PDA

View Full Version : Poronienie a tatuaż...


korniszon8
02-25-2009, 20:53
Witam Was! Ostatnio w zyciu za duzo dobrych rzeczy mnie nie spotkalo... poronilam (( i zostawil mnie facet a mam tylko 18 lat . na szczescie mam rodzine i przyjaciol ktorzy mnie wspieraja. dzisiaj mialam zabieg lyzeczkowanie.. i dostalam antybiotyk DOXYCYCLINUM i teraz czy moze wiecie czy bym mogla sobie zrobic tatuaz na karku, czy musze odczekac 10 dni aby dopiero go sobie zrobic. chce wytatuowac sobie napis independent: niezalezna bo wiem ze bedzie ciezko ale musze dac rade, bardzo was prosze o pomoc bede wdzieczna

Shtojer
02-25-2009, 21:02
Odwiedz lekarza, on napewno Ci podpowie w tej kwesti.

YvonneS
02-25-2009, 23:26
Co ma wspólnego antybiotyk z tatuażem?
Ojesu, ja rozumiem, ze ktoś dostał od zycia przykrego kopa ale czy musi od razu pisać o łyżeczkowaniu?
Na twoim miejscu zamiast myśleć o tatuażu odwiedziłabym psychologa i z nim szczerze porozmawiała, wyleczyła się z ran tych na ciele i psychice, doszła do siebie i dopiero wowczas się ozdabiała.
Tatuaż moze być lekiem na doznaną traumę ale też nie może być robiony pochopnie.
Myślę, ze jedynym przeciwskazaniem jest twój stan psychiczny.