View Full Version : Powazne pytanie!PROSZE O POMOC!!!
detalowski
01-03-2009, 20:45
Witam,to moj pierwszy post na forum.Mam 22 lata i planuje zrobic sobie tatuaz.Przez 2 lata myslalem nad wzorem,nad tym co chce miec i bylem pare dni temu w salonie tattoo i dogadalem sie z Pania ktora mi go wykona,ma zadzwonic jak skonczy projekt.Jedynym problemem jest jednak to ze od 2 miesiecy biore leki.Są to leki psychoaktywne czytaj.psychotropy.Pochodna prozacu.Mama zapytała znajomej lekarki czyli tej ktora mi przypisala leki czy moge sobie robic tatuaz biorac leki.To mialby byc na cała łydke od kolana do kostki do okola.I powiedziała ta lekarka ze trzeba czekac minimum pol roku od wziecia ostatniej tabletki:/ czyli jakbym nawet przestał brac to moge zrobic dopiero w lipcu:/ a niechce robic w okresie lata bo wiadomo słonce napier... na swieza dziarke człowiek sie poci,po co meczyc swierzą prace na skórze.I tutaj moje pytanie do specjalistów czy moze lekarz nie zna sie na tatuazach i dlatego tak powiedziala?Dodam ze nie sa to zadne antybiotyki nie obnizaja odpornosci ani nic.Prawdopodobnie troche mogą rozrzedzac krew.I dzis rano wpadlem na pomysl ze fakt moze sie niewiem"rozlac pod skora" czy cos i jednym z elementow tattoo bedzie klucz wiolinowy i co sadzicie o takim pomysle ze pojde do niej i niech zrobi mi sam maly klucz wiolinowy nad kostką,odczekam do czasu zagojenia sie mniej wiecej miesiac i jak bedzie bez zadnych problemow i wszystko edzie ok po tym to pojde na zrobienie juz calej łydki?czy moze byc roznica powodowana przez wielkosc?itp? co byscie radzili w mojej sytuacji.Przepraszam za długosc posta ale chcialem wszystko dokladnie opisac i zalezy mi bardzo na odpowiedzi pozdrawiam wszystkich!1
1grzesiu1
01-03-2009, 21:37
witam serdecznie moim skromnym zdaniem
1 lekarz na pewno wie wiecej niz "specjalisci" na tym forum (zalezy jeszcze co to za lekarz moze jakis konowal;) i zalezy co ci jest)
2 ja bym sie dziaral na twoim miejscu no chyba nie umrzesz od tego:) to tylko troche tuszu pod skora
3 nie zaczynaj od tego "klucza" bo jak to duzy wzor to i tak ci go bedzie dziarac na kilka razy w jakis odstepach to zobaczysz jak popuchniesz po pierwszej sesji... to nie wiem co... amputacja nogi:)
pozdrawiam
detalowski
01-03-2009, 22:02
dziekuje za odpowiedz mam nadzieje ze jeszcze wiecej osob sie wypowie.Generalnie to ten klucz bedzie robiony ze tak powiem "na próbe" bo ogolnie calosc tatuazu bedzie w klimacie "muzycznym" i ten klucz bedzie mały nad kostką.Dlatego ze jak cos bedzie nie tak to sie go zakryje po skonczeniu brania leków a jak sie okaze ze wszystko wporzadku i mozna dziarac to on poprostu bedize częścia tatuazu jako całosci.
detalowski
01-03-2009, 22:07
dziekuje za odpowiedz mam nadzieje ze jeszcze wiecej osob sie wypowie.Generalnie to ten klucz bedzie robiony ze tak powiem "na próbe" bo ogolnie calosc tatuazu bedzie w klimacie "muzycznym" i ten klucz bedzie mały nad kostką.Dlatego ze jak cos bedzie nie tak to sie go zakryje po skonczeniu brania leków a jak sie okaze ze wszystko wporzadku i mozna dziarac to on poprostu bedize częścia tatuazu jako całosci.
Na twoim miejscu posłuchałabym lekarza, w końcu ma on większe pojęcie niż laik.
Skutki uboczne zazywania antydepesantów są opisane w ulotce i są to m.in. reakcje alergiczne i wysypki na skórze które mogą wystąpić po kontakcie z pigmentem.
Zaczekaj z tatuażem.
Nie słyszałem żeby psyochotropy miały jakiś związek na tatuaż na dodatek dodam że moja luba ma dwa tatuaże i żeby wysiedzieć na sesji musiała się wspomóc jakimiś środkami na uspokojenie z drugiej strony nie powinienem podważać zdania lekarza ale to twoja mama się pytała a ona może cię próbować zniechęcić do tatuażu już takich rodziców widziałem co wymyślali różne historyjki.
1grzesiu1
01-03-2009, 22:19
dokladnie wyso
w tej chistori cos z ta mama mnie zaintrygowalo moze ona cos kombinuje:)
a co do lekarzy to niektórzy to debile:)
pozdro
Skoro tak twierdzicie to pomyślcie dlaczego lekarka kazała mu odczekać jakiś czas?
Psychotropy mogą powodować reakcje alergiczne lub zwiększać podatność na ich wystąpienie.
Proponuję aby zainteresowany sam zapytał lekarza dlaczego tak ma być.
1grzesiu1
01-03-2009, 22:27
pewnie ze pierwsza rzecz to bym pogadal z lekarzem(prywatnie, specjalista) a nie pytal sie jakis typow z forum kazdy ma glowe szczegolnie chlopak 20 pare lat co ma:)
pozdro
Dokładnie, na forum nie dostanie wyczerpujących odpowiedzi a lekarz, który zna dzialanie danego specyfiku powinien mu to wytłumaczyć.
Wiem jedynie, ze takie leki mogą nasilać wypadanie włosów, alergie ale nie wiem czy wchodzą w reakcje z barwnikami czy powodują jakieś inne skutki uboczne.
Najlepiej by było samemu iść do lekarza ale nie do jakiegoś starego grzyba dla którego tatuaż sam w sobie to zło.
detalowski
01-03-2009, 22:36
moi rodzice nie zniechecaja mnie bo moja siostra ktora jest 3 lata starsza ma tatuaz i z rodzicami jest okej,jak powiedzialem o całej łydce to powiedzieli ze to moja noga i ze jestem dorosly i sam bede ponosil konsekwencje takze z tym luzak:d tylko najbardziej mnie dziwi ze lekarz kazał czekac minimum pol roku od ostatniej tabletki.Nie moge zrozumiec czemu az tyle.A co do ulotki to na niej jest okolo 70 skutkow ubocznych zarzywania leku miedzy innymi śmierć,zawal serca,paraliz ale mialem na poczatku przez pierwsze 4 dni brania jak to nazwałem "mase" i polegala na tym ze niewiedzialem co sie dzieje wogule a potem juz normlanie zero odczucia ze jestem na lekach.Takze niewiem co robic ale alergi wydaje mi sie niemoge miec na pigment bo duzo pracowalem z gorszymi chemikaliami minimum pianka do uszczelniania,kleje,farby wiec niewiem co mam robic:D
Najlepiej do lekarza prowadzącego, zresztą chyba tej lekarce która mu przepisała prozac ( nie wiedziałam, że jest nadal dostępny:confused:) nie przeszkadza sam tatuaż tylko stara się go ostrzec przed skutkami ubocznymi.
Jak nie wiesz co robić to zapytaj lekarza niech ci wytłumaczy dlaczego masz czekać tyle czasu. Proste i niekłopotliwe.
detalowski
01-03-2009, 22:44
Prozac to nazwa handlowa dla grupy lekow cos jak orginalna firma coca cola produkuje cole ale tez jest np hop cola,pepsi cola itp.Tak samo jest z tymi lekami.Mysle ze zrobie ten klucz wielkosci niewiem 6-7 cm i jak bedzie ok to pojde na dalszy ogien?co myslicie?
Odradzam, dopiero po konsultacji z lekarzem.
Narobisz sobie kłopotu i dopiero będzie.
Co ci szkodzi zapytać dokładniej w czym rzecz?
detalowski
01-03-2009, 22:50
z tego co sie dowiedzialem przez mame od lekarki to chodzi o to ze ten lek moze powodowac zmniejszenie gestosci krwi.Mam swój mozg oczywiscie i fakt ze troche chory ale niemam jeszcze zadnego tatuazu a Wy zapewne tak i obcujecie z tym na codzien skoro siedzicie na takim forum dlatego chcialem zapytac was o zdanie.Ale fakt faktem mama moze cos krecic:D a z koleji dzis jak powiedzialem o pomysle zrobienia malego na próbe to nawet mi sprawdzla (jest pielegniarka) czy bylem szczepiony na zóltaczke:D takze niewiem wogule co myslec juz
1grzesiu1
01-03-2009, 22:59
z drugiej strony to ci powiem tak mam znajomych
biora sterydy - pija - pala - nic im nie jest (moze narazie:))
tez bralem i tez mi nic nie jest
robie swoje tatoo po alkocholu - tez mi nic nie jest
a moze ty zrobisz dziare i nic ci nie bedzie najprawdopodobniej a moze....
kto to wie chcesz to ryzykuj najpierw sie zastanow
pozdrawiam dobranoc:)
Wiesz to chyba nie jest problem jeżeli chodzi tylko o to, że rozrzedza krew, to już raczej kłopot tatuażysty bo moze mu przeszkadzać podczas tatuowania.
Dlatego napisałam zebyś zapytał specjalisty, po co niepotrzebnie narazać się na problemy skoro można spokojnie odczekać i zrobić sobie później bez stresu.
Ja nad pierwszym tatuażem myslałam ze trzy lata a teraz żałuję, ze takie g... sobie zrobiłam bo mogłam poczekać jeszcze trzy i zrobić coś przemyślanego a tak muszę kombinować i zakrywać lub usuwać.
detalowski
01-03-2009, 23:07
Doszedłem do wniosku ze macie racje.Dowiem sie dokladnie na czym polega ten problem jesli tylko na krwi to mysle ze bez problemu a jesli cos gorzej to poczekam.Bardzo dziekuje za odpowiedzi,dam znac jak sie sprawy maja.Pozdrawiam
1grzesiu1
01-03-2009, 23:10
Ja nad pierwszym tatuażem myslałam ze trzy lata a teraz żałuję, ze takie g... sobie zrobiłam bo mogłam poczekać jeszcze trzy i zrobić coś przemyślanego a tak muszę kombinować i zakrywać lub usuwać.
a potem po nastepnych 3 latach znowu bys zalowala i chciala znow cos innego??:)
tak to jest ja swoich nie zaluje nad jednym myslalem rok a inny zrobilem spontanicznie ale ja to kocham i nie zaluje
podstawa to duzy wzor i tatuator czlowiek a nie rzemieslnik:)
Nie, to nie jest tak bo następnych już nie żałuję, po prostu byłam za młoda i za głupia.
Doszedłem do wniosku ze macie racje.Dowiem sie dokladnie na czym polega ten problem jesli tylko na krwi to mysle ze bez problemu a jesli cos gorzej to poczekam.Bardzo dziekuje za odpowiedzi,dam znac jak sie sprawy maja.Pozdrawiam
Bardzo mądra decyzja.
znając rzycie to i tak sobie go zrobisz nawet jak lekarż będzie przeciwny , za dużo kombinujesz.powiedziano Ci że niemożesz zrobić go prędzej niż pół roku i to ci nie wystarcza bo a nuż sie myli .A co do pogody to już przesadziłeś lato jest tak samo złym okresem jak zima :p. W lecie jest za gorąco i łysy smali a w zimie gdzie nie pujdziesz to naubierany jesteś i tatoo się kisi pod ciuchami.Na prubę to sobie kropkę możesz zrobić.
Z rozrzedzoną krwią to tauator sie trochę namęczy ale to nietragedja , sprawdz czy leki twoje nie mają wpływ na krzepliwość bo przy dużym tato to mogą się cyrki narobić.
Pozdrawiam
Powered by: vBulletin Version 3.6.7