View Full Version : Tatuaz wiezienny
Witam,
jak w temacie, znajoma pisze prace na temat tatuażu i potrzebuje cos o tatuażu wieziennym, znacie moze jakies ciekawe arty i miejsca w sieci zwiazane z tym?
chcialbym zaznaczyc ze prze googlowalem troche i jest cos, ale te wszystkie artykuly i znaczenia roznia sie od siebie.
A moze jest ktos kto napisze konkretnie art i administratorzy go wrzuca na serwis, bo na tatuaze.biz nie ma nic o tym.
pozdro i z gory dzieki
hatecore
12-07-2007, 11:17
to napisza i wrzucą ,a do tej pory to polecam ksiazkę ANDRZEJA JELSKIEGO tatuaz ,naprawdę warta uwagi powazna pozycja , teraz na czasi wyszło jej bogato ilustrowane wzowienie , polecam
Już jej wyslales esa gdzie ma sobie zamowic ta ksiazke:), a jesli sa tutaj jacys ludzie ktorzy znaja to z praktyki tzn Gitowcy, niech sie wypowiedza, badz napisza jak to wyglada w roznych pewnie wiezieniach jest inaczej. pozdr
hatecore
12-07-2007, 19:17
czyli tatuaz jest zakazany i nie wolno się dziarać a wszyscy sa mocno podziargani, jak kogoś wydziarsz a ktos cie sprzeda to mozesz nawet wyrok dostać za uszkodzenie ciała , za sprzet znaleziony w celi mozesz stracic przepustki i wiele innych przywileji,
1grzesiu1
12-16-2008, 22:04
http://www.sfd.pl/zycie_wiezienne,symbole_i_takie_tam_...-t97269-s151.html w tym forum temat jest ciekawie pociagniety gosciu sie spoko wypowaiada "gladiator"
pozdrawiam
Podczas ostatniej wizyty u podopiecznego i podopiecznej zeszliśmy właśnie na tematy związane z tatuażem. To taki off topic związany z pracą, kiedy już wyczerpie się tematy wiodące.;) Gościu ma takie tatuaże ale nie chciał mi powiedzieć co oznaczają, powiedział ,ze nie może.:confused: Zresztą mnie to niewiele interesowało. W ogóle opowiadał czym to robili ( chyba gdzieś w latach 70) i jakim "pigmentem" włos się na głowie jeży, szok. Czlowiek jest już starszy, co ma to ma, być moze teraz tatuaż więzienny różni się od tego co było 20 lat temu, pewnie i technika inna i pigmenty profesjonalne.
Taki jeden znajomy z siłowni robił u kolegi pigmentem z długopisu żelowego, nie wiem jak coś takiego można sobie zrobić. Szybciej krzywdę albo nabawić się infekcji. Fuj!
1grzesiu1
12-16-2008, 22:47
nie wiem czytaj ten post naprawde ciekawy
pozdrawiam
No poczytałam, jasne, ze takie kropki, kreski i inne coś tam oznaczają. Z pewnością pisanie o tym pracy może być ciekawe, jednak nie wiem czy ci ludzie chętnie odkrywają innym tajemnice pewnych symboli, być może trzeba przynależeć do takiej grupy aby wiedzieć co oznaczają? To tak jak z tatuażami klanów, gangów, są równie charakterystyczne, mają odpowiednie znaczenie i raczej zwykły śmiertelnik nie powinien sobie ich robić, chyba, że do takiej grupy dołączy.
Taki jeden znajomy z siłowni robił u kolegi pigmentem z długopisu żelowego, nie wiem jak coś takiego można sobie zrobić. Szybciej krzywdę albo nabawić się infekcji. Fuj![/QUOTE]
Przesadzasz , prawie wszystki moje wzory są robione nieorginalnymi olejkami a raczej olejkami innymi :) mam wzorek zrobiony z tagzwanej przypalanki czyli palonej gumy z domieszką samponu i własnej śliny i o dziwo żyję.Cokolwiek wciskasz pod skurę to fuj :D.Znam gości co na tym fuj cali czarni są.
Przesadzasz , prawie wszystki moje wzory są robione nieorginalnymi olejkami a raczej olejkami innymi :) mam wzorek zrobiony z tagzwanej przypalanki czyli palonej gumy z domieszką samponu i własnej śliny i o dziwo żyję.Cokolwiek wciskasz pod skurę to fuj :D.Znam gości co na tym fuj cali czarni są.
Ten mój podopieczny kiedy przebywał w ZK też miał robiony paloną gumą zmieszaną ze śliną i czymś jeszcze i naprawdę nie wygląda to dobrze dzisiaj.
Natomiast koledze z siłowni wszystko się rozlało po roku czasu.
Każdy robi na własną odpowiedzialność ale jak jakoś sobie nie wyobrażam tatuażu żelem z długopisu. Przecież dzisiaj bez problemu można kupić odpowiednie pigmenty.
nie każdy wkład żelowy się nadaje i wieszość wypływa ale są takie co się dobrze przyjmują kiedyś były w sprzedaży wkłady żelpeny i one były świetne nawet kolory się przyjmowały rużnica między orginalnym olejkiem była neduża.
Wiadomo żę najproścej sobie kupić olejek bo orginałem lepej się robi lesz za kratkami jest z tym ciężko za duże ryzyko finansowe w razie konfiskaty gdy się je przemyca.
Robi się tym co się ma czyli długopisy żelowe tusze (rystol , perełka) itp
to jest wzorek robiony żelpenem oczy tyż i jak na swój wiek 13 lat bez poprawki to trzyma się ok
Jak na swoj wiek to doskonala reka to robila i w takich warunkach podziwiam...
To jest raczej najistotniejsze ;) Dobra reka przedewszystkim... Ale zaciekawil mnie text "roznica mniedzy oryginalnym olejkiem byla nieduza" Drogi mazak :D
dobra dobra bez pochlepstw szał to to niejest :p Z ciekawostek to powiem że robiłem go do lusterka.
Ale zaciekawil mnie text "roznica mniedzy oryginalnym olejkiem byla nieduza" Drogi mazak :D[/QUOTE]
nie chodzi o cenę bo ta na tamte czasy była ogromna. Dwa żelpeny wystarczały na taki wzorek a to były grosze.Kolor nie rużnił się znacznie od orginału i oto mi chodziło.
Trochę też inaczej się nim robiło bo brudził i trzeba było uważać by dobrze pokryć blachę,
z tego powodu maszynkę robiło się tak by jak najmniej pluła olejkiem ,o to była sztuka dla sztuki,byli goście co specjalizowali się w robieniu tylko maszynek załatwić takie żeczy jak silniczek czy zasilacz to niebyło tak łatwo a jeszcze żeby miały choć zbliżone parametry , zasilacz był za mocny to wpinało się kabelek w grafit od ołówka ;) lutownicy niebyło więc wszystko na skrętke lub innsze patenty.
Się rospisałem za durzo ech wspomnienia ;)
He he stara szkola wspomnienia zawsze sa mile pozdrawiam
http://img411.imageshack.us/img411/9440/dsc00094rd5.jpg (http://www.imagehosting.com/)
oto moje "cudo" :D ...
Kiedy zobaczylem ten temat nie moglem sie oprzec pokusie dopisania sie.
Ten tattoo zrobilem jakies 5 lat temu. Poczatkowo bylem dosc zadowolony z niego ale w miare uplywu czasu kiedy juz badziej zaczalem sie interesowac tatuazem podobal mi sie on coraz mniej. Mialem wtedy jakies 18 lat i to byl spontan. Jednak mimo wszystko jak na dziarke robiona na kojce to chyba nie jest najgozej. Troche przez ten czas wyblakla ale w sumie stanowi dla mnie jakas pamiatke tamtych lat. Myslalem troche nad poprawieniem ale chyba jednak zdecyduje go zostawic i tylko oprawie go w jakas "rame" z czegos lepszego tak tylko zeby nie zapomniec jak to bylo. Mialem jeszcze jeden na ramieniu ale niestety zdjecie juz nie posiadam (ale jak sie przypadkiem natkne to dokleje). Byl robiony przez tego samego kolesia na kojce zrobionej z silniczka, zapalniczki i struny. W tym momecie jest zakryty juz bardziej profesionalnym ale dalej jak uwazam watpliwej jakosci dzielem. :::
http://img181.imageshack.us/img181/781/dziea4.jpg (http://www.imagehosting.com/)
poczatkowo byl tam tylko smoczek ktory byl troszke wyblakly i niebieski. Teraz jak widac poprawiony i zakryty. Jednak zostalo kilka bledow ktore zapewne wprawne oko wypatrzy. To chyba tyle. Jak macie jakies pytania to walcie smialo!
Pozdro!
To takie coś w japońskim stylu miało być?
Zdjęcie nie jest najlepszej jakości i nieostre stąd niewiele widać.
Tatuaże tradycyjne japonskie nie są wcale takie łatwe do zrobienia, tak mi się wydaje.
A ten tatuaż to już skończony bo chyba na taki nie wygląda na zdjeciu?
kristovs
02-03-2009, 01:29
nie każdy wkład żelowy się nadaje i wieszość wypływa ale są takie co się dobrze przyjmują kiedyś były w sprzedaży wkłady żelpeny i one były świetne nawet kolory się przyjmowały rużnica między orginalnym olejkiem była neduża.
Wiadomo żę najproścej sobie kupić olejek bo orginałem lepej się robi lesz za kratkami jest z tym ciężko za duże ryzyko finansowe w razie konfiskaty gdy się je przemyca.
Robi się tym co się ma czyli długopisy żelowe tusze (rystol , perełka) itp
to jest wzorek robiony żelpenem oczy tyż i jak na swój wiek 13 lat bez poprawki to trzyma się ok
odkoopalem ze wzgledu ze tatuaz jak na 13 lat bardzo mi sie podoba i raczej nie pasowalby zaden ciemniejszy kolor.moj ojciec ma podobne tatuaze i wiekszosc tego koloru...teraz jakbys chcial to takiego nie zrobisz... przyklad zrobilem w studiu niby czarny a kolor prawie niebieski...nie mowie taki jak ten tygrys bo to jest 10 x cieniejsze od mojego i to po poprawce.
pozdro
dropsikk
02-03-2009, 12:58
no co ty gadasz jak to nie zrobisz przeciez masz nawet specjalne usze do tribali co pod skora czarne wychodza ale mnie ot nie kreci tatuaz powinien byc ciemno niebieski tak jak wlasnie ten tygrys moje sa takie i nie widze rozniczy pomiedzy tymi robionymi kolka a normalna maszyna chodzi o kolor
kristovs
02-04-2009, 02:46
moze niektorzy maja wyzsze ambiicje...ale dla mnie ten tygrys jest idealny tym bardziej zobacz ze to bylo 13 lat temu i tuszem firmy...yyyy no tuszem kur*a:D...moja matula gdzie brzydzi sie raczej tatuazami jak zobaczyla tego tygrysa to sama powiedziala ze piekny i nawet sama by chciala zebym ja mial cos takiego
Powered by: vBulletin Version 3.6.7