PDA

View Full Version : Tolerancja?


YvonneS
11-04-2009, 11:35
Zeby nie było, ze zasmiecam komuś wątek.
Otóż, po lekturze wypowiedzi z innego tematu dochodzę do smutnego wniosku, ze większość z forumowiczów reprezentuje postawy bardzo konserwatywne, a przez to nietolerancyjne dla odmienności.
Zaznaczam, dla odmienności, bo niektórzy zarzucają ze równiez brakuje mi tolerancji, owszem ale tylko w odniesieniu do głupoty której nigdy nie zaakceptuję. Innych rzeczy których nie lubię unikam bo zdaję sobie sprawę, ze niektórych nie da się zmienić.
Czym jest i czy w ogóle jest tolerancja dla ludzi powiedzmy rózniących się od nas, mających inne podejście do siebie, życia, inną orientację seksualną?
To forum skupia ludzi "innych" czyli odstających od reszty i wydawać by się mogło, ze automatycznie powinni oni rozumieć jak to jest kiedy ktoś nie chce być taki jak wszyscy i stara się zaakcentowac swoją indywidualność czy to poprzez wygląd czy inne rzeczy.

suchyeu
11-04-2009, 12:29
czym jest tolerancja...? tak wiec ja tolerancje dla ludzi "innych" rozniacych sie, postrzegam nastepujaca, jesli ktos ma inna orientacje seksualna to ok niech sobie ma nie moja sprawa i nie moj interes nie postrzegam takiej osoby jako gorsza od innych tylk odlatego ze ma inny poglad, tak samo z innymi ludzmi ktos ma swoje poglady zasady i dopuki one mnie nie dotykaja to nic do tego nie mam kazdy ma prawo wyrazac swoje zdania i opinie

a ciebie nie postrzegam jako osoby nie tolerancyjnej, nie dostrzeglem w twoich wypowiedziach jakichs zwrotow ktore uwlaczaly by czyjejs godnosci

YvonneS
11-04-2009, 13:14
No wiesz ale w gruncie rzeczy jestem nietolerancyjna, bo nie akceptuję tak jak już pisałam głupoty i wciskania jej ludziom chociaż nie zawsze sama mam rację.

Chodzi mi o to, że zastanawiajacy jest fakt iż osoby ktore z racji własnej odmienności powinny być tolerancyjne tak naprawdę nie są nimi lub z miejsca klasyfikują innych od siebie jako ludzi nienormalnych. Czy jest to spowodowane?

pitrek681
11-04-2009, 15:16
zda mi się ze głupotą ludzka, ale my Polacy z tego słyniemy.Znaczy się z braku tolerancji oczywiście

YvonneS
11-04-2009, 17:04
No własnie, z braku tolerancji dla ludzi o innej orientacji seksualnej, dla cudzoziemców, ludzi o innym kolorze skóry, ludzi inaczej wyglądających, wyrózniajacych się z tłumu a przecież sami niejednokrotnie jesteśmy wytykani palcami za nasze tatuaże.

1grzesiu1
11-04-2009, 17:44
To forum skupia ludzi "innych" czyli odstających od reszty...

no wiesz co :) ja nie jestem inny jestem normalnym kolesiem poprostu mam kilka tatuazy wrecz przeciwnie wydawac by sie moglo ze jestem inny od was poniewaz bedac milosnikiem tatuazy nienawidze tatuazy u kobiet (chyba ze 1 delikatny) nie uznaje kolczykow itp.
nie lubie tez niemcow , pedalow i muzynow chinczykow tez no i ludzi ze wsi :D

ah myslalem ze jestem tolerancyjny a chyba jednak nie ;)

ppozdro

zgniłek
11-04-2009, 18:22
Ja jestem również normalny, to cała reszta (ta bez tatuaży) jest nienormalna:D:D
A na poważnie, zwykłe sprzeczki o temacie "kto się goli ten mistrz, a kto nie ten śmierdzi" nie wydaje mi się szczytem tolerancji ze strony naszej leciwej koleżanki YvoneS :D
Tolerancja tolerancją a etykietowanie etykietowaniem
(Nie trawię gejów bo to jest dopiero głupie):)

suchyeu
11-04-2009, 18:24
tak naprawde to nikt z nas nie jest tolerancyjny tak do konca, bo jednemu nie pasuje to a drugiemu tamto a i pojecie tolerancji jest szeroko rozumiane i przez kazdego z nas inaczej inerpretowane

YvonneS
11-04-2009, 22:35
Ja jestem również normalny, to cała reszta (ta bez tatuaży) jest nienormalna:D:D
A na poważnie, zwykłe sprzeczki o temacie "kto się goli ten mistrz, a kto nie ten śmierdzi" nie wydaje mi się szczytem tolerancji ze strony naszej leciwej koleżanki YvoneS :D
Tolerancja tolerancją a etykietowanie etykietowaniem
(Nie trawię gejów bo to jest dopiero głupie):)

Do leciwej jeszcze mi daleko, kobiety trzydziestoparoletnie to nie jakieś staruszki, panowie, chociaż dla niektórych dwudziestolatka to już stara dupa.

Nie mogę wyjść ze zdziwienia, ze ludzie wydawać by się mogło etykietkowani przez tą zwykłą część społeczeństwa mogą reprezentować tak skrajne postawy.

zgniłek
11-05-2009, 08:08
Do leciwej jeszcze mi daleko, kobiety trzydziestoparoletnie to nie jakieś staruszki, panowie, chociaż dla niektórych dwudziestolatka to już stara dupa.


No tak, kobiet się o wiek nie pyta, a tu proszę ;)

YvonneS
11-05-2009, 10:23
Podobno.
Reszta jest tutaj: http://www.tatuaze.biz/forum/showthread.php/ile-macie-lat-1688.html

pajak914
11-06-2009, 19:19
zda mi się ze głupotą ludzka, ale my Polacy z tego słyniemy.Znaczy się z braku tolerancji oczywiście

Mów za siebie debilu. Wqrwia mnie pisanie takich oszołomów. W temacie o tolerancji nazywasz cały naród głupkami. Twoja sprawa jeżeli uważasz swojego ojca, matkę (wnioskuję, że także są obywatelami RP) za zacofanych i nietolerancyjnych, ale odpindol się od reszty kraju!!!!:mad:. Co siedzi w głowie takiego człowieka?:eek::confused:. Doceń siebie i otoczenie. Proponuję pożyć trochę gdzie indziej niż w Polsce a wtedy zobaczysz jak inne narody potrafią być takie jak nazwałeś nasz. Jeżeli sadzisz, że na świecie słyniemy z braku tolerancyjni to powiedz nam wszystkim tutaj na podstawie czego takie durne wnioski wysnułeś i w ilu krajach byłeś, żeby się tego dowiedzieć bądź zdążyłeś zaobserwować...? Zakompleksiony burak jak dla mnie jesteś i tyle.

SHARK
11-06-2009, 21:06
Witam,ja np.zyje od ponad 12-stu lat w Niemczech,i musze przyznac ze tolerancja tutaj jest lepsza niz w Polsce np. w przypadku tatuazy, wiele tutejszych kobiet nosi tatuaze na calych rekach, kolorowe mocno rzucajace sie w oczy,i nikt na takie osoby sie niegapi jak na nienormalnych lub wyzywa od kryminalistow.
Drugi przyklad - homosexualizm..Ludzie o innych upodobaniach sexualnych,moga normalnie sie poruszac za reke po ulicach wsrod tlumu.
Bedac pae miesiecy temu w polsce spostrzeglem reakcje ludzi na moj wizerunek,to jest szeroki sposob ubierania sie wydziarane rece i szyja ,a bylem przez to odebrany jako kryminalista co druga osoba sie na mnie gapila jak na glupka:( przykre to

1grzesiu1
11-06-2009, 21:24
Bedac pae miesiecy temu w polsce spostrzeglem reakcje ludzi na moj wizerunek,to jest szeroki sposob ubierania sie wydziarane rece i szyja ,a bylem przez to odebrany jako kryminalista co druga osoba sie na mnie gapila jak na glupka:( przykre to

moze gdzies w malym miescie mieszkasz ludzie ze wsi tak wlasnie najczesciej mysla ze jak wydziarany to siedzial gdzies;)

a co do tych pedziow co mowisz ze u ciebie w niemczech za rece chodza to chyba lepiej ze w polsce sie to nie zdarza napewno nikt nie chcial by na to patrzec :/

SHARK
11-06-2009, 21:38
Przy moim pierwszym tatuazu zdarzyla sie smiena historia mialem 14 lat i mieszkalem u babci,wytatuowalem sobie pentagram na kostce,a kolega zaraz sie babci poskarzyl-prosze pani prosze pani michal ma znak szatana na kostce ,pewnego ranka sie obudzilem a nademna stoi babcia i ksiadz z kropidlem i macha tym czyms nademna mowioc opusc szatanie tego hlopca:D
Babca i ksiadz tolerancyjni nie byli:D

YvonneS
11-06-2009, 21:43
Mów za siebie debilu. Wqrwia mnie pisanie takich oszołomów. W temacie o tolerancji nazywasz cały naród głupkami. Twoja sprawa jeżeli uważasz swojego ojca, matkę (wnioskuję, że także są obywatelami RP) za zacofanych i nietolerancyjnych, ale odpindol się od reszty kraju!!!!:mad:. Co siedzi w głowie takiego człowieka? Doceń siebie i otoczenie. Proponuję pożyć trochę gdzie indziej niż w Polsce a wtedy zobaczysz jak inne narody potrafią być takie jak nazwałeś nasz. Jeżeli sadzisz, że na świecie słyniemy z braku tolerancyjni to powiedz nam wszystkim tutaj na podstawie czego takie durne wnioski wysnułeś i w ilu krajach byłeś, żeby się tego dowiedzieć bądź zdążyłeś zaobserwować...? Zakompleksiony burak jak dla mnie jesteś i tyle.


Wiesz, nie musi daleko szukać wystarczy, ze przeczyta.


Odnośnie osób o innej orientacji seksualnej to nie wiem w czym one wam przeszkadzają?
Z pewnością sami oglądacie filmiki z samymi panienkami w akcji i jakoś was to nie brzydzi ale już spotkać takie lesby na ulicy a nawet gorzej dwóch gejów, to już prawdziwa zgroza. ;)
Osobiście mi tacy ludzie nie przeszkadzają, mam nawet znajomych homoseksualistów niczym nie rózniących się od reszty społeczeństwa które ich odrzuca.
Dlaczego akceptujemy przykładowo ludzi niepełnosprawnych a gejów już nie?
A dlaczego chcemy aby społeczeństwo akceptowało nas, ludzi wytatuowanych, dlaczego nie chcemy być uznawani za kryminalistów?
Moze warto się nad tym zastanowić?


nademna stoi babcia i ksiadz z kropidlem i macha tym czyms nademna mowioc opusc szatanie tego hlopca
Babca i ksiadz tolerancyjni nie byli

I opuścił, pokropek pomógł? :D

pajak914
11-06-2009, 22:18
Sądzę, że obywatele każdego kraju mają swoje wady i zalety. Nie można generalizować i tyle. Tyle jest opinii i poglądów ilu ludzi na świecie. Bolączką Polski jest kilkadziesiąt lat zacofania przez wegetację w komunizmie. Gdy inni parli do przodu nie tylko w sferze ekonomicznej, ale i kulturalno-obyczajowej naszym rodzicom pompowali do głów hasła Marksa:o. Teraz się za to płaci. Nie będę oczekiwał, że moja babcia zrozumie albo zaakceptuje jakoś szczególnie mój tatuaż (narazie mam tylko jeden, ale są już zaplanowane 2 kolejne:D) albo sporą ilość kolczyków mojej narzeczonej:). Sama w sobie Polska w której pokolenie 80' ma już sporo do powiedzenia jest ok. Nie można się przejmować jakimś krzykaczem, który - z całym szacunkiem, ale jednak - stoi już jedną nogą w grobie. Żaden z moich znajomych nie wykazuje objawów ksenofobii, homofobii, etc. Na wszystko potrzeba czasu. Dojrzeć do pewnych rzeczy.

pajak914
11-06-2009, 22:20
Aha, w którymś z poprzednich postów ktoś wspomniał o dziwnych reakcjach na jego tatuaż gdy przyjechał do Polski. Takie coś zawsze w mniejszym lub większym stopniu będzie się zdarzać. Wszędzie. Od prawie 3 lat mieszkam w Holandii i szczerze mówiąc chyba właśnie w tym kraju spotkałem najwięcej rasistów. Właśnie w tej tolerancyjnej (w naszym mniemaniu) Holandii:D:rolleyes:. Owszem, inaczej patrzą na gejów (albo nie patrzą na nich wcale nie zwracając nawet uwagi), mają inne podejście do używek, etc. Jednak nie trawią Marokańczyków, częściowo Turków, Rumunów, Węgrów, Niemców (tym się zdziwiłem) częściowo Polaków... A gdy się kłócą to wyzywają się od gejów:D. Proste, żadne naród nie jest święty i taki na jaki wygląda a wmawianie sobie, że tylko my jesteśmy be powoduje wpędzanie się w jeszcze większe kompleksy;).

YvonneS
11-06-2009, 22:37
Jednak nie trawią Marokańczyków, częściowo Turków, Rumunów, Węgrów, Niemców (tym się zdziwiłem) częściowo Polaków... A gdy się kłócą to wyzywają się od gejów:D. Proste, żadne naród nie jest święty i taki na jaki wygląda a wmawianie sobie, że tylko my jesteśmy be powoduje wpędzanie się w jeszcze większe kompleksy.


Dziwisz się? Bo ja nie. wielu moich znajomych mieszka za granicą, jedni na stałe inni wyjechali po studiach i zostali na parę lat i twierdzą oni, ze Polacy za granicą przynoszą wstyd, po prostu, patologia która masowo wyemigrowała przykładowo do Anglii rozmnaża się i żeruje na pomocy społecznej, pijąc, ćpając, kradnąc. Niestety, oprócz osób które wyjechały i uczciwie zarabiają na zycie są też i takie ktorym pracować się nie chce, nie chciało im się w Polsce i nie chce w obcym kraju.
Podobnie jest z innymi nacjami, naprawdę niewielu ludzi wyjeżdża za granicę aby uczciwie pracować, niewielu w odniesieniu do tych co mają inne potrzeby.
A jezeli chodzi o polskie społeczeństwo to niestety, narodem tolerancyjnym nie jesteśmy bo raz, ze nie występuje u nas róznorodność, dwa, nasza a własciwie dominująca religia jest potwornie nietolerancyjna a to nie sprzyja kształtowaniu się innych, liberalnych postaw.

suchyeu
11-06-2009, 22:50
po trzech latach spedzonych w irlandii moge stwierdzic ze tam tolerancja jest na wyzszym poziomie niz w polsce, tam wytatuowane rece nikogo nie dziwia masz tatuaz na szyi podoba sie komus to ci powie ze masz zajebisty tatuaz i tyle ale na pewno nie beda sie patrzec jakos dziwnie. nawet w urzedach spotyka sie ludzi z kolczykami w uszach wytatuowanymi rekoma i nikogo to nie razi.

pajak914
11-07-2009, 00:41
Dziwisz się? Bo ja nie. wielu moich znajomych mieszka za granicą, jedni na stałe inni wyjechali po studiach i zostali na parę lat i twierdzą oni, ze Polacy za granicą przynoszą wstyd, po prostu, patologia która masowo wyemigrowała przykładowo do Anglii rozmnaża się i żeruje na pomocy społecznej, pijąc, ćpając, kradnąc. Niestety, oprócz osób które wyjechały i uczciwie zarabiają na zycie są też i takie ktorym pracować się nie chce, nie chciało im się w Polsce i nie chce w obcym kraju.
Podobnie jest z innymi nacjami, naprawdę niewielu ludzi wyjeżdża za granicę aby uczciwie pracować, niewielu w odniesieniu do tych co mają inne potrzeby.
A jezeli chodzi o polskie społeczeństwo to niestety, narodem tolerancyjnym nie jesteśmy bo raz, ze nie występuje u nas róznorodność, dwa, nasza a własciwie dominująca religia jest potwornie nietolerancyjna a to nie sprzyja kształtowaniu się innych, liberalnych postaw.


Wiem o czym mówisz. No i to jest najbardziej przykre w tym wszystkim. Muszę niekiedy udowadniać, że nie jestem wielbłądem:confused:. Swego czasu w Rotterdamie prezydent zabronił wydawać pozwolenia na pracę ludziom ze środkowko-wschodniej Europy.

W miejscu w którym pracuję większość ludzi to właśnie Polacy, jest kilku Turków, ale tych "zasiedlonych" i paru Holendrów. Muszę powiedzieć, że jesteśmy szanowani, cenieni za dobrą pracę i godziwie motywowani. W zasadzie wszyscy "stąd" to ludzie mający określony cel (mieszkanie, dom, spłata hipoteki...). Nikt nie jest alkoholikiem, menelem, dziwką ani złodziejem. Żeby nie było: święty nie jestem, też mam nieraz nerwy na ten kraj, ale przynajmniej znam świetnie angielski i uczę się niderlandzkiego (w sensie łudzę się, że kiedyś się nauczę:D). Nidy nie spotkałem się z sytuacją dyskryminacji i nietolerancji. Ba, są wybierani pracownicy miesiąca, etc. Z reguły są to Polki:). Szef nie patrzy na narodowość tylko na jakość pracy. Zawsze powtarza, że człowiek, który uczciwie i ciężko pracuje na swój byt nie może być niedobry. Może to i trochę naiwne, ale mnie się podoba. Niestety widzę też jak potrafią nas reprezentować inni Polacy to naprawdę przykre. Nie wiem co oczekują tacy ludzie bez znajomości języka tudzież obyczajów danego kraju. Jednak jest to mniejszość i Holendrzy sami to przyznają w rozmowach. Gdyż na ulicy zawsze łatwiej wyłowić wzrokiem tego pijanego obdartusa żłopiącego jakąś taniochę z puszki w przypływie czarnego humoru nazwaną dumnie piwem niż czystego zwykłego wracającego do domu człowieka.

A co do kościoła to masz zupełną racje, dlatego od dobrych 15 lat trzymam się z daleka od tej machiny finansowej nastawionej na ogłupianie ludzi, zakłamywanie historii, fałszowanie faktów, ignorowanie realnych potrzeb, bezczelne śmianie się w twarz... ehhh długo by wymieniać...:mad:

1grzesiu1
11-07-2009, 05:37
po trzech latach spedzonych w irlandii moge stwierdzic ze tam tolerancja jest na wyzszym poziomie niz w polsce, tam wytatuowane rece nikogo nie dziwia masz tatuaz na szyi podoba sie komus to ci powie ze masz zajebisty tatuaz i tyle ale na pewno nie beda sie patrzec jakos dziwnie. nawet w urzedach spotyka sie ludzi z kolczykami w uszach wytatuowanymi rekoma i nikogo to nie razi.

tu sie zgodze w 100% z toba irlandia pomijajac to ze jest bardzo nudnym krajem irlandczycy sa bardzo milymi i uprzejmymi ludzmi sprawiaja wrazenia bardzo zadowolonych z zycia ale nie ma sie co dziwic kazdy wie jaki e tam sa zarobki i jak sie tam "prosto zyje"

1grzesiu1
11-07-2009, 05:39
nie wiem cxzy wuidzieliscie ale to jest bardzo dobry dokument ciekawie sie oglada:)
http://video.google.com/videoplay?docid=-2147432141700087937#

northway26
11-13-2009, 15:10
po ponad 2 latach spedzonych w australi moge napisac:nie obrazajac nikogo itd polska to kraj nie wiedzacy co to znaczy slowo kultura!!nie wiedzacy co to znaczy szacunek do 2 osoby,polacy sa zazdrosni,zawistni,rzadko pomagaja sobie za granica (w sydney i na calym swiecie jest to samo:/jest prosta zasada i haslo ktore dobrze zapamietalem kilka dni po przyjezdzi do sydney :jezeli polak ci nie zaszkodzil to juz ci pomogl!!przykre jest to co pisze ale niestety prawdziwe!!
Tolerancja??jaka tolerancja kilka osob na tym forum rozumie pojecie tego slowa:)w cywilizowanych krajach gej lesbijka czy czarny mulat murzyn to takie same osoby jak ja czy ty nie wazne ze wygladaja inaczej i robia inne rzeczy niz np 80% spoleczenstwa:/
Kiedys nei lubialem azjatow a wiecie czemu??bo nigdy z rzadnym nie rozmawialem,nie przebywalem,nie znasz nie oceniaj zacznij oceniac dopiero jak poznasz osobe,kulture, narodowosc,zwyczaje itd;))

Co do tatooo antypody sa bardzo tolerancyjne na stanowiskach menagerow pracuja ludzie z wydziarana szyja;))dla nich to normalne wazne jest to ma w glowie a nie na ciele;)

zgniłek
11-13-2009, 15:48
Tolerancja, nie ma racji bytu - to utopia. Boimy się tego czego nie znamy, a jak to poznamy to zaczynamy być obojętni. Wróciłem z GB bo w życiu bym córki do tamtejszej szkoły nie puścił. Wojny gangów w londynie pochłaniają codziennie kilkoro młodych dzieciaków, dlatego mam szacunek do polskiej konsewratywności:)

YvonneS
11-13-2009, 16:26
polacy sa zazdrosni,zawistni,rzadko pomagaja sobie za granica (w sydney i na calym swiecie jest to samo:/jest prosta zasada i haslo ktore dobrze zapamietalem kilka dni po przyjezdzi do sydney :jezeli polak ci nie zaszkodzil to juz ci pomogl!!przykre jest to co pisze ale niestety prawdziwe!!


Niestety, to samo słyszę od znajomych mieszkających za granicą.

Wróciłem z GB bo w życiu bym córki do tamtejszej szkoły nie puścił. Wojny gangów w londynie pochłaniają codziennie kilkoro młodych dzieciaków

Do tej lepszej szkoły też nie?

zgniłek
11-13-2009, 16:42
Do tej lepszej szkoły też nie?[/QUOTE]

A czy istnieją szkoły lepsze i gorsze? wydaje mi się że jedyną różnicą jest to ile się za nią płaci. All same shit

suchyeu
11-13-2009, 16:46
no to teraz ja cosik znowu powiem
Wczoraj bylem u mnie w miescie w barze na karaoke i spotkalem austryjaka greka i wlocha, z austryjakiem troche sobie pogadalem okazalo sie ze jest z policji i jezdzi tak sobie po krajach i zostaje kilka miesiecy tu kilka tam i zaczela sie gadka o polakach za granica i pierwsze co powiedzial ze polacy sa postrzegani jako pijacy i malo kulturalni ludzie, niestety musialem przyznac mu racje bo widzialem co sie dzialo w irlandii czasem i irlandczycy nawet nie sa mili jesli maja za sasiadow grupke mlodych pijacych non stop pijakow, kiedys w jakiejs gazecie przeczytalem anegdotke po czym poznac ze ma sie sasiada polaka- po tym ze na gardenie suszy papier toaletowy (niby oszczednosc) jest to jeden z wielu dowcipow ktore slyszalem. Raz znajomy irlandczyk powiedzial mi ze polacy nie potrafia pic, bo nie wypija sobie jednego piwka po pracy w barze dla relaksu tylko jak pija to musze az sie w majtki posikac i pasc wtedy przestaja. Sa to oczywiscie skrajne przypadki ktore nam polakom na obczyznie psuja strasznie opinie i jeszcze troche to bedzie naprawde bardzo ciezko znalezc prace. Nastepny problem recesja niektorzy nie potrafia zrozumiec ze jak kilka lat temu byl wielki bach i bylo zapotrzebowanie do pracy to nikt nie robil z tym zadnego problemu i kazdy dostal prace teraz jest recesja zwalniania to normalne ze beda zwalniac obcokrajowcow i nie beda juz ich zatrudniac ale dla niektorych to jest zbyt trudne do pojecia. No pora konczyc bo sie za duzo rozpisalem

YvonneS
11-13-2009, 22:52
A czy istnieją szkoły lepsze i gorsze? wydaje mi się że jedyną różnicą jest to ile się za nią płaci. All same shit

Oczywiście, że istnieją, to są szkoły które lepiej kształcą, mają lepszych nauczycieli i wysoki poziom nauczania no i oczywiscie nikt tam nie biega z bronią po korytarzach i nie morduje kogo popadnie, jednak nauka tam do najtańszych nie należy jeżeli są to szkoły prywatne a te darmowe to też jak lepsza to zazwyczaj ciężko się tam dostać.


Ci co wyjechali za granicę wiele lat temu, mieszkają tam i pracują powiedzą ci, ze swoje kontakty z rodakami ograniczają do minimum a i o pracę nie muszą się martwić bo już wiedzą gdzie i jak należy jej szukać oraz mają znajomości. Natomiast tym osobom które wyjechały niedawno raczej już jest o wiele trudniej. Ja uważam, ze jeżeli ktoś chce pracowac to będzie i nawet kryzys mu w tym nie przeszkodzi.

pitrek681
11-14-2009, 00:43
Oczywiście, że istnieją, to są szkoły które lepiej kształcą, mają lepszych nauczycieli i wysoki poziom nauczania no i oczywiscie nikt tam nie biega z bronią po korytarzach i nie morduje kogo popadnie, jednak nauka tam do najtańszych nie należy jeżeli są to szkoły prywatne a te darmowe to też jak lepsza to zazwyczaj ciężko się tam dostać.


Ci co wyjechali za granicę wiele lat temu, mieszkają tam i pracują powiedzą ci, ze swoje kontakty z rodakami ograniczają do minimum a i o pracę nie muszą się martwić bo już wiedzą gdzie i jak należy jej szukać oraz mają znajomości. Natomiast tym osobom które wyjechały niedawno raczej już jest o wiele trudniej. Ja uważam, ze jeżeli ktoś chce pracowac to będzie i nawet kryzys mu w tym nie przeszkodzi.

smutne ale prawdziwe polak polakowi wilkiem nie raz nie dwa się o tym przekonałem Iwonka mimo iż moje CV wcale nie jest ubogie to pracy znaleźć nie umie co prawda do maja nie szukam na poważnie ;P

pajak914
11-14-2009, 01:08
http://demotywatory.pl/231927/Google-wie-lepiej

Tyle w temacie:D

YvonneS
11-14-2009, 11:35
Jeżeli już mamy uogólniać to rzeczywiscie jako naród nie mamy się czym pochwalić. Może następne pokolenie inaczej będzie podchodzić do wielu spraw które dzisiaj wydają się większości kontrowersyjne.

zgniłek
11-14-2009, 12:47
Oczywiście, że istnieją, to są szkoły które lepiej kształcą, mają lepszych nauczycieli i wysoki poziom nauczania no i oczywiscie nikt tam nie biega z bronią po korytarzach i nie morduje kogo popadnie, jednak nauka tam do najtańszych nie należy jeżeli są to szkoły prywatne a te darmowe to też jak lepsza to zazwyczaj ciężko się tam dostać.


Ci co wyjechali za granicę wiele lat temu, mieszkają tam i pracują powiedzą ci, ze swoje kontakty z rodakami ograniczają do minimum a i o pracę nie muszą się martwić bo już wiedzą gdzie i jak należy jej szukać oraz mają znajomości. Natomiast tym osobom które wyjechały niedawno raczej już jest o wiele trudniej. Ja uważam, ze jeżeli ktoś chce pracowac to będzie i nawet kryzys mu w tym nie przeszkodzi.

Widzisz Iwonko, ja wyjechałem na wyspy pod koniec 2003 roku, miałem dość dobrą pracę, byłem superviserem w największej sieci salonów gier, prócz tego zajmowałem się tatuażem, więc na brak środków bądź pracy nie mogłem narzekać. Sęk w tym że mając dziecko i rodzinę zaczynasz się poważnie zastanawiać i baczniej obserwować rzeczy dziejące się do okoła. Jak już wspomniałem, popieram w 100% polski konserwatyzm, bo w niektórych krajach młodzież czuje się całkowicie bezkarnie. To wszystko nijak ma się zupełnie do realiów które zwykliśmy oglądać w filmach, nie ważne jaka szkoła, jak dobrzy nauczyciele i czy ochrona stoi z detektorem przy wejściu. Gówniarze giną na ulicach a nie w szkołach, a czy jesteśmy w stanie uchronić dziecko przed presją grupy rówieśniczej? Jak każde z nas zrobi co uważa, więc moja opinia, żeby na gorące dmuchać. :)

YvonneS
11-14-2009, 12:56
Widzisz Iwonko, ja wyjechałem na wyspy pod koniec 2003 roku, miałem dość dobrą pracę, byłem superviserem w największej sieci salonów gier, prócz tego zajmowałem się tatuażem, więc na brak środków bądź pracy nie mogłem narzekać. Sęk w tym że mając dziecko i rodzinę zaczynasz się poważnie zastanawiać i baczniej obserwować rzeczy dziejące się do okoła. Jak już wspomniałem, popieram w 100% polski konserwatyzm, bo w niektórych krajach młodzież czuje się całkowicie bezkarnie. To wszystko nijak ma się zupełnie do realiów które zwykliśmy oglądać w filmach, nie ważne jaka szkoła, jak dobrzy nauczyciele i czy ochrona stoi z detektorem przy wejściu. Gówniarze giną na ulicach a nie w szkołach, a czy jesteśmy w stanie uchronić dziecko przed presją grupy rówieśniczej? Jak każde z nas zrobi co uważa, więc moja opinia, żeby na gorące dmuchać. :)

Rozumiem, ale przecież gdyby takie rzeczy występowały codziennie to rodzice w ogóle nie puszczaliby swoich dzieci do szkoły z obawy ze stanie im się coś złego w szkole lub poza nią. Moi znajomi mieszkający na stałe za granicą też wychowują tam dzieci i uczą się one w normalnych szkołach i jakoś nie widzą problemu.
Oczywiscie, ze jesteśmy w stanie uchronić dziecko przed presją ale pod warunkiem, ze poświęcamy mu swój czas, dużo czasu i uczymy pewnych wartości, niekoniecznie homofobii, takich jak szacunek do innych i do samego siebie.
Rodzice którzy pozostawiają dziecko same sobie mogą od razu szykować się na problemy.
A to tak przy okazji, fajny teledysk.
http://www.youtube.com/watch?v=-PuiV27GGCA

zgniłek
11-14-2009, 14:48
Iwonko, wcale nie zamierzam zaszczepiać nikomu homofobii - bo nosicielem takowego virusa nie jestem. Twierdzę tylko, że to co się słyszy od znajomych z zza granicy, rzadko pokrywa się z rzeczywistością. Nie pisał bym tego, gdybym nie martwił się o dobro mojego dziecka. Oczywiście możemy zostawić rzeczy samym sobie i nie zwracać na nic uwagi ( mówi się, że na raka umierają sami sąsiedzi, a nas on w zupełności nie dotyczy) wszak niewiedza jest wszakże błogosławieństwem, prawda?
Będę twardo obstawiał przy swoim, a dodać jeszcze mógłbym to, że rodzice w zamian za brak wolnego czasu, zbywają dzieci pieniędzmi, wierząc że wszystko jest kolorowo:)

YvonneS
11-14-2009, 14:56
Iwonko, wcale nie zamierzam zaszczepiać nikomu homofobii - bo nosicielem takowego virusa nie jestem. Twierdzę tylko, że to co się słyszy od znajomych z zza granicy, rzadko pokrywa się z rzeczywistością. Nie pisał bym tego, gdybym nie martwił się o dobro mojego dziecka. Oczywiście możemy zostawić rzeczy samym sobie i nie zwracać na nic uwagi ( mówi się, że na raka umierają sami sąsiedzi, a nas on w zupełności nie dotyczy) wszak niewiedza jest wszakże błogosławieństwem, prawda?
Będę twardo obstawiał przy swoim, a dodać jeszcze mógłbym to, że rodzice w zamian za brak wolnego czasu, zbywają dzieci pieniędzmi, wierząc że wszystko jest kolorowo:)


Akurat o to czy ktoś oszukuje nie muszę się martwić bo to są osoby które znam dobrze i nie muszą udawać.
Niewiedza owszem bywa błogosławieństwem dla ignorantów, jednak prędzej czy później i tak dochodzi do konfrontacji która bywa bolesna.
Bycie rodzicem to ogromny obowiązek, nie wystarczy zaspokajać potrzeby trzeba też dawać coś od siebie, poświęcać swój czas. Spotykam się czasami z osobami z rodzin dysfunkcyjnych, gdzie nikt z dorosłych nie przejmuje się dziećmi lub nie potrafi sobie z nimi poradzić na skutek wczesniejszych błędów wychowawczych. Tacy ludzie nie wiedzą jak pokierować swoim dzieckiem które często wpada w złe towarzystwo i źle kończy.

iskender
11-17-2009, 12:04
zgniłek ma racje szkoła jak szkoła niezapominajmy że dużo przestępstw powodują dzieciaki z zamożnych rodzin,to zaś potwierdza to co mówisz YvonneS,ale też każde dziecko stara się o szanowanie swoich rowieśników,a to jest trudne a tym bardziej jest trudne za granicą gdy nikt nie lubi polaków.jeżeli wyzywanie,naśmiewanie i z góry ocenianie kogos bo jest polakiem to tolerancja to ja pier***e taką k***a tolerancje

YvonneS
11-17-2009, 12:19
zgniłek ma racje szkoła jak szkoła niezapominajmy że dużo przestępstw powodują dzieciaki z zamożnych rodzin,to zaś potwierdza to co mówisz YvonneS,ale też każde dziecko stara się o szanowanie swoich rowieśników,a to jest trudne a tym bardziej jest trudne za granicą gdy nikt nie lubi polaków.jeżeli wyzywanie,naśmiewanie i z góry ocenianie kogos bo jest polakiem to tolerancja to ja pier***e taką k***a tolerancje

No ale musieli zasłużyć czymś że tak ich nie lubią?

Sądzę, ze nie szkołą jest problemem ale jednak brak czasu rodziców którzy pracując zapominają o tym, ze mają dzieci a wracając do domu marzą o kąpieli i łóżku a nie o rozmowach ze swoimi pociechami. Moi znajomi mieszkający w Stanach mają syna który bardzo dobrze się uczy, chodzi do szkoły amerykańskiej i nie jest tam upokarzany dlatego, ze jest obcokrajowcem. Duże znaczenie ma też wybór szkoly, jeżeli wysyłamy dzieciaka do jakiejś podrzędnej to wiadomo z jakim elementem się tam zetknie.

zgniłek
11-17-2009, 13:32
Czy Ty Iwonko czasem nie starasz się powiedzieć nam, że dzieciaki z bogatych domów, uczące się w prestiżowych szkołach nie biorą narkotyków, nie piją, nie palą i nie używają???:D:D:D

YvonneS
11-17-2009, 13:36
Czy Ty Iwonko czasem nie starasz się powiedzieć nam, że dzieciaki z bogatych domów, uczące się w prestiżowych szkołach nie biorą narkotyków, nie piją, nie palą i nie używają???:D:D:D

Wiesz staram się powiedzieć, że brzydką mamy dzisiaj pogodę. :D Ekspercie :

iskender
11-17-2009, 13:37
No ale musieli zasłużyć czymś że tak ich nie lubią?

mnie np.ch*j obchodzi kto sobie zasłużyl a kto nie,założe twój tok myslenia
1.nienawidze całego narodu niemieckiego za II wojne.
2.nienawidze austryjaków za zabór
3.nienawidze egipcjan za zniewolenie żydów(ja żydem nie jestem)
4.nienawidze eropejczyków którzy zniewolili indian w ameryce


a najważniejsze

5.nienawidze osób które maja tatuaże bo tatuaże nosili tylko więzniowie a oni robia tylko krzywde innym.

a więc yvonnes mam cie za inteligentna osobe,ale niepisz takich pierdół bo mnie głowa boli,jeżeli jestem tolerancyjny to nieoceniam całego narodu czy kultóry po zachowaniu paru jednostek

YvonneS
11-17-2009, 13:42
mnie np.ch*j obchodzi kto sobie zasłużyl a kto nie,założe twój tok myslenia
1.nienawidze całego narodu niemieckiego za II wojne.
2.nienawidze austryjaków za zabór
3.nienawidze egipcjan za zniewolenie żydów(ja żydem nie jestem)
4.nienawidze eropejczyków którzy zniewolili indian w ameryce


a najważniejsze

5.nienawidze osób które maja tatuaże bo tatuaże nosili tylko więzniowie a oni robia tylko krzywde innym.

a więc yvonnes mam cie za inteligentna osobe,ale niepisz takich pierdół bo mnie głowa boli,jeżeli jestem tolerancyjny to nieoceniam całego narodu czy kultóry po zachowaniu paru jednostek

No ale sam przyznaj, ze ocena ogólu wynika z zachowania jednostek czy nam się to podoba czy nie.
A propos wychowania to mam takiego jednego podopiecznego, chłopak niedługo kończy 18 lat, rodzice mają dużą firmę handlową, mnóstwo pieniędzy, nastolatkowi niczego nie brakuje. Jednak chłopak sprawia problemy wychowawcze a przyczyna jest prosta, jego zachowanie wynika z faktu głębokich zaniedbań wychowawczych popełnionych przez rodziców, do eskalacji takiego złego zachowania dosżlo w chwili rozwodu rodzicow. W trakcie jednej z rozmów z pedagogiem szkolnym dowiedziałam się rzeczy oczywistej, chłopak bardzo przeżył rozstanie matki i ojca oraz pojawienie się w jego życiu mlodej i atrakcyjnej kobiety która została jego żoną a macochą nastolatka. Co prawda rodzice próbowali naprawiać błędy i zaniedbania jednak po drodze musieli stawić czoła problemom ktore wynikały z zachowania syna.
Wniosek z tego taki, że nie ma reguły na to kiedy i gdzie nasze dziecko zacznie nam sprawiać kłopoty ale mozemy się przed tym uchronić poświęcając mu więcej czasu.
Dzieci nie są złe ale bywają zaniedbane, brakuje im akceptacji dorosłych i ich miłości. Jeżeli tego nie dostają najczęsciej szukają tego w grupach rowieśniczych i wówczas pojawiają się problemy.

zgniłek
11-17-2009, 13:44
Wiesz staram się powiedzieć, że brzydką mamy dzisiaj pogodę. :D Ekspercie :

Wolał bym Wasza Wysokość, Eminencjo, Panie Generale:rolleyes:, ale co tam, niechaj będzie ekspert:D:D

iskender
11-17-2009, 13:54
No ale sam przyznaj, ze ocena ogólu wynika z zachowania jednostek czy nam się to podoba czy nie.

niestety

musze się z toba zgodzić ale to nigdy nieprzemówi za tolerancja

sshadow
11-19-2009, 12:44
Czym jest i czy w ogóle jest tolerancja dla ludzi powiedzmy rózniących się od nas, mających inne podejście do siebie, życia, inną orientację seksualną?



Tolerancja (łac. tolerantia - "cierpliwa wytrwałość"; od łac. czasownika tolerare - "wytrzymywać", "znosić", "przecierpieć")

sądze ze to rozwiewa watpliwosci co do znaczenia pojęcia "tolerancji". ;)
nie nelezy mylic tego z "afirmacją", jak ma to miejsce w przypadku np homoseksualistów.

przy okazji, witam wszystkich! ;)

YvonneS
11-19-2009, 12:53
sądze ze to rozwiewa watpliwosci co do znaczenia pojęcia "tolerancji". ;)
nie nelezy mylic tego z "afirmacją", jak ma to miejsce w przypadku np homoseksualistów.

przy okazji, witam wszystkich! ;)

Ależ nie musisz nam cytować Wikipedii, przeczytaj cały wątek.