hexen
08-19-2008, 08:18
Witam,
5 dni temu przebijałem wargę, wszystko ok, jest wręcz idealnie trafiony...
Jednakże mam jakby obrzęk od środka, równo spuchniętą wargę obok miejsca w którym biegnie pręt kolczyka (mam circular barbells) od wew strony... nie wiem czy to normalne, czy nie? Nie mam uczulenia raczej na żadne metale, przynajmniej przy języku nic się nie działo (stal chirurgiczna), a kolczyk w wardze wykonany mam z tego samego materiału
Ogólnie owej opuchlizny/obrzęku nie widać nawet z bliska, czuję ją tylko pod językiem (tzn. dotykając wargę językiem)...
Dodam, że owy fakt pojawił się na drugi bądź trzeci dzień po przebiciu i występuje do tej pory (5 lub 6 dzień) i troszkę w chwili obecnej piecze przy jedzeniu czy intensywniejszej pracy wargi...
Wiem, że przy języku było to podniebienie natarte od kulek, może w wardze ma miejsce podobna sytuacja? Bo gdy przesuwam górną część kolczyka troszkę w bok, czuję ulgę...
5 dni temu przebijałem wargę, wszystko ok, jest wręcz idealnie trafiony...
Jednakże mam jakby obrzęk od środka, równo spuchniętą wargę obok miejsca w którym biegnie pręt kolczyka (mam circular barbells) od wew strony... nie wiem czy to normalne, czy nie? Nie mam uczulenia raczej na żadne metale, przynajmniej przy języku nic się nie działo (stal chirurgiczna), a kolczyk w wardze wykonany mam z tego samego materiału
Ogólnie owej opuchlizny/obrzęku nie widać nawet z bliska, czuję ją tylko pod językiem (tzn. dotykając wargę językiem)...
Dodam, że owy fakt pojawił się na drugi bądź trzeci dzień po przebiciu i występuje do tej pory (5 lub 6 dzień) i troszkę w chwili obecnej piecze przy jedzeniu czy intensywniejszej pracy wargi...
Wiem, że przy języku było to podniebienie natarte od kulek, może w wardze ma miejsce podobna sytuacja? Bo gdy przesuwam górną część kolczyka troszkę w bok, czuję ulgę...