View Full Version : wymarzony wzór - niemożliwy?
mrsabarth
07-23-2008, 21:08
chcialam zrobic sobie cos takiego jak na zdjeciu w formie cieniowanego szkicu (lub cos w tym stylu) na łopatce. Chcialam zeby symbolizowalo to moich 2 synków. Znalazlam dzis nr gg na stronie pewnego studio i napisalam z pytaniem czy da rade to zrobic i jaki minimalny wymiar by musial byc zeby to sie nie zlało (nie chodzi mi konkretnie zeby to wygladalo jak zdjecie, nie musza byc idealne szczegoly typu futro itp) no i gosc mi napisal ze minimum 15/30cm.... i sie zalamalam, bo ja to chcialam w formie malego tatuazu na lopatce, wielkosci mniejszej niż dłoń, ok 6x10cm-8x12cm.... i mi powiedzial ze to niemożliwe...:(:(
czy rzeczywiscie jest to niewykonalne? czy powinnam popytac u innych czy dac sobie spokoj? (bo to moj pierwszy tatoo i raczej nie chce wydziarac sobie połowy pleców ;)zreszta ma to byc cos dla mnie, osobistego i nie musi byc widoczne z odleglosci kilometra;) )
zalezy mi wlasnie na tym motywie bo sni mi sie po nocach od 2 lat ale chcialabym zeby bylo to wykonane dobrze
Doradźcie cos prosze.
Jestem z Wawy wiec jak ktos zna jakies studio ktore by sie podjelo takiej pracy to dajcie znac.
Jezeli bez takich szczegolow Tobie pasuje to nie powinno to byc tak wielkim problemem... Warszawa... hmm gdzies tutaj wymienialem studio Junior Ink (poszukaj), rownierz mozesz popytac w Gulestus http://www.gulestus.pl/kontakt.html jak i Black Star http://www.blackstarstudio.pl/index1.php?src=kontakt
mrsabarth
07-24-2008, 07:48
dzieki wielkie za odpowiedz
co do Studia to wlasnie myslalam o Gulestusie, albo o 3x6 (oni są dosc dlugo na rynku i ich prace mi sie podobaą. Koty im ładnie wychodzą)
a jeszcze jedno pytanko, czy tą maść ELMA to mozna gdzies kupic bez recepty? czy ewenturlanie w studio mozna poprosic o posmarowanie? czy trzeba sie zaopatrzyc we wlasnym zakresie?
A po co CI elma ? Przeciez to nie jest taka tragedia zeby znieczulenia stosowac, nie nazwal bym tego bólem, tylko czyms co denerwoje :D
mrsabarth
07-24-2008, 10:39
no ja niestety jestem mocnym strachobździlem, niby 2 porody przeżyłam ;) ale jestem mało odporna na ból i jeśli jest jakiś sposób żeby choć troche zmniejszyć to nieprzyjemne "uczucie" to wole skorzystać, nawet jeśli bardziej działa to na psychike to i tak myśle że warto. godzina czy dwie tatuowania to jednak jest sporo i obawiam sie ze moglabym nie dać rady a uciec raczej nie bedzize jak ;)
Skoro az tak obawiasz sie bólu to mozesz poprosic o znieczulenie (chociaz moga odmowic)
mrsabarth
07-24-2008, 11:05
a na czym w Studiu polega znieczulenie? jakies miejscowe w sensie z igły? duży to koszt?
no i wlasnie. Czy takie znieczulenia nie maja wplywu na przyswajanie tuszu i ogolny wyglad tatuazu?
sory ze zadaje milion pytan :D ale jestem osoba ktora jak w cos sie pakuje to musi wiedziec o tym jak najwiecej ;)
Roznie, ale zazwyczaj w polskich salonach jest stosowany w formie masci
mrsabarth
07-27-2008, 20:27
pobawilam sie chwile w paincie bo niestety mam new kompa i zadnego programa jeszcze nie wrzucilam.
ale co myslicie o takim "zmniejszeniu" ?
daloby sie zaoszczedzic pare cm na ciałku?
Jezeli obcielas praktycznie cale koty to a wczesniej Ci dawali minimalne wymiary 15x30 to same glowy napewno zmieszcza sie w Twojej granicy wymiarowej.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7