PDA

View Full Version : Sterylność


Anula
08-19-2011, 08:53
Witam, jestem początkująca, póki co - uczę się jedynie na sztucznej i śwince. Ale już myślę o tym, że za jakiś (pewnie dłuższy) czas będę tatuować ludzi i zastanawiam się, jak sterylizować narzędzia. Maszyny do sterylizacji kosztują jakieś dramatyczne pieniądze - a może nie umiem szukać odpowiedniego sprzętu? Z góry dzięki za wskazówki.

haliboy
08-19-2011, 10:19
jesli uzywasz jednorazowego sprzetu to nie musisz miec machiny do sterylizacji, ale trzeba tez uzywac innych np plynow do dezynfekcji skory czy powierzchni, poczytaj troche zobacz sobie na cybertattoo.pl na dzial higiena.

marcinjaworsky
08-19-2011, 11:20
Do dezynfekcji i sterylizacji sprzętu wielokrotnego użytku nadaje się tylko i wyłącznie autoklaw. Inaczej się nie da. Oczywiście jest wielu badaczy pisma czytanego odwrotnie i kombinują z parowarami , piekarnikami , gotującą się wodą itp. Jeżeli już na początku przyjmiesz ten tok rozumowania to nie napawa optymizmem.
Jeżeli nie masz kaski na zakup autoklawu , używaj jednorazówek lub pogadaj z miejscowym dentystą lub kobitką z zakładu kosmetycznego , żeby za jakąś drobną odpłatnością sterylizowały Ci co jakiś czas Twój sprzęt.
Co do stosowania innych płynów i preparatów do dezynfekcji powierzchni itp. to już zupełnie inny temat,

haliboy
08-19-2011, 14:52
co ty wogule wygadujesz "pogadaj z dentysta?" co to za pomysl ??? zaluzmy ze masz co chwile klienta i po kazdym bedziesz latal do dentysty albo kosmetyczki? bzdura

jednorazowe igly dziobki lub w calosci gryfy butelka do dezynfekcji skory(przed zabiegiem ) i butelka do dezynfekcji powierzchni( stolik, fotel, okalbowanie zasilacz maszynki i raz na jakis czas wszystko czego sie dotyka podczas tatuwania nawet tubki z farbami) to wszystko, autoklaw jest wymogiem sanepidu jesli sie uzywa gryfow dziobow wielorazowych lub jakiegos sprzetu do piercingu tego to juz nie wiem bo nie uzywam

"Co do stosowania innych płynów i preparatów do dezynfekcji powierzchni itp. to już zupełnie inny temat",
Odpowiedź z Cytowaniem

panna jest nowa nie ma pojecia o takich rzeczach lepiej chyba zeby se dowiedziala niz potem komus sie cos stanie

marcinjaworsky
08-19-2011, 16:43
cyt.. "co ty wogule wygadujesz "pogadaj z dentysta?" co to za pomysl ??? zaluzmy ze masz co chwile klienta i po kazdym bedziesz latal do dentysty albo kosmetyczki? bzdura"

Jest takie powiedzenie " masz łeb i chuj to kombinuj" widzę że ty nie masz ani tego ani tego. Mam sporo znajomych tatuatorów którzy właśnie w ten sposób zaczynali i jakoś dawali sobie radę. Ja też tak zaczynałem , tyle że nie z dentystą a z zaprzyjaźnioną pielęgniarką z ZOZu. Owszem jest to pewne utrudnienie ale jak się nie miało autoklawu to trzeba było właśnie kombinować. Oczywiście zaraz powiesz że są PCV-ki itp. ale nie każdy lubi nimi pracować.

pajak914
08-19-2011, 16:51
Ja się nie znam, ale powiem tak: nie skorzystałbym ani z usług dentysty, który czyści u siebie sprzęt z salonu tatuażu (WTF ?), ani z samego salonu, którego właściciel biega do dentysty w celu czyszczenia tego i owego. Już widzę tego biedaka siedzącego codziennie w kolejce...:D:D

YvonneS
08-19-2011, 17:14
Gdybym miała wybierać to albo korzystałabym z jednorazówek albo zainwestowała w autoklaw używany lub nowy, zwróci się po jakimś czasie a najtańszy kupiłoby się już za 4 - 5 tysięcy. Nie wiem ile kosztuje używany ale może warto poszukać?
Odnosnie dezynfekcji to chyba najbardziej popularne są produkty firmy Ecolab.

marcinjaworsky
08-19-2011, 17:54
No tak ale większość początkujących , pytających się na tym forum ma kasę ledwie wystarczającą na zakup używanej maszynki , gdzie dopiero próby zakupu nawet używanego autoklawu klasy B ( koszt około 1500 - 2000 PLN jak się dobrze poszuka sprzętu jeszcze do jakiegoś tam użytkowania). Nie sądzę żeby takich wydatków podejmował się taki jegomość. Ale wszystko oczywiście zależy od zasobności portfela.

marcinjaworsky
08-19-2011, 17:56
cyt. "Ja się nie znam, ale powiem tak: nie skorzystałbym ani z usług dentysty, który czyści u siebie sprzęt z salonu tatuażu (WTF ?)"
Z góry zakładasz że autoklaw nie spełnia swojego zadania , przynajmniej tak mi się wydaje ???

wyso
08-19-2011, 21:49
Jednak najlepsza opcja na początek to jednorazówki.

pajak914
08-19-2011, 22:00
cyt. "Ja się nie znam, ale powiem tak: nie skorzystałbym ani z usług dentysty, który czyści u siebie sprzęt z salonu tatuażu (WTF ?)"
Z góry zakładasz że autoklaw nie spełnia swojego zadania , przynajmniej tak mi się wydaje ???


Nie zrozumiałeś mnie, napisałem wręcz coś odwrotnego

haliboy
08-20-2011, 09:06
no to juz chyba wszystko wiemy :)

YvonneS
08-20-2011, 10:00
Ja się nie znam, ale powiem tak: nie skorzystałbym ani z usług dentysty, który czyści u siebie sprzęt z salonu tatuażu (WTF ?), ani z samego salonu, którego właściciel biega do dentysty w celu czyszczenia tego i owego. Już widzę tego biedaka siedzącego codziennie w kolejce...:D:D

Chodzi o to, że sterylizowanie sprzętu do tatuażu u kogoś kto sterylizuje sprzęt medyczny jest nieco, hmmm...niehigieniczne? heheh. Po to własnie wymyślono te sterylizatory ale tak czy inaczej nieco dziwnie to wygląda ale pewnie nie ma żadnego wpływu na jakość usług zarówno stomatologicznych jak i tatuatorskich.

pajak914
08-20-2011, 10:15
Zgadzam się z powyższym. Wydaje mi się to niehigieniczne i zwyczajnie... nieprofesjonalne. Co to za salon, który nie ma warunków do sterylizacji własnego sprzętu? Jak coś robić to porządnie, ot co.

owieczka33
08-20-2011, 13:03
Z tego co pamiętam, to w miejscach, gdzie wykonuje sie zabiegi z przerwaniem tkanki, autoklaw jest OBOWIĄZKOWY i żadne jednorazówki nie pomoga.
A co do dentysty- salony kosmetyczne (!!!!) czasami tak robią. Trzeba mieć tylko wystarczającą ilkośc sprzetu aby nigdy nie zabrakło- na przykładzie salonu stylizacji paznokci- 10 par cązek (bo to one w podlegają sterylizacji, reszta jest dezynfekowana, albo jednorazowa) i wówczas raz dziennie latac do dentysyty.
Nikt nie stoi wówczas w kolejce, nie jest sie klientem z bólem zeba, a zupełnie innym. Czasem zostawia sie i odbiera np w recepcji.
Proste.
Nie każdego stać na zakup autoklawu.;)
Jednakże- dla mnie higiena przede wszystkim i będąc klientką, niezaleznie, czy studia piercingu, czy tatuażu, pierwsze co chciałam zobaczyć przed zapisaniem sie to właśnie autoklaw.
Zboczenie zawodowe. Wiem, czym może zaowocowac radosny brak higieny, a niestety- na tym najczęsciej się oszczędza w Polsce i za granicą (a tam zwłąszcza ;) ).

YvonneS
08-20-2011, 15:16
Przesada. O ile gabinety dentystyczne czy inne wykonujące zabiegi medyczne lub salony piercingu muszą mieć takie urządzenie u siebie to w salonach tatuażu niekoniecznie jest to podstawowy sprzęt. Tatuażyści używając jednorazówek raczej nikogo niczym nie zarażą a salony które dopiero zaczynają działalność nie zawsze mają fundusze na zakup autoklawu co nie oznacza, ze jest tam syf i brud i zarażanie wirusami.

YvonneS
08-20-2011, 15:22
Zgoda ale czy do tego autoklaw jest niezbędny?
Gdyby rzeczywiście w salonach w których nie ma takich urządzeń panował syf i choróbska to pewnie szybko zostałyby zamknięte przez sanepid a ich właściciele surowo ukarani. Mogę się założyć, że konkurencja co jakiś czas nasyła sanepid na siebie nawzajem.
Przecież jak się idzie na zastrzyk to też pielęgniarka robi go używając jednorazowych igieł i strzykawek.

church
08-22-2011, 09:53
A jak szaman Artysta robi dziare w lasach Amazonki sprzętem typu Grabki i młotek ciekawe czy on ma sprzęt jednorazowy czy Autoclawa :D

YvonneS
08-22-2011, 09:58
A jak szaman Artysta robi dziare w lasach Amazonki sprzętem typu Grabki i młotek ciekawe czy on ma sprzęt jednorazowy czy Autoclawa :D

No ale my rozmawiamy o cywilizowanym swiecie gdzie dostępne i pomocne są wszelkie zdobycze techniki mające na celu ochronę zdrowia.

church
08-22-2011, 10:38
No ale W tamtym świecie też są Ludzie i jakoś po takich zabiegach żyją i całkiem dobrze funkcjonują a w ich tropikalnych warunkach więcej zarazów się szerzy :D

No ale ok u nas to jednorazówki :D

Ja każe sobie kupować nowego gryfa z końcówką jak ktoś chce dziarę :D

Albo do Kosmetyczki Koleżanki na sterylizacje i kawę idę :D

YvonneS
08-22-2011, 11:01
No ale W tamtym świecie też są Ludzie i jakoś po takich zabiegach żyją i całkiem dobrze funkcjonują a w ich tropikalnych warunkach więcej zarazów się szerzy :D

:D

Nie przenośmy techniki tatuowania "dzikich plemion" do naszej cywilizacji a jak ktoś chce mieć taki tatuaż to zawsze może wykupić wycieczkę i pojechać tam, gdzie mu to zrobią.
U nas raczej przepisy nie pozwalają na samowolne interpretowanie kwestii higieny w salonach tudzież w domach prywatnych.

church
08-22-2011, 11:07
Wiem wiem te przepisy możemy wszystko ale wedle przepisów :D

YvonneS
08-22-2011, 11:09
Jak chcesz płacić kary do sanepidu za uchybienia dotyczące higieny pracy to twoja sprawa. Legalnie działające salony tatuażu muszą stosować się do obowiązującego prawa.

church
08-22-2011, 11:15
wiem rozumiem popieram oczywiście jeżeli masz studio to Autoclaw musi być nie ma co.

Ja jako Artysta hobbysta korzystam z sprzętu koleżanki, bo nie opłaca mi sie kupować tego i trzymać w pokoju :D

YvonneS
08-22-2011, 11:20
Nie wiem czy musi ale chyba nie jest obowiązkowy jeżeli korzysta się ze sprzętu jednorazowego użytku.
Poza tym to ty powinieneś znać przepisy bo się tym zajmujesz.

owieczka33
08-23-2011, 21:03
Iwona, co do higieny możesz miec inne zdanie niż ja, gdyż ze wględu na zawód jaki do niedawna uprawiałam- jestem na tym punkcie przeczulona.
To co napisałam, jednakże nie ma sie nic do mego przeczulenia, a do obowiązujących w Polsce przepisów. ;)

§ 12. Narzędzia wielorazowego użytku naruszające ciągłość tkanek poddaje się sterylizacji lub dezynfekuje przy użyciu środków, o których mowa w § 10 ust. 2.

Ów paragraf 10:
§ 10. 1. Do wykonywania zabiegów używa się wyłącznie technicznie sprawnych narzędzi i urządzeń oraz preparatów o aktualnym terminie ważności i zaleconym stężeniu.

2. Do dezynfekcji używa się środków dopuszczonych do obrotu.

dezynfekcji- czyli nie sterylizacji ;)

Oraz:
§ 16. 1. Tamponów, płatków, gazików z waty, ligniny i ręczników papierowych, zwanych dalej „materiałami”, używa się jednorazowo.

2. Materiały używane w czasie świadczenia usług mogących powodować naruszenie ciągłości tkanek przechowuje się w opakowaniach, na których umieszcza się etykietę zawierającą datę ich sterylizacji.

3. W czasie świadczenia usług mogących powodować naruszenie ciągłości tkanek używa się wyłącznie jałowych materiałów, które przechowuje się oddzielnie w opakowaniach sterylizacyjnych, zabezpieczających je przed wtórnym skażeniem.


I bla bla bla- tego jest więcej.
Jako, że moja branża pokrewna- tez musiałąm znac tę ustawę dośc dokąłdnie.:cool:

A! i mam świadość, że wiele zakładów w Polsce jest na bakier z higieną.
Dlaczego? Coż.....
Może powód jest podobny, jak ten, że 90% kierowców nie jedzi zgodnie z przepisami, a gdy złapie ich kontrola rzadko odjeżdżają z mandatem. :cool:

YvonneS
08-24-2011, 10:00
Akurat znam różnicę między dezynfekcją a sterylizacją.

Niczego nowego nie odkryłaś, bo to chyba oczywiste, że narzędzia wielokrotnego uzytku, szczególnie medyczne, powinno się sterylizować, ciekawi mnie czy w przepisach jest mowa o OBOWIĄZKU posiadania autoklawu przez salon tatuażu w którym używa się jednorazowego sprzętu?

BTW, a tekturowe pilniki wielorazowego użytku też musiałaś sterylizować?

owieczka33
08-30-2011, 17:17
Iwona, pilniki, jako narzędzie nie przerywające ciągłości tkanki nie podlegają sterylizacji- wystarczy dezynfekcja, zatem nie musiałam sie o to kłopotać.
Gdybym zacięła klientkę pilnikiem- pilnik lądował prościuteńko w koszu. Proste :)
Poza tym 99% mojej pracy wykonywałam frezarką z jednorazowymi nakładkami, ale to już kwestia mojej wygody. Niemniej- higienicznie też oki- jedna klientka 1 (lub więcej) nakładka.:)

I tak, z tego co rozmawiałam z panią z sanepidu (gdy ma się salon spełniający warunki w czasie wizyt można normalnie porozmawiac, a ja akurat szykowałam sie do tattoo, w związku z czym zarzuciłąm ją pytaniami :D )- salony tatuażu- MUSZĄ.

Salony stylizacji paznokci- nie muszą o ile nie mają narzedzi przerywających ciągłość tkanki- np cążek (na szczęscie odchodzą do lamusa), wielorazowych frezów do pedicure (np próżniowych) itp....

YvonneS
08-30-2011, 18:50
I tak, z tego co rozmawiałam z panią z sanepidu (gdy ma się salon spełniający warunki w czasie wizyt można normalnie porozmawiac, a ja akurat szykowałam sie do tattoo, w związku z czym zarzuciłąm ją pytaniami :D )- salony tatuażu- MUSZĄ.



Otóż nie muszą.

Wg Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 lutego 2004 r.
w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnych, jakim powinny odpowiadać zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, tatuażu i odnowy biologicznej (Dz. U. z dnia 27 lutego 2004 r.)

1. Do wykonywania zabiegów używa się wyłącznie technicznie sprawnych narzędzi i urządzeń oraz preparatów o aktualnym terminie ważności i zaleconym stężeniu.
2. Do dezynfekcji używa się środków dopuszczonych do obrotu.


§ 11. 1. Narzędzia przechowuje się w warunkach zabezpieczających je przed zanieczyszczeniem lub uszkodzeniem.
2. Narzędzia lub ich części, których stosowanie:
1) nie powoduje naruszenia ciągłości tkanek, po każdym użyciu dokładnie czyści się, myje i dezynfekuje;
2) powoduje naruszenie ciągłości tkanek, po każdym użyciu poddaje się dezynfekcji, a następnie myje i sterylizuje.
3. Narzędzia wykonane z materiałów, uniemożliwiających poddanie ich sterylizacji, dezynfekuje się przy użyciu środków, o których mowa w § 10 ust. 2.
4. Niedopuszczalne jest wielokrotne używanie narzędzi przeznaczonych do jednorazowego użytku.
5. Narzędzia jednorazowego użytku używane przy świadczeniu usług, powodujące naruszenie ciągłości tkanek, bezpośrednio po użyciu odkłada się do zamykanych, szczelnych pojemników o nienasiąkliwych ścianach.

§ 12. Narzędzia wielorazowego użytku naruszające ciągłość tkanek poddaje się sterylizacji lub dezynfekuje przy użyciu środków, o których mowa w § 10 ust. 2.


Jeżeli salon tatuażu używa do kontaktu z tkanką JEDNORAZOWYCH igieł to nie musi posiadać autoklawu gdyż po użyciu zostają one wyrzucone do specjalnego pojemnika i zutylizowane,, jeżeli są to narzędzia - igły i inne mające kontakt z ciałem, wielorazowego użytku wówczas posiadanie narzędzia do sterylizacji jest niezbędne.

owieczka33
08-31-2011, 13:29
Iwona, ustawa z 2004 roku zostałą napisana bardzo niejasno. Są ogromne spory co do jej interpretacji. Stąd- jest raczej interpretowana bardziej rygorystycznie niżby można było, ze względu na niejasności.
Przykłądem jest paragraf 12 i 11
12. Narzędzia wielorazowego użytku naruszające ciągłość tkanek poddaje się sterylizacji lub dezynfekuje przy użyciu środków, o których mowa w § 10 ust
Co jest w sprzeczności z:
powoduje naruszenie ciągłości tkanek, po każdym użyciu poddaje się dezynfekcji, a następnie myje i sterylizuje.
paragraf 11 pkt 2

Dlatego też- niezaleznie od tego, czy masz sprzęt jedorazowy, czy nie- salon tatuażu musi mieć autoklaw, albo podpisana umowę na sterylizację sprzętu (choć na to drugie duuuuużooo rzadziej się godzą).

Tak wygląda praktyka. Ty piszesz z teorii. I tu się różnimy.:)
.

YvonneS
08-31-2011, 13:41
Masz napisane czarno na białym, że Narzędzia jednorazowego użytku używane przy świadczeniu usług, powodujące naruszenie ciągłości tkanek, bezpośrednio po użyciu odkłada się do zamykanych, szczelnych pojemników o nienasiąkliwych ścianach. czyli że nie moga zostać ponownie uzyte i nie muszą być sterylizowane.
To chyba nawet średnioiteligentna osoba zrozumie o co chodzi, więc nie pisz mi, ze jest wymagane posiadanie autoklawu w salonie tatuażu tylko podaj mi podstawę prawną i wyszczególnienie, że salon tatuażu MUSI mieć autoklaw nawet jak używa się w nim jednorazowego sprzętu który po użyciu jest wyrzucany zgodnie z przepisami.

owieczka33
08-31-2011, 14:06
Iwona, jeszcze raz Ci powtarzam- Ty teoria, ja praktyka.:)

Przeczytaj jeszcze raz poprzedniego mojego posta bo nie chce mi sie cytowac.

YvonneS
08-31-2011, 14:18
No tak, pojawia się powazna kwestia, czy nalezy sterylizować narzędzia jednorazowego użytku przed wyrzuceniem?
Jak widać słabą masz tą praktykę skoro twierdzisz, ze w kazdym salonie tatuażu musi być narzędzie do sterylizacji a nie potrafisz podać podstawy prawnej z wyszczególnieniem, ze taki sprzęt musi być i koniec.
Co zrobiłam, otóż jako kompletny laik, nie znający się na przepisach zadzwoniłam do WSSE i zapytałam czy w salonie tatuażu który używa jednorazowych igieł i ma podpisaną umowę z firmą utylizującą jednorazowy sprzęt którym wykonuje się tatuaże MUSI posiadać autoklaw. Pani sympatycznie wyjaśniła mi, że w przypadku kiedy narzędzia które powodują "naruszenie ciągłości tkanek" są narzędziami jednorazowymi, wyjmowanymi przed zabiegiem ze sterylnych opakowań a po skonczonej pracy są wyrzucane zgodnie z przepisami to taki salon nie musi posiadać autoklawu co nie oznacza, że taki sprzęt nie jest wymagany jednak nie jest to absolutną koniecznością.
W taki wypadku pani z sanepidu potwierdziła to co jest zawarte w ustawie, a ty jak chcesz to szukaj przepisów które mówią inaczej, bo zarówna ja jak i pani jakaś tam jak również rozporządzenie ministra zdrowia mozemy nie mieć racji.

Anula
09-13-2011, 09:24
Ależ się dyskusja rozgorzała... jak to na forum:) Bardzo dziękuję za dokładne wskazówki. Salonu nie zakładam - jeszcze;) - ale warto mieć gruntowną wiedzę co do higieny. Dodam tylko, że byłam w wielu studiach i w większości nie było autoklawu, natomiast zawsze był jednorazowy sprzęt - igły, dzioby itd. A zapewniam, że nie były to studia klasy B:)
No i pytanie - jak się ma "konieczność posiadania autoklawu" do tatuowania podczas konwencji? Bo może ślepa jestem, ale nie przypominam sobie takiego sprzętu na festiwalach...

owieczka33
09-13-2011, 09:43
Na festiwalach i targach dzieja się takie rzeczy, że Sanepid by padł- używanie wielkrotnie narzędzi bez dezynfekcji tez odchodzi, jednak tu pisze o slonie tatuażu, który może odwiedzić sanepid.

Tak, jak pisze od poczatku wątku- jestem praktykiem. Pisze o warszawkich realiach. Tutaj- nie ma opcji salonu bez sterylizatora, bądź podpisanej umowy o sterylizacji. Co nie znaczy, że z podowu błedów w ustaiwe, które jak pisałam-p moga być dowolnie interpretowane, bo są paragrafy stojące w sprzeczności ;) w innych mistach nie dopuszczą takiej możliwości, zwłąszcza jak się grubo posmaruje:cool: W Wawce tez trafiłam na wiele salonów (także knajp itp), które wg przepisów sanepidu istenieć nie powinny, a istnieją latami. Coś w tym jest. A że właściciel, raczje nie pochwali się klientowi "No wiesz oplacam sanpeid", albo ""No wiesz nie mam zgłoszonego salonu do sanepidu",to już inna para kaloszy. Raczej, jak w przypadku Iwony poda mądre powody dlaczego nie musi korzystać z autoklawu. ;)

Osobiście jestem zwolenniczką higieny we wszelakich salonach, czy to bedzie fryzjer, czy tatuator, jednak, 90% ludzi nawet nie wie, że można.

A z doświadczenia osoby sprzedającej sprzęty do higieny to w Polsce ludzie raczej kupia kupę badziewia, żeby olśnić klienta niż płyny, wanienki, czy inny sprzęt do higieny, sterylizacji.

Zaraz po wejściu nowej ustawy- miałam kilkudniowe szkolenie z niej, z facetem, który był jej wspóltwórcą (sam powiedział o tych nieścisłościach :eek:), później, jako, że handlowałam rzeczami do higieny doszkalałam się we włąsnyum zakresie- albo na wykłądach, albo poprostu- bezpośrednio w sanpeidzie.

YvonneS
09-13-2011, 09:58
Owieczka, nie posiadanie autoklawu nie musi oznaczać braku higieny kiedy salon wykonuje tatuaże sprzętem jednorazowego użytku, wyjmowanym ze sterylnych opakowań i utylizowanym zgodnie z ustawą.
Poza tym nikt nie może przewidzieć czy salon który posiada narzędzie do sterylizacji rzeczywiście z niego korzysta?
Ja tam wolę widzieć jak tatuażysta wyjmuje z opakowania sprzęt jednorazowy niż przychodzić i mieć już wszystko gotowe.

Anula
09-13-2011, 10:05
Ano właśnie, też się zgadzam z Iwoną. Ale, jak juz wspomniałam - sporo wody upłynie, zanim będę pracować w salonie, wcześniej zaliczę rzesze tatuażystów pracujących w domu:)

PalKory
09-13-2011, 21:07
"Ja tam wolę widzieć jak tatuażysta wyjmuje z opakowania sprzęt jednorazowy niż przychodzić i mieć już wszystko gotowe." Racja, taki widok uspokaja i odpręża.

owieczka33
09-13-2011, 23:02
Dokłądnie, bo akurat sprawdzenie,czy korzysta w autoklawu jest proste- czy wyjmuje z opakowań z autoklawu, czy tez nie (małoołacalne byłoby pakowac sprzęt do opakowań i nie wkłądanie go do autoklawu, zwłąszcza jak już stoi ;) ).
Sama nie dałbym się skubnąc komuś, gdybym nie była na 100% pewna higieny.No jakos HIV mnie nie kręci, po co ryzykować?

YvonneS
09-14-2011, 09:14
Owieczka, co ty za głupoty wypisujesz? Jaki hiv? Nawet w więzieniach nie zarażają tym wirusem a autoklawów tam raczej nie ma. Gdyby tak każdy salon nie posiadający autoklawu zarażał ludzi czy to hiv czy wzw b czy c to ci ludzie z sądu by nie wyszli nie mówiąc już o tym ,że taki salon zostałby natychmiast zamknięty.
Każdy kto poważnie traktuje swoją pracę nie dopuści do sytuacji kiedy ktoś zostanie czymś zarażony w jego salonie.

Palkory, wydawało mi się, ze już jesteś przyzwyczajony do tego widoku.

PalKory
09-14-2011, 11:49
Nie przywykłem- nie było kiedy. Widok oryginalnie zapakowanych jednorazówek uspokaja mnie. Nie, że "kurwa wyjął metal, zaraz mnie skurwiel czymś zarazi" ale chyba zapytałbym o jednorazówki :P

YvonneS
09-14-2011, 13:55
Tak czy inaczej trzeba być niezłym syfiarzem i brudasem żeby kogoś zarazić ale ja osobiście do takiego salonu bym nie poszła i tutaj mogę się zgodzić z Owieczką, że czystość to podstawa ale niekoniecznie autoklaw, wystarczą jednorazówki.
Poza tym sanepid dosyć często kontroluje takie placówki jak salony tatuażu, gabinety kosmetyczne, fryzjerskie itp.

matys23
09-14-2011, 15:13
Pracowałem kiedyś w salonie fryzjerskim.Jak wiadomo, nie zawsze myje się tam głowę przed strzyżeniem. Włosy to jedno z najbrudniejszych miejsc ludzkiego ciała, zbiera się tam łój, bakterie i wszelki miejski syf jaki unosi się w powietrzu. Dlatego fryzjerzy też powinni używać autoklawu, a często tego nie robią. Oczywiście jeśli fryzjer kogoś zatnie to mu głowa nie odpadnie ale może się rana paprać. I tu sytuacja sprowadza się do tatuażu. Nie boję się że dostane jakiejś ciężkiej choroby ale wiem że wystarczą zwykłe bakterie żeby się tatuaż zaczął paprać.

Dlatego popieram PalKorego w 100%! Mnie to również uspokaja...

YvonneS
09-14-2011, 16:39
Pracowałem kiedyś w salonie fryzjerskim.Jak wiadomo, nie zawsze myje się tam głowę przed strzyżeniem. ...

Jak to się nie myje? Jakoś nigdy nie widziałam żeby fryzjerka nie myła głowy przed strzyżeniem, nawet facet jak przychodził miał obwiązkowo myty łeb.
Rozumiem, że jak ktoś przychodzi przystrzyc grzywkę czy same końcówki to nie musi mieć całej głowy mytej ale normalne strzyżenie raczej tego wymaga.

1grzesiu1
09-14-2011, 16:55
Jak to się nie myje? Jakoś nigdy nie widziałam żeby fryzjerka nie myła głowy przed strzyżeniem, nawet facet jak przychodził miał obwiązkowo myty łeb.
Rozumiem, że jak ktoś przychodzi przystrzyc grzywkę czy same końcówki to nie musi mieć całej głowy mytej ale normalne strzyżenie raczej tego wymaga.

to zes malo widziala :)

matys23
09-14-2011, 17:00
Sama właśnie odpowiedziałaś sobie na pytanie. Zdarza się też skracać włosy przed farbowaniem. Chyba zgodzisz się że przed farba włosów się nie myje? Oczywiście jeśli klientka ma tone lakieru na włosach to trzeba umyć bo farba się nie przyjmie.

Ale zbaczamy z tematu. Ja tylko mówię co widziałem podczas mojej przygody z fryzjerstwem. Jeśli lepiej wiesz co się tam dzieje "od kuchni" z chęcią wysłucham...
Tak czy siak, jednorazowy sprzęt do tatuażu moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie ( i ogólna czystość oczywiście).

YvonneS
09-14-2011, 17:16
Przed farbowaniem owszem raczej nie myje się włosów ale wtedy chyba nie używa się narzędzi które mogłyby uszkodzić skórę?
Nie wnikam, wolę nie wiedzieć co się w salonach fryzjerskich dzieje.
Może i mało widziałam.
Ale też uważam tak jak wy odnośnie kwestii jednorazówek w salonach tatuażu.
Kiedyś nawet byłam świadkiem jak tatuażysta oddawał zużyty sprzęt do utylizacji. Przyjechał ktos z takiego zakładu i odebrał pojemnik.

matys23
09-14-2011, 17:26
I jak dla mnie tak to powinno wyglądać. W końcu, ktoś po coś, wymyślił takie a nie inne prawo.Raz się nic nie stanie, za drugim też nie a za dwudziestym można komuś krzywde zrobić.

Niech żyją jednorazówki!:D

YvonneS
09-15-2011, 10:07
Niech żyją jednorazówki!:D

Z ustawy wynika, jeszcze raz powtórzę, że nie ma konieczności posiadania autoklawu jeżeli stosuje się sprzet jedorazowego użytku. Tymczasem dyskusja toczy się teraz wokól kwestii czy salon który nie posiada autoklawu jest godny zaufania czy nie? Czy uzywając jednorazowych igieł i innego sprzętu można kogoś zarazić przeróżnymi wirusami?
Kiedyś moją babcię zarażono wzw b własnie podczas zabiegu w szpitalu sprzętem który miał być wysterylizowany dlatego widok autoklawu w salonie jakoś mnie nie przekonuje i nie utwierdza w przekonaniu, że salon mnie czymś nie zarazi bo dysponuje odpowiednim sprzętem. Poza tym jak wchodzisz do salonu i widzisz czystość to raczej wnioski nasuwają się same nawet jak salon nie będzie ekstra wyposażony.

matys23
09-15-2011, 14:58
Chyba się nie zrozumieliśmy Iwonko...ja właśnie w 100% popieram Twoje zdanie na ten temat...samo posiadanie sprzętu nie zapewnia bezpieczeństwa i higieny, stosowanie się do odpowiednich zasad...prędzej. :)
Co mi po stojącym autoklawie jeśli nie wiem czy był odpowiednio użyty? Albo w ogóle użyty?

YvonneS
09-15-2011, 15:05
A to Owieczka obstaje przy tym, że salon który nie ma autoklawu to salon niebezpieczny i wylęgarnia wirusów.

matys23
09-15-2011, 15:11
Hehe, a ja bym powiedział że to NIEKTÓRE z tych co mają, właśnie takowymi są. Może nawet odsetek jest większy, niż pośród tych które nie mają? Może bardziej się starają bo są na cenzurowanym? A może, po prostu, nie ma autoklawu-nie ma ryzyka że się go nie użyje ;) Ale to tylko takie moje żartobliwe domysły. :)

owieczka33
09-15-2011, 15:57
Pracowałem kiedyś w salonie fryzjerskim.Jak wiadomo, nie zawsze myje się tam głowę przed strzyżeniem. Włosy to jedno z najbrudniejszych miejsc ludzkiego ciała, zbiera się tam łój, bakterie i wszelki miejski syf jaki unosi się w powietrzu. Dlatego fryzjerzy też powinni używać autoklawu, a często tego nie robią. Oczywiście jeśli fryzjer kogoś zatnie to mu głowa nie odpadnie ale może się rana paprać. I tu sytuacja sprowadza się do tatuażu. Nie boję się że dostane jakiejś ciężkiej choroby ale wiem że wystarczą zwykłe bakterie żeby się tatuaż zaczął paprać.

Dlatego popieram PalKorego w 100%! Mnie to również uspokaja...

Matys, jako, że przy podcinaniu włosó nie ma mowy o "przerywaniu ciągłości tkanki", zatem wystarczy DEZYNFEKCJA, sterylizacja nie jest konieczna.
Najłątwiej to wyobrazić sobie aby zapamiętać- tam, gdzie może pojawić się ludzka krew- przy zabiegu manicure z użyciem cązek, przy piercingu, przy tatuażach itp.... autoklaw musi być.
Przy zabiegach, gdzie nie- wystarczy dezynfekcja.
I tak- gdy pojawi sie krew przy zabiegu, przy którym pojawić sie nie powinna- stylistka paznokci przejedzie pilnikem po skórze klientki (coz- tez zawód znam najlepiej stad przykłądy ;) ), wówczas, sorrry- ale musi pilnik wyrzucić, choćby był i nówka sztuka, bo nie można go ze względy na budowę wysterylizować. w ogole powinno sie miec jednorazowy sprzet dla kazdej klientki, ale wówczas na zabiegi małokogo byłoby stać, dlatego narzędzie wielorazowego użytku nie przerywajace ciągłości tkanki się dezynfekuje.

I tak- dla mnie salon, gdzie nie dba sie o podstawowe zasady higieny jest wylęgarnią chorób.
I owszem- rana do której dostaną sie bakterie, może się paprać i to jest najmniejsze zło, bo jak dostanie się chocby żółtaczka typu B (bardzo często występująca i równie często niediagnozowana, gdzyż długo nie daje żadnych objawów), to mamy uno pikolo problemo.

Dla mnie jezeli ktoś robi tattoo i bierze za to kasę, to ponosi rónież za wykonane dzieło odpowiedzialność, a tym samym- zapewnia higiene na odpowiednim poziomie.

I zdarzyło mi sie wejśc i zaraz wyjśc od fryzjera, jak zobaczyam to o czym pisze Matys. Dziękuję serdecznie za "łupież gratis". :p

matys23
09-15-2011, 16:01
To nożyczki nie są narzędziem które może przerwać ciągłość tkanki :eek: ?
Widziałem parę razy jak klientka została przypadkowo dziabnięta w ucho...(i to z własnej winy)
Zdarzyło się też że pojawiła się krew.
Oczywiście są to "anomalia" i bardzo odosobnione przypadki ale są.
Ja tam nie chciałbym być dziabnięty niczym, co do czego nie mam pewności że jest sterylne.
W salonie w którym pracowałem autoklaw był i mówiono mi że "powinien" być używany.I faktycznie był-raz na ruski rok :)

owieczka33
09-15-2011, 17:56
A widzisz, moj bład, o nożyczach nie pomyslałam. ;)
Fakt po zacięciu klienta powinny być sterylizowane, a nie używane do kolejnego.:)

Ja tam nie chciałbym być dziabnięty niczym, co do czego nie mam pewności że jest sterylne
ja też nie.....

No i masz racje- można mieć autoklaw i go nie uzywać. :(

matys23
09-15-2011, 19:13
Miło że doszliśmy do konsensusu ;)

YvonneS
09-16-2011, 09:10
Najłątwiej to wyobrazić sobie aby zapamiętać- tam, gdzie może pojawić się ludzka krew- przy zabiegu manicure z użyciem cązek, przy piercingu, przy tatuażach itp.... autoklaw musi być.
:p

Owieczka podaj mi proszę podstawę prawną, że w każdym salonie tatuażu nawet tym uzywającym jednorazowych narzędzi musi być narzędzie do sterylizacji.

Autoklaw MUSI BYĆ kiedy używa się narzędzi wielorazowego uzytku i to jest zupełnie zrozumiałe ale jezeli uzywa się jednorazówek to nie jest to wymagane.
No ja nie wiem zupełnie, siedzisz w tym biznesie podobno a nie znasz obowiązującego prawa i nie pisz mi, że z doświadczenia wiesz bo jak widać raczej nie wiesz.

Salony które uzywają narzędzi jednorazowego użytku nie posiadają autoklawów i nie mają takiego obowiązku, oczywiście funkcjonują i nikt nich nie zamyka bo nie ma podstaw.
Podobnie salony kosmetyczne, te, ktore używają narzędzi jednorazowych równiez są zwolnione z obowiązku posiadania narzędzia do sterylizacji. Ba, nawet salony fryzjerskie uzywające narzędzi wielokrotnego uzytku tez działają bez autoklawów.
Przykładowo moja fryzjerka która od wielu lat prowadzi zakład fryzjerski nie ma takiego narzędzia i jakoś sanepid jej nie zamyka salonu. Dodam, ze nigdy mnie niczym nie zaraziła, łupieżem równiez wiec wydaje mi się lekką przesadą to co piszecie.

Co innego salon tatuażu tutaj znacznie łatwiej kogoś czymś zarazić jak się uzywa narzędzi wielorazowych i byle jak je sterylizuje.

Nie wiem dlaczego się upierasz przy jakichś swoich wymysłach wyssanych z palca?
Jednorazowy sprzęt, wiesz co to w ogóle jest?
To taki sprzęt który nie moze zostać ponownie uzyty. Oczywiście jest on wysterylizowny uprzednio i wyjmowany z hermetycznego opkowania przed zabiegiem. Sama widziałam, po zabiegu zyję, mam się dobrze i nie zostałam zarazona.
A posiadanie autoklawu nie oznacza jego używanie więc nie pisz głupot, ze jak autoklaw jest to jest higiena i ze jest niezbędny bo tak ci się wydaje bo prowadzisz jakis tam biznes.
Ciekawe dlaczego nikt nie zamyka salonów tatuażu które nie mają takiego urządzenia?

matys23
09-16-2011, 14:24
Generalnie zgadzam się z tobą, poza tym że to, iż Ciebie Twoja fryzjerka niczym nie zaraziła nie oznacza że nie może się to komuś przytrafić. Tak jak pisałem, są to odosobnione przypadki.
Przy myciu głowy też się nic nikomu nie powinno stać, co najwyżej można klientce zmyć makijaż przy skroniach...a jednak zdarzyło się kiedyś że uczennica któregoś z Łódzkich zakładów "umyła" klientce głowę perhydrolem, który stał sobie w butelce podobnej do tej z szamponem. Zmierzam tu do tego że wypadki chodzą po ludziach a im więcej środków zapobiegawczych użyjemy, tym bardziej zminimalizujemy szanse na ich zdarzenie.

Dlatego uważam że o maszynkę to tatuażu też powinno się zadbać na koniec dnia pracy.
Oczywiście wystarczy użyć odpowiednich plynów ale JEŚLI już ktoś ma autoklaw to czemu go nie użyć? Bo wystarczy prysnąć i po problemie? Przecież używam jednorazówek wiec nic się nie stanie?

Pod tym względem zgadzam się z owieczką-im bezpieczniej tym lepiej.
Jak to zwykle bywa w każdym sporze, racja stoi po trochu po obu stronach :)

YvonneS
09-16-2011, 14:57
W kwestii higieny to i ja się z wami zgadzam, nie może być tak, że w salonach usługowych panuje brud itp.
Ale chodzi mi od kilku stron o to, że nigdzie nie jest napisane, że salon tatuażu musi mieć urządzenie sterylizujące jeżeli uzywa się w nim tylko i wyłącznie sprzętu jednorazowego użytku.
Tymczasem Owieczka twierdzi, ze salon tatuażu musi mieć takie coś pomimo wszystko i że ona to wie z własnego doświadczenia, więc się pytam po raz kolejny żeby mi podała podstawę prawną, bo przecież przepisy obowiązują każdego kto prowadzi salon usługowy, czyż nie?
Z tego co jest napisane w ustawie taki salon tatuażu nie musi posiadać autkolawu chyba, że właśnie używa narzędzi przeznacznonych do wielorazowego użytku.
To chyba absurd żeby uzywając narzędzi jednorazowych, igieł czy dziobów przez wyrzuceniem je jeszcze sterylizować? Przecież i tak nie zostaną ponownie użyte.

matys23
09-16-2011, 15:29
Nie znam się na prawie ale jeśli tak jest to na pewno masz rację :)
Mimo wszystko gdybym miał salon tatuażu i posiadał w nim autoklaw to używałbym go (nawet pracując na jednorazówkach) do np maszynki, tacek, może nawet do imbusów. Nie robiłbym tego oczywiście po każdym kliencie ale na koniec dnia.

Więc: autoklaw nie jest niezbędny jeśli używa się jednorazowego sprzętu ale miło pójść do miejsca w którym mimo on jest (używany).

Jeśli Owieczka upiera się że takie jest prawo to może i nie ma racji. Jeśli uważa że mimo wszystko lepiej jest od czasu do czasu go użyć to się z nią zgadzam. Tak jak pisałem: środki ostrożności ZAWSZE mają sens. Myślę że w tym temacie wszyscy jesteśmy zgodni?

YvonneS
09-16-2011, 16:23
Ja proszę tylko o podstawę prawną, nie można pisać "bo tak jest i koniec" kiedy nie potrafi się przytoczyć obwiązujących przepisów.
Dla mnie osobiście, co już też pisałam, salon nie musi posiadać autoklawu w końcu to nie jest tanie urządzenie ale wymagam aby tatuażysta przy mnie wyjmował jednorazówki z opakowania, miał na sobie rękawiczki a wokół było czysto. Tyle mi wystarczy. Jeżeli salon posiada takie urządzenie to bardzo dobrze ale chyba raczej wolałabym aby igły których ktoś uzywa do robienia mi tatuażu były jednorazowe.

matys23
09-16-2011, 17:43
No jeśli o igły chodzi to nie zgodziłbym się inaczej.Dzioby ok, może, ale igła po kimś nie przejdzie żebym nie wiem co.

owieczka33
09-16-2011, 18:04
Iwona, podstawa prawna jest ta sama ustawa, która wałkujemy od początku naszej dyskusji.
Jest ona błędnie- niejasno napisana- co wykazałam (podałam jeden przykłąd, jest tam więcej nieasności ;) ), stąd pojawiają się błędne interpretacje, natomiast, w przypadku kontroli itp- brana jest pod uwagę "ostrzejsza" wersja.
Taka jest praktyka.

W TEORII masz całkowita racje- ustawę może interpretowac i na "Twój" sposób, natomiast PRAKTYCZNIE (tak jak pisze cały czas) to nie działą. Ot i cała filozofia.

I nic więcej Ci nie napisze i choćbyś mnie zasypywała swoimi teoriami- ja wiem jak jest praktyka, bo pracowałam w salonie, bo przeszłam kontrole sanepidu, bo szkoliłąm się w tej dziedzinie, a nastepnie szkoliłam innych, spędziłam kilka godzin zadając 1000 niewygodnych pytań urzedniczkom w sanepidzie, oraz w pólprywatnych rozmomowach z jednym z wyżej postawionych urzedników sanepidu (nie Warszawskiego, bo to po rodzinie ;)).. :cool:
I rozumiem, że Ty czytając ustawę możesz ja interpretowac w "łagodniejszy" sposób, natomiast, praktyka jest taka, że w razie kontroli nie bedzie dyskusji, ani nikt nie bedzie słuchał Twoich teorii. ;)

YvonneS
09-16-2011, 21:16
Iwona, podstawa prawna jest ta sama ustawa, która wałkujemy od początku naszej dyskusji.
Jest ona błędnie- niejasno napisana- co wykazałam (podałam jeden przykłąd, jest tam więcej nieasności ;) ), stąd pojawiają się błędne interpretacje, natomiast, w przypadku kontroli itp- brana jest pod uwagę "ostrzejsza" wersja.
;)

Dla mnie to lipa, niestety. Nie potrafisz mi podać podstawy prawnej a upierasz się, ze wiesz więcej, no to mi napisz jak jest naprawdę i jaka jest ta "ostrzejsza" wersja? I dlaczego sanepid nie zamyka salonów tatuażu nie posiadających urządzeń do sterylizacji?


Jeżeli rzeczywiście masz takie duże doświadczenie to mi wytłumacz dlaczego używając jednorazowego sprzętu trzeba go sterylizować przed wyrzuceniem? Bo ja głupia tego nie rozumiem.

4. Niedopuszczalne jest wielokrotne używanie narzędzi przeznaczonych do jednorazowego użytku.
5. Narzędzia jednorazowego użytku używane przy świadczeniu usług, powodujące naruszenie ciągłości tkanek, bezpośrednio po użyciu odkłada się do zamykanych, szczelnych pojemników o nienasiąkliwych ścianach.


Gdzie tutaj jest mowa o konieczności posiadania autoklawu? I nie pisz mi o błędnej interpretacji bo chyba jest wyraźnie napisane jakie czynności się wykonuje uzywając jednorazówek. Natomiast nigdzie nie ma mowy o tym aby igły jednorazowego użytku sterylizować przed włozeniem do pojemnika. A tylko one mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.

owieczka33
09-18-2011, 09:41
Iwonko, po raz ,nie wiem który w tym wątku Cipisze, że podstawa prawną jest podany przez Ciebie i cytowany róniez i przeze mnie dokument.
Innego nie ma.
Jednorazowego sprzętu nie trzeba sterylizowac przed wyrzuceniem i nigdzie tego nie napisałam zatem po raz kolejny wkłądasz w moje usta coś czego nie piszę!

Ty uparcie piszesz o swoich przemyśleniach, domysłąch i snujesz teorie, ja pisze o PRAKTYCE jak to wygląda gdy prowadzi się salon.

To nas różni.

Jak dla mnie koniec dyskusji, bo to nie mam sesnu.

YvonneS
09-18-2011, 09:46
Jednorazowego sprzętu nie trzeba sterylizowac przed wyrzuceniem i nigdzie tego nie napisałam zatem po raz kolejny wkłądasz w moje usta coś czego nie piszę!

No to po co się upierasz, że salon tatuażu musi mieć urządzenie sterylizujące skoro uzywa się w nim jednorazówek do kontaktu z tkanką?
Teraz już nie musi, tak?
Weź Owieczka pomyśl zanim coś napiszesz. O to mi chodziło, przeciez nikt normalny nie będzie przed wyrzuceniem sterylizował jednorazowych igieł i to jak sama nazwa wskazuje nie nadaje się do ponownego użycia. Więc po jaką cholerę jest mu potrzebny autoklaw?
Poza tym nigdzie nie przepisu dotyczącego koniecznosci jego posiadania i o tym tez powinnas wiedzieć.

Ty uparcie piszesz o swoich przemyśleniach, domysłąch i snujesz teorie, ja pisze o PRAKTYCE jak to wygląda gdy prowadzi się salon.

.

W praktyce to ty raczej też mało wiesz, bo salon paznokciany prowadziłaś a to nieco się różni od salonu tatuażu. To nie są teorie tylko logiczna interpretacja istniejącego prawa.
Pomyśl, zanim po raz kolejny napiszesz nam o swoim doświadczeniu w branży bo to się już nieco żenujące robi. Niby masz pojęcie a nie potrafisz nawet podać paragrafu.

Sama wiesz doskonale, ze wiele salonów tatuażu i stylizacji paznokci funkcjonuje bez autoklawów i nikt takich placówek nie zamyka.

Myślę, że już teraz każdy będzie wiedział co można a czego nie w kwestii urządzeń którymi się posługuje. Szkoda tylko, ze aż tyle stron zajęło dochodzenie do oczywistych wniosków.