View Full Version : Skaleczenie
Witam.
Moj znajomy rozwalil sobie reke. tj skaleczyl sie czy zadrapal czy jakos takos :) Niemam pojecia jaka to rana i czy jest gleboka ale ma strupki i boji sie o tatuaz(jakies pol roku go zrobil). Powinien sie obawiac??No i czy powinien smarowac mascia np.Bepanthem??
Pozdrawiam!
Jezeli rana jest na tyle gleboka ze naruszyla skore z pigmentem to po wygojeniu mu zostanie blizna bez tuszu, i zostanie mu poprawka. Jak powinien pielegnowac... Jak kazda inna rane, chociaz zalecane by bylo zadbanie jak o tatuaz bo tym sposobem pomagamu organizmowi w procesie gojenia i go przyspieszamy. Kiedys rownierz mialem podobny problem, wygladalo na gleboka rane ale na szczescie po wygojeniu nie bylo problemu. Dowiedz sie cos wiecej o ranie kolegi., bedzie latwiej rozwiazac problem
Jeżeli rana jest powierzchowna to raczej nie powinna uszkodzić tatuażu, jedynie w tym miejscu moze powstać niewielka blizna. Oczywiście ze trzeba odkazic i posmarować maścią gojącą. Jezeli głęboka to tak jak napisał Shtojer.
Kiedyś tż-a podrapała nasza kotka, własnie w miejscu gdzie miał tatuaż i nic złego się nie stało poza małą blizną w tym miejscu, która z czasem zniknęła.
a jak jest z pilingiem??? albo jak na tattoo wyskoczy pryszcz???mozna sie go pozbyc czy lepiej czekac az sam zniknie??
Z tym jest dziwna akcja... ja jak pozbywam sie syfow to nie mam zadnych ubytkow, choc paru klientow mi wrocilo na poprawke bo mial minimalny brak :D
... wlasnie tego sie boje :) ubytkow.. bez sensu zebym latal raz na miesciac do studia i poprawial.... takze bede czekal az same beda znikac :)
Pzdro!
Powered by: vBulletin Version 3.6.7