natallica777
03-18-2011, 08:49
Kilka dni temu zrobiłam sobie tatuaż na nadgarstku wielkość ok 5 centymetrów; kontury. Problem w tym, że już po dwóch dniach zaczęły mi odpadać strupy a pod nimi mam tylko delikatny zarys lini albo pustkę. Może starłam strupy rękawem? Tatuaż jest w takim miejscu, ze ciągle się w niego urażam ponieważ nadgarstek ciągle się rusza i pracuje, dlatego popękały strupy. Wyżej tego tatuażu również na nadgarstku mam drugi tatuaż zrobiłam go kilka lat temu również sama i siadł mi od razu! Co jest nie tak z tym nowym? Może podświadomie za płytko wbijałam igłę, bo wiadomo moja ręka mój ból. Dodam, że po zrobieniu dziary poszłam ją oblać i trochę wypiłam. A kąpiąc się zapomniałam o nim i go zmoczyłam;x Innym osobom daję ostre instrukcje jak maja postępować z tatuażem a sama tak zawaliłam. Gdy zejdą strupki poprawię go ale nie chcę popełnić tych samych błędów. jak mam po poprawie ochronić go przed za szybkim oderwaniem strupów. Nie spodziewałam się takiego efektu ponieważ już raz robiłam sobie tatuaż na nadgarstku i było ok. Nie mogę się doczekać aż go dokończę. Nadgarstek to niewygodne miejsce i bolesne przy gojeniu.