View Full Version : sterylizacja EO
Sadchild
08-29-2008, 18:02
hej szukalem na forum i nie znalazlem.
Co sadzicie o tej metodzie sterylizacji?
Dziaram sie u faceta ktory pracuje w studio w Dublinie (niestety, centy Dublinksie zabijaja) zrobilem sporo dziar u niego i gosc zaproponowal mi dziarganie w domowym studio.
Teraz przejdzmy do pytania :)
tak wiec, jestem hipochondrykiem (hehe, obsesyjnie boje sie hiv i raka) - facet zawsze otwiera u przy mnie igly i tuby - oba bierze ze studia - (na opakowaniu zawsze widoczna niebieska data, na tubie w srodku opakowania karteczka z niebieska kropka) - jaka jest szansa na to ze sterylizacja zle poszla? na jakich zasadach przebiega taka sterylizacja? (robi to firma?)
Juz raz sie dziarales z tego co pisales w Czestochowie teraz w Dublinie tak?? Oczywiscie igly sa fabrycznie sterylizowane zakazenie nastepuje wtedy gdy przed toba dziaral kogos ta sama igla co ciebie badz robi to w niesterylnych warunkach w takim zawodzie raczej bezpieczenstwo o klientow jest na pierwszym miejscu i igly sa jednorazowe....
Sadchild
08-29-2008, 18:19
ano tak, przeciez nie pisze ze dziaram sie w dwoch miejscach w tym samym czasie. czyz nie? robilem tatuaze w polsce, teraz jestem na emigracji w dublinie (jak 280 tys innych polakow) a ze lubie dziaranie robie to tutaj.
Czy sugerujesz ze w ktoryms z postow pisze nieprawde - bo wspominach o 2ch miejscach?
Sadchild
08-29-2008, 18:21
edit: przepraszam jesli moj ostatni post zabrzmial agresywnie - nie to mialem na celu.
pozdrawiam.
Ja nic nie sugeruje tylko tronie mnie to zdziwilo ze robiles dziarke w pl a teraz w dublinie i pytasz o sterylne warunki i bezpieczenstwo oczywiscie bardzo dobre pytanie bo kazdy sie marwi o to ale jesli twoj tatuator jest profesionalista z salonu to ja bym sie nie obawial o zadne choroby zwrocilbym bardziej uwage na pielegnacje pozdrawiam
Pozatym na forum wymieniamy sie informacjami i doswiadczeniami kazdy do kazdego jest pozytywnie nastawiony pozdrawiam
Sadchild
08-29-2008, 18:32
racja, sorry jesli wprowadzilem Cie w blad - tak wiec, dziaralem sie w cze-wie przed wyjazdem, we wspomnianym w innym poscie studio.
Po wyjezdzie zaczalem tatuowac sie w Dublinie (ceny zabijaja - ale jesli komus nie straszne, polecam Dublin Art Tattoo)
Gosc ktory ze mna "pracuje" robi naprawde kawal dobrej roboty (jesli chodzi o higiene i poziom art) - ale, moja natura zawsze kaze podchodzic to wszystkiego ostroznie - dlatego tez, zapytalem o igly - widac ze sa nowe, otwierane przy mnie (tuby rowniez - jednorazowki platikowe) ale to chyba tylko ja ;) zawsze mam w brzuchu to uczucie - czy aby tatuazysta o wszystkim pamietal w kwestiach higieny ;)
pielegnacja z mojej storny tez trzyma poziom - wrzuce rowniez dublinskie fotki tatuazy.
dokladnie Wojtas.
jezeli goscio dziara w profesjonalnym studiu a chce zrobic "dobry uczynek" i nie ktorych ze swoich stalych klientow dziarac prywatnie to raczej nie bedzie robil siary i zadba o warunki a po za tym jak pisales ze widzisz jak otwiera igly idt w studiu to w domu tez pewnie bedzie otwieral, a warunki w jakich bedziesz dziarany okreslisz sam czy sa ok czyli np. stary zakurzony fotel he he - to zle warunki
Sadchild
08-29-2008, 18:36
hehe, dzieki - w domowym studio tez czysto :)
no to nie ma co sie bac. znasz go juz bo dziaral w studiu......bedzie ok i ceny inne bo fakt na wyspach drogo troche he he
Chcialem zaznaczyc ze nie koniecznie igly musza byc fabrycznie sterylizowane ;) Wielku z naszej czolowki artystow lutuje igly samemu i dopiero igly podlegaja zabiegowi sterylizacji.
Zgadzam sie z tym ale tak czy siak musza byc sterylizowane przed kazdym zabiegiem
Dziwnie to zabrzmialo "przed kazdym" :D tego typu narzedzia sterylizuje sie tylko jeden raz i kosz ;)
Moze zle to zabrzmialo w moim kontekscie ale dokladnie tak jak mowisz wiadomo na 1 miejscu bezpieczenstwo Shtojer w koncu ty jestes napewno bardzo dosw tatuatorem he he pozdrawiam:D
no ale o ile wiemy typ jest profesjonalista i w tym przypadku jaki zostal opisany smialo mozna stwierdzic ze jest ok, ale tez mozna ostrzec ze "nie wszystko jest zlote co sie z wieszchu k.. swieci" (to jest cyctat ale nie wiem czyj he he). napiszmy gosciowi czy moze isc. - ja jestem na tak
Sadchild
08-30-2008, 14:50
Hej,
bylem wczoraj wieczorem na sesji (4h) - ufff...
Zostalem u goscia wczoraj chwile dluzej, pogadalismy o tatuazach, on w tym czasie sprzatal stanowisko pracy - tak wiec wiem ze nie mam sie o co juz obawiac. Zlamal/zagial igle na lucie i wlozyl do tuby (jednorazowki) tak ze caly lut byl w srodku tluby.
P.S Jesli macie jakies pytania o tatuowanie w Dublinie dajcie znac, odpowiem to co wiem.
Dzis wrzuce tez fotki dziar do oceny
Powered by: vBulletin Version 3.6.7