View Full Version : Sos
cursed23
03-11-2011, 19:07
Hey
W ten poniedziałek zrobiłem sobie pierwszy wzór, który znaczy dla mnie mnóstwo. Chciałem zadbać o niego jaknajlepiej więc byłem cały czas bez koszulki i tattoo nawilżone i przemywane cały czas też ( 3 razy dziennie ). Wszystko wyglądało w porządku, żadnych strupów, czerwonej skóry, czy wyciekania pigmentu. do wczoraj kiedy mój genialny ojciec spryskał chlorem sufit w łazience. Śmierdziało strasznie i od wczorajszego dnia ten osad czy drobinki, które zsuwają się po jakimś czasie zaczął być zielony. Przed tem był cały czas czarny bo dziara jest zrobiona tylko czarnym barwnikiem. Czy coś grozi barwie tatuażu? Co mogę teraz zrobić?
pozdro
owieczka33
03-12-2011, 16:55
Nie rozumiem co jest zielone? Sufit po chlorze? o_O
Jeżeli z tatuazu schodzą Ci zielonkawe, szarawe, czarnawe skrawki, to nic strasznego- łuszczy Ci się naskórek.
Nie sadzę aby spryskanie chlorem sufitu w łazience miało wpływ na Twoją skórę. Nie panikuj i daj ojcu spokój.
spryskał chlorem sufit w łazience.
ja mam pytanie może nie na temat ale odkąd napisałeś ten post mocno mnie nurtuje.
Po co twój ojciec pryska chlorem sufit ? :rolleyes:
ja mam pytanie może nie na temat ale odkąd napisałeś ten post mocno mnie nurtuje.
Po co twój ojciec pryska chlorem sufit ? :rolleyes:
A no własnie? Też jestem ciekawa po co się pryska chlorem po suficie, czyżby w celu zabicia paskudnych drobnoustrojów które się czają tylko aby skoczyć na człowieka i go zarazić?
cursed23
03-12-2011, 22:05
Thx za zainteresowanie. Ojciec pryska sufit chlorem żeby ten zeżarł grzybka, który robi się od robienia parówy w łazience ( wilgoć ). W lecie kilka razy to robi, a w zimie właśnie pierwszy raz widzę.
Tak jak napisałem, przez pierwsze dni te drobinki które schodzą przy posmarowaniu alantanem plus były czarne bo tattoo ma tylko czarny pigment, a teraz są takie zielonkawe i ta zmiana zbiegła się dokładnie w czasie właśnie z akcją mojego taty. Z nerwów przyglądam się czy wzór się nie zieleni, i chyba narazie nie.
To dziwny zbieg okoliczności, nic się nie dzieje? Macie pewność?
Pozdro !
pajak914
03-13-2011, 09:17
Trzeba poprawić wentylację w łazience:)
Trzeba poprawić wentylację w łazience:)
Z grzybem nie wygrasz tak łatwo. ;)
Tatuaże po wygojeniu nie są takie intensywne jak były na początku, prawdopodobnie nic się nie dzieje złego.
cursed23
03-15-2011, 22:26
Teraz jestem 9 dni po tatuowaniu i jeszcze w swoim topic'u chciałem zapytać o 2 rzeczy :
1. Jeżeli nie było u mnie strupków, to kiedy powinienem przestać używać Alantan Plus i zacząć balsam lub wazeline? I co jest lepsze, btw?
2. Czy normalne jest że po 9 dniach od tatuowania, schodzą mi jeszcze drobinki pigmentu podczas przemywania? Jeśli tak, to jak długo może to potrwać?
Dodam że praktycznie cały czas jest odkryty i nawilżany właśnie Alantanem Plus.
Pozdrawiam
owieczka33
03-16-2011, 12:27
Smaruj do skończenia tubki. Nie kombinuj, po co? Bepanten Ci nie zaszkodzi, ja nawet rok po zrobieniu, posmaruję od czasu do czasu bepantenem i zdrowam :)
Dla mnie to przesada, bo uważam, ze jezeli nie ma wyraźnej potrzeby nie nalezy stosować maści czy innych specyfików, wystarczy normalna pielęgnacja.
Wazeliną nie smaruj tylko zainwestuj w krem nawilżający, np. nivea czy dove z tych najtańszych.
cursed23
03-16-2011, 16:07
No właśnie tubke już kończe, tylko Alantanu Plus (30 g) więc co dziewczyny radzicie,kupić drugą taką samą, albo Bepanthen czy wspomniany krem nawilżający? Może powinienem wyluzować, ale ten wzór jest mega ważny.
I jeszcze 2 rzeczy mi powiedzcie - jak długo te skrawki barwnika mogą odchodzić?
Już to trwa 9 dni.
I czy dalej powinienem go przemywać chłodną wodą?
Po 9 dniach możesz odstawić maść i zacząc smarować kremem.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7