PDA

View Full Version : Podróze


owieczka33
08-31-2011, 14:16
Minęły wakacje, a jeszcze w wątek o dziarze na palcach pietnastolatka wdał się ten temat, zatem:
Lubiecie podrózowac?
Co Was kręci w podrózowaniu?
Polska, czy zagranica, jak egzotycznie?
Wolicie fajny luxusowy hotel z drinkami pod nos, czy kwaterę prywtaną? A może pośrednie opcje?
Czym- samochód, pociąg, samolot, motor?

No i w ogole, w ogole, jak gdzie kiedy?

Ja w tym roku, maluczko, maluczko- tygodniowa wyprawa off roadowa po Polesiu w długi weekend majowy i tyle. A może aż tyle? :) Bo było fantastycznie!
Coż.... cięzarówką jestem i stałam się mało moblina. :p Do tego brak kasy (straciliśmy w tym roku dwa samochody, w tym jeden terenowy :(: ), a ja nie moge pracować...
W przyszłym roku bedzie maluszek przy piersi i raczej mogę zapomieć o planowanym wyjeździe do Transylwani (żeby nie było- nie żałuję!!!!! Transalpina poczeka.... a może nie? :p ).


A jak z Wami? Może jakieś foty+ opowieści?

YvonneS
08-31-2011, 14:35
Gratulacje. Wiadomo już jaką płeć powitasz na świecie?
Jak się czujesz, to chyba pierwsza ciaża?

Z małym dzieckiem jest tak jak ze zwierzętami, niestety, jak nie masz z kim ich zostawić to musisz z czegoś zrezygnować i zazwyczaj jest to podróż.
Ja nie lubię podróżować, zwłaszcza latac, bo choruję. Samochodem jakoś ujdzie ale też nie wszędzie sie opłaca i wiadomo podróż trwa znacznie dłużej.
U mnie najlepiej sprawdzają się jednodniowe wypady bo mając koty i dodatkowo dokarmiając osiedlowe musze być codziennie w domu.
W planach mam kilka wyjazdów, jezeli zorganizuję opiekę dla moich zwierząt to z pewnością zrealizuję swoje zamierzenia.

owieczka33
08-31-2011, 15:55
No patrz Iwona, jednak z Ciebie kobieta 100% wyczaiłas info podane tak mimochodem :)

5 miesiąc. Dziewuszka. :)
Czuje sie fantastycznie, ale nie moge pracowac- te wszystkie chemikalia smierdza, a ja zrobilam sie wrazliwa na zapachy!
Jestem przeszczęśliwa, ze bede mieć dziecko!

A podróże? Już sie napodróżowałam. I w luxusach i autostopem nawet bez namiotu (czasy LO i studenckie). Widziałam kawał Polski i świata. Przezyłam najróżniejsze przygody. Czuję się spełniona, choc i tak pragnę zobaczyć więcej i więcej! No i są miejsca, do których będę wracać. :)

Samej podróży nie lubię. Lubię być na miejscu. Latać nie lubię bo się boje (ale i tak latam, bo ja bym sie do mojego ukochanego Dahab w Egipcie dostała?), samochodem osobowym też sie boje, wolę wielką terenówką wyglądającą jak czołg, to mi daje poczucie bezpieczeństwa. Taką mieliśmy- Mercedesa klasy G.

YvonneS
08-31-2011, 16:02
No to fajnie, że dziewczynka.
Będziesz ją stroić niczym księżniczkę i na pewno będzie śliczna.
Moja fryzjerka też niedawno urodziła dziewczynkę, też była w pierwszej ciąży ale pracowała aż do 8 miesiąca. Z tego co mówiła to czuła się na tyle dobrze, że mogła pracować tylko zapachy ją drażniły podobnie jak ciebie.
Dbaj o siebie i małą no i oczywiście wstaw zdjęcie maleństwa jak się urodzi.

owieczka33
08-31-2011, 20:20
Będziesz ją stroić niczym księżniczkę i na pewno będzie śliczna.
No właśnie coś tak czuje :D

1grzesiu1
08-31-2011, 21:48
Wolicie fajny luxusowy hotel z drinkami pod nos, czy kwaterę prywtaną? A może pośrednie opcje?
?

wole luxusowe hotele ale w tym roku udalo mi sie tylko na weekend wyskoczyc ni ma czasu tylko praca i praca :) huj nie wakacje ;)

ps gratuluje dziecka stawiasz flaszke jak sie urodzi :D

YvonneS
08-31-2011, 21:51
No popijemy na forum jak Owieczka zostanie mamą.

W tym roku to chyba tylko wyjazdy zagraniczne wchodziły w grę bo każdy wie jakie "piękne" i gorące lato mieliśmy i ja się cieszę, ze się skończyło.

Cadi
08-31-2011, 22:19
Ja co roku sobie obiecuje, że zacznę podróżować (czyt. więcej niż jeden wyjazd w roku).

Planów mam od groma.

Co lubię ? All inclusive w hotelach, książkę, słoneczko i wiaterek :D to są moje wakacje życia. Ze względu na ilość rzeczy które mam na co dzień na głowie, taki wypoczynek mi najbardziej pasuje.

Chociaż często budzi się we mnie jeszcze coś z młodzieńca i chętnie wyskoczyłbym na dziko gdzieś, bez planu, przygotowań etc. tylko pomysł w głowie.

Zazwyczaj wybieram się za granicę, bo jak przypomnę sobie wakacje 4 lata temu na Bałtykiem - byłem 12 dni, z czego 10 były burze, sztormy, wiatry i chuj wie co jeszcze :mad:
Najbliższe plany to Amsterdam z żoną i kilkorgiem znajomych. Bardzo chętnie poleciałbym na wschód Chiny/Tajlandia/Wietnam, ale po 1) Kasa, a po 2) mojej ślubnej nie ciągnie zbytnio w te miejsca ;)

Podróże - samochód po kraju, bliska "zagranica", samolot gdzieś dalej. Ale tak jak pisałem czasem budzi się we mnie "zwierz" i wskoczyłbym w pociąg ;)

Ps. Gratuluję koleżance stanu w jakim się znajduje i życzę pomyślnego rozwiązania!

owieczka33
09-01-2011, 09:23
Też przez kilka lat jezdziłam "pod palmy" do hoteli.Po orce we własnej firmie (No bo przeciez nikt nie zrobi tego równie dobrze jak ja -zatem siedziałam i po godzinach i przed godzinami i w weekendy, później sie oduczyłam, ale na to potrzebowałam czasu :p) tylko na luxusy miałam siłe. Żarcie pod nos, basen, plaża.... No i co njaważniejsze- pogoda wliczona w cene- nie ma opcji kiepskiej w wakcje. :D
Niemniej- dwa dni potrzymalam d.... w hotelu i zaraz gdzies mnie ganło- wypozyczalismy samochod i dalej hajad a z mapa, przewodnikiem w reku (albo i bez), podziwiać krajobrazy, zwiedzac, poznawac ludzi kosztowac miejscowej kuchni...

Nie cierpie "złotych klatek" do któych klient wchodzi pierwszego dnia pobytu, wychpodzi ostatniego bo "wszystko" ma na miejscu.
Może dlatego rzadko biore all inclusive, bo i tak wykorzystalabym przez 2-3 dni (z 2 tygodni), a reszta i tak poza hotelem. :D
Niemniej- fajnie po upalnym dniu zwalic sie do łóżka i włączyć klimę. ;)

PalKory
09-01-2011, 14:05
Pojeździłem trochę po Polsce, no wiecie miejsca które za gnoja odwiedzało się ze starymi, w tym roku Kraków i Zakopane z szeroko rozumianymi okolicami. Parę razy w roku z kumplami latamy do Holandii... No i oczywiście Woodstock. Staram się organizować dwa większe wyjazdy rocznie: Polska i zagranica... Ten drugi jeszcze przede mną
Olinkluziw to mega ściema i nie korzystam z tej opcji nigdy, wolę wziąć więcej sosu i pić/ jeść to na co mam ochotę w pełnowymiarowych porcjach i czystych szklanych naczyniach . Palmy i leżenie do góry gwizdkiem już dawno mi się znudziło.

YvonneS
09-16-2011, 12:41
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/egipt-klopoty-turystow-z-polski-wsrod-nich-rodzina,1,4851788,wiadomosc.html

pajak914
09-18-2011, 23:03
Mnie i moją połowicę ciągnie do Meksyku - ojczyzny mojego ulubionego trunku:). Siostra była teraz i nie żałuje, twierdzi, że było rewelacyjnie. W sumie na tamtym kontynencie jeszcze nigdy nie byłem, więc warto by było. Jednak to już plany przyszłoroczne. W Europie już sporo się najeździłem. Jeżeli było to w granicach 3-4 tyś km od domu to zawsze wybierałem auto. Uwielbiam jeździć a podróżując w obcych krajach (zwłaszcza zjeżdżając z bany) można wyjątkowo inaczej poznać kraj. Poza kontynent to wiadomo, że wielkim żelaznym ptakiem:D. W tym roku jedynie 14 dni za miedzą, Czechy i Słowacja gdyż dosyć niedawno wykartkowałem się na nowe (w sensie kolejne a nie z salonu) wozidełko i z kasą krucho troszkę;).

Narazie póki co dzieci ani zwierząt nie posiadam, więc w miarę mobilny jestem, jakichś wielkich zobowiązań nie mam to i łatwiej się wybrać.

Edi_88_88
09-18-2011, 23:17
A ja gratuluje Owieczce bobasa ,oby wszystko bylo ok.podroze sa fajne,ale kurde kosztowne,wiec przewaznie zamykam sie w Polsce....

PalKory
09-19-2011, 09:34
Też jaram się Meksykiem, ale Kuba i ogólnie Karaiby to miejsca, które muszę kiedyś odwiedzić. Edi_88_88 Polska też jest bardzo ciekawa, zawsze można sieknąć "objazdówkę" chociażby szlakiem zamków dolnego Śląska. Albo jakieś miejskie/ ogólnokrajowe wycieczki śladami ulubionych bohaterów książek, filmów, wydarzeń historycznych. Szkoda tylko, że pogoda rzadko dopisuje (w tym roku to już przegięcie było). Swoją drogą ciekawe czy są jacyś MOTOCYKLIŚCI na forum, którym udało się zrobić większą trasę w tym sezonie?

YvonneS
09-19-2011, 10:04
A do Meksyku tez chętnie bym się wybrała ale nie aby pić tequilę ale zwiedzać pozostałości miasta Majów to znacznie ciekawsze.
Odnośnie innego miejsca które chętnie odwiedziłabym na dzień dzisiejszy to Japonia. Kiedyś na forum taka jedna klientka właśnie mieszkała w Osace i wstawiała co jakiś czas przepiękne zdjęcia, czy to architektury czy krajobrazu.

Jeżeli chodzi o nasze rodzime strony to polecam zwiedzanie Roztocza na Lubelszczyźnie.
Przyjemnie, miło tylko drogi niezbyt dobre.
Zdjęcia z wycieczki w dziale foto.

1grzesiu1
09-19-2011, 17:41
ja bym wolal do tajlandi pojechac na dupy :D

YvonneS
09-20-2011, 12:31
Nie boisz się choróbska? Przecież to wylęgarnia hiv-a i innych paskudztw.

1grzesiu1
09-20-2011, 20:18
wiem wiem az tak glupi nie jestem ;) ale chineczke bym zrobil chetnie :)