PDA

View Full Version : tatuaż a sport (ponownie)


zieluzielu
09-10-2009, 17:56
witam,
pewnie ponawiam ten temat poraz n-ty ale chcialbym zeby wypowiedzial sie jakis specjalista (lub osoby doswiadczone w tych tematach) - jakies takie w miare indywidualne podejscie do sprawy.
tatuaz mialem robiony w poniedzialek (dzisiaj jest czwartek) na obu lokciach - praktycznie same kontury gwiazd ok 15- centymetrowe, a ze ostatnio sporo gram w tenisa/squasha nie moglem sobie dzisiaj odmowic godzinki grania na sciance. oczywiscie troche sie spocilem przez to... na zewnatrz tez cieplo, slonce grzeje. tatuaze przed gra posmarowalem bepanthenem i okleilem folia spozywcza.
tuz po powrocie natychmiast przemylem wytatuowane miejsca szarym mydlem z letnia woda, ponownie posmarowalem i narazie nie zaklejam folii..
i teraz pytanie - czy wysilek fizyczny, machanie reka (szczegolnie prawa) i co za tym idzie pot (godzina grania) moze jakos negatywnie wplynac na tatuaz? slyszalem rozne opinie - przeciez sportowcy robiacy sobie tatuaz nie robia sobie 1-2 tygodniowych przerw w treningu tylko po to zeby sie ladnie zagoil.. trzeba byc w formie caly rok ;)
dodam ze od momentu zrobienia tatuazu przemywam go i smaruje bepanthenem/alantanem plus 3-4 razy dziennie, zakladam folie i generalnie mysle ze o niego dbam...
pozdrawiam i czekam na jakies opinie ;)

YvonneS
09-10-2009, 18:19
Nie chciało się czytać postów. Cóż.
Od tej folii gorzej ci się zrobi niż od "uprawiania" sportu.
Generalnie nie poleca się wysiłku fizycznego mając świeżo zrobiony tatuaż. To nic innego jak rana przez którą mogą wnikać zarazki.
Kilkudniowa przerwa od treningu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, nawet zawodowcy sobie takie robią i jakoś forma im nie spada.
Jeżeli treningi są powiedzmy, mało intensywne to na upartego można na taki sobie pozwolić dwa, trzy dni po zrobieniu tatuazu i nic się nie powinno stać. Jeżeli zaś mamy do czynienia ze sportem gdzie istnieje ryzyko uszkodzenia lub zainfekowania świeżej rany to lepiej odczekać kilka dni aż się tatuaż podgoi.

gore88
09-10-2009, 18:33
niepotrzebnie oklejales, 3 dniowa przerwa w zupelnosci wystarcza

1grzesiu1
09-10-2009, 18:41
wazna sprawa zróbcie tak jak wam pisze :D

nie odpowiadajcie osoba co maja jeden lub 2 posty !!!!!!!!! poprostu ignorujcie to jest najlepsze rozwiazanie

zieluzielu
09-10-2009, 19:12
wazna sprawa zróbcie tak jak wam pisze :D

nie odpowiadajcie osoba co maja jeden lub 2 posty !!!!!!!!! poprostu ignorujcie to jest najlepsze rozwiazanie

goddamnit... przegladalem praktycznie wszystkie posty ;) nie tylko na tym forum.. nie chodzilo mi o sama folie, bo o tym tez juz duzo wiem. chodzilo mi dokladnie o sam tenis, i o ta pojedyncza gre - machanie reka, troche potu... a, ze tatuaz mam na zgieciu obu lokci(ow) troche sie przerazilem - w czasie gry łokcie cały czas się zginają i prostują powodując napięcie i rozluźnienia skóry. tatuazysta generalnie tez mi zalecil tygodniowa przerwe w sporcie, no ale juz trudno - troche sie poruszalem ;)
..a tu juz jakies male ataki w moja strone.. heh ale dzieki YvonneS i w sumie gore88 ;)
moze jeszcze ktoś się podzieli opinią na ten temat?

YvonneS
09-10-2009, 22:55
Po co, skoro wszystko ci napisano.
Podstawowoa zasada głosi, ze wszystko ale z umiarem i w miarę rozsądnie. Chodzi o to aby nie przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę.
Tatuażowi nic się nie stanie ale lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji, zainfekowanie czy naruszenie swiezej rany jest o wiele gorsze bo znacznie wydłuża czas gojenia i w niektórych przypadkach konieczne jest poźniejsze poprawienie tatuażu.

zieluzielu
09-10-2009, 23:00
dlatego muszę trochę wziąć na wstrzymanie... jakoś przeżyje, najważniejsze żeby był cały.