nie alantan. Do tego po zagojeniu oliwkę lub krem lekko natłuszczający.
marcinjaworsky
01-30-2011, 14:16
A oświeć mnie rosamonte czemu folia odpada ???????
Powered by: vBulletin Version 3.6.7