outstarwalker
01-31-2012, 22:45
Może ktoś rozwieje mi wątpliwości - google niestety nie pomogło. Jak to jest z tatuowaniem skóry starszych ludzi (konkretnie wiek 50-60)? Czy ktoś ma doświadczenie ze starszymi klientami? Mam w perspektywie zrobienie dwóch dziar dwóm 50-paroletnim paniom o skórach, które już wiele przeszły (obie panie najwyraźniej bardzo lubiły się opalać w przeszłości - dużo przebarwień, pomarszczonych fragmentów, znamion). Do tej pory nie miałam zupełnie kontaktu ze skórą inną, niż młoda i jędrna, stąd wątpliwości :) Jakieś protipy?