View Full Version : sztuczna skora
siemka
czy uzywajac sztucznej skory do cwiczen mozna na niej uzyskac podobne efekty jak na prawdziwej bo szczerze mowiac w dotyku to jest raczej jak podeszwa od adidasa:)
chodzi mi glownie o cienie
Sztuczna skóra... Taki opis budzi wiele przemyslen o co Ci chodzi :) ja odbieram to ze chodzi Ci o skóre zakupiona w cyber tattoo... ten kawalek gumy nadaje sie tylko do nauki prowadzenia ladnego konturu, zeby nie byl potargany i po przerwaniu ruchu spowrotem trafic w ta sama linie a nie obok. tutaj nigdy nie osiagniesz podobnego efektu jak prawdziwa skora :) tez kupilem to z ciekawosci i jak bym mial ludzi tatuowac jak tą skóre to przemielił bym im masakrycznie skóre, bo tutaj trzeba strasznie gleboko wjechac zeby zostal zadawalajacy ślad. Np. Na podgardlu swini mozesz juz lepiej sie pobawic, odzwierciedla zachowanie sie skory, i nie musisz orać igłami tylko normalnie nakluwasz;) nie ktorzy dzialaja tez na owocach ale to jest bezskuteczny wysilek.... Wiec wywnioskuj na czym mozesz sie uczyc cieniowania :) albo biedna świnka (broń Boże żywa :P) albo na sobie
:) hehehehe rozni ludzie rozne obyczaje :) ale jesli syntetyczna brzmi lepiej to spoko :)
widzisz bo wlasnie o to chodzi ja to kupilem z ciekawosci i sie rozczarowalem bo naprawde niezle trzeba orac i lipa a cwiczyc to zawsze cwiczylem na sobie jak moze pamietasz z innego mojego posta probuje sobie troche przykryc moich cwiczen :)
widzisz ja tez kupilem to z czystej ciekawosci ale tak mi cisnienie przy tym skakalo ze wyoralem moze wzorek playboya 4x4 cm i wyzucilem to :P i wielu ludzi cwiczylo na sobie :) ja mam popisane cale przedramie i przymierzam sie wkoncu zakryc to ale przeciagne na caly rekaw ;)
Powered by: vBulletin Version 3.6.7