PDA

View Full Version : Płyn dezynfekujący


Babaryba
08-10-2009, 09:24
Zwykle zaleca się przemywanie świeżego tatuażu jakimś delikatnym mydłem antybakteryjnym. Ja poszedłem ciapkę dalej i kupiłem sobie środek odkażający zamiast mydła - octenisept (do stosowania na rany, błonę śluzową i skórę - ma działanie grzybobójcze, wirusobójcze i bakteriobójcze). Tatuaż z tego co go właśnie oglądam leczy się chyba dobrze a na pewno w ogóle ale to w ogóle nie boli (gdyba nie ta opuchlizna na stopie to by było miodzio). Myślicie, że takie środki sa lepsze od mydła ?

gore88
08-10-2009, 09:45
moim zdaniem nie bardzo, bo nawet mydlo trzeba stosowac delikatne, a nie zwykle. Wiec nie wiem czy dobrze robisz mprzemywajac to taka 'siekiera':rolleyes:

wyso
08-10-2009, 12:17
gore akurat do siekiery to daleko temu środkowi octenisept jest to bardzo dobry środek i nie powoduje żadnych podrażnień nie jest na alkoholu a nawet jest sprzedawany już w niektórych sklepach ze sprzętem do tatuaży jako środek do pielęgnacji no i sam osobiście używam i jest ok. a nawet rzekł bym że działa kojąco .

gore88
08-10-2009, 13:47
mozliwe, choc te wszystkie wlasciwosci przerazaja:D

wyso
08-10-2009, 16:23
A stosowałeś ten środek? właściwości ma jak każdy antyseptyk

pontonss
08-10-2009, 17:57
źle trzeba jak najdelikatniejszy środke, płyn do higieny intymnej polecam;)

gore88
08-10-2009, 18:16
źle trzeba jak najdelikatniejszy środke, płyn do higieny intymnej polecam;)

ha! czyli mialem racje!

wyso
08-10-2009, 20:35
czy któryś z was używał tego środka, i wie dokładnie jakie ma przeznaczenie no i jaki skład bo piszecie nieprawdę jest bardzo delikatny środek i na pewno lepszy od płynu do higieny intymnej przynajmniej będzie używany do tego do czego jest przeznaczony a i jeszcze jedno wskażcie mi tatuatora który by polecał płyn do higieny intymnej jako środek do pielęgnacji tatuażu

YvonneS
08-10-2009, 21:30
wskażcie mi tatuatora który by polecał płyn do higieny intymnej jako środek do pielęgnacji tatuażu

Tatuażyści są przeważnie płci męskiej więc raczej płynu do higieny intymnej nie używają i nie bardzo się orientują .
Takie płyny są łagodne i z powodzeniem mogą zastąpić mydło.
Osobiscie uważam, ze odkażanie świeżego tatuażu raczej źle wpływa na proces gojenia, no chyba, że coś tam się paprze i występuje stan zapalny.
Najlepiej używać szarego mydła, nie powoduje alergii i jest neutralne.

wyso
08-11-2009, 09:58
Jeszcze raz powtórzę swoje pytanie czy ktoś z was używał ten środek ? że podważa jego działanie. Jak ktoś chce to niech używa płyny do higieny albo szarego mydełka na pewno nie zaszkodzi , ale niech nie wypowiada się o działaniu czegoś czego niemiał w reku.
Yvonnes z iloma tatuatorami rozmawiałaś na ten temat ?
Następny konwent jest w Warszawie 5-6.09.2009r.EasternArtFusion zapraszam do dalszej dyskusji
A tu króciutki opis
Właściwości użytkowe
Octenisept przeznaczony jest do krótkich zabiegów antyseptycznych związanych z raną, błoną śluzową i graniczącą z nią skórą, przed zabiegami diagnostycznymi i operacyjnymi:
• w ginekologii, urologii, proktologii, dermatologii, geriatrii, wenerologii, położnictwie, na oddziałach intensywnej terapii i oddziałach zakaźnych
• przy opracowywaniu czystych i płukaniu zakażonych ran chirurgicznych
• przy opracowywaniu zakażonych ran oparzeniowych i owrzodzeń żylnych
• przy płukaniu ropni skóry, tkanki podskórnej, ropni okołoodbytniczych, zakażonych krwiaków, itp.
• przy pielęgnacji ran i szwów pooperacyjnych
• w obrębie narządów rodnych kobiety np. zapalenie pochwy i żołędzi prącia mężczyzny
• przed zabiegami diagnostycznymi w układzie moczowym
• przy cewnikowaniu
• przed badaniami dopochwowymi i pozapochwowymi
• przy czynnościach przed, w trakcie i po porodzie
• do pooperacyjnych i poporodowych irygacji pochwy przed założeniem IUP
• przed czynnościami związanymi ze sztucznym zapłodnieniem
• przed badaniami andrologicznymi
• w pediatrii
• do dezynfekcji jamy ustnej np. afty, resekcja zęba.
Działanie
• bakteriobójcze: G(+)(łącznie z MRSA, Chlamydium, Mycoplasma), G (-).
• Grzybobójcze
• Drożdżakobójcze
• pierwotniakobójcze (łącznie z Trichomonas)
• wirusobójcze (Herpes simplex, HBV i HIV)
Zalety
• gotowy do użycia lek do ran i błon śluzowych
• skuteczna alternatywa dla dotychczas stosowanych substancji aktywnych np. PVP - jod, organiczne związki rtęci
• dobrze tolerowany przez błony śluzowe i skórę, nie powoduje drażnienia ran
• bezbolesne stosowanie
• szybkie działanie
• efekt działania do 1 godziny
• substancje aktywne nie ulegają wchłanianiu
• bezbarwny, nie pozostawia plam
Sposób użycia
Octenisept zalecany jest do stosowania w postaci nie rozcieńczonej.
Skuteczność leku Octenisept potwierdzono także podczas opracowywania czystych i zakażonych ran

YvonneS
08-11-2009, 11:17
A ilu facetów uzywa płynu do higieny intymnej dla kobiet?

Szczerze, po przeczytaniu skopiowanej ulotki odradzałabym stosowanie tego płynu o ile nie ma takiej potrzeby. Kazdy wie, ze przesada szkodzi, a podczas gojenia powierzchownych ran jakimi są świeżo wykonane tatuaże nie jest konieczne stosowanie antyseptyków. Rana goi się zazwyczaj dobrze i szybko o ile nie zostanie gdzieś zakazona lub nie wystąpi reakcja alergiczna.

wyso
08-11-2009, 11:54
Jeżeli chodzi o tatuatorów to wielu przerabiało temat płynu do higieny intymnej i chyba doczytałaś że octenisept stosuje się też na czyste rany profilaktycznie a jeżeli nie stosowałaś tego środka to naprawdę nie wiesz jaki jest i jeżeli kojarzy się się kośmy z czymś jak spirytus, lub alkoholowe mieszaki, lub woda utleniona to powodzenia. Jest to środek bez zapachu, bezbarwny, nie drażniący i nie wywołujący w ranie pieczenia działa tak łagodnie jak mydło z tym że w składzie ma jeszcze leki przyspieszające gojenie . No i zapraszam na któryś z konwentów wtedy będzie można wymienić uwagi z tatuatorami z kilkunastoletnim stażem na tego typu tematy. Pozdrawiam

YvonneS
08-11-2009, 15:16
Dziękuję, być moze kiedyś jak czas pozwoli to się wybiorę.
Wcale nie twierdzę ,ze ten płyn jest zły ale nie sądzę zeby stosowanie środkow antyseptycznych miało sens w przypadku kiedy nie ma takiej potrzeby.
Uwazam, ze przesada szkodzi.

Babaryba
08-11-2009, 22:11
Ale moje pytanie wywołało dyskusję - i dobrze :) W jej wyniku zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego.

A co do mojego tatuażu to stosuję ten płyn raz do 2 razy dziennie podczas mycia (rozpyla się i zostawia na ok. 60 sek. + a potem zmywa ). Pozostałe mycia uskuteczniam mydełkiem (ale zwykłym - bo nie mogłem dorwać innego nić siarkowe). Z tego co oglądam nogę wszystko goi się chyba ok (tzn teraz mocno się w niektórych miejscach łuszczy i zaczął trochę swędzieć). Gdyby tylko nie ta spuchnięta jak balon stopa :(

YvonneS
08-12-2009, 01:09
Gdyby tylko nie ta spuchnięta jak balon stopa :(

Może to reakcja alergiczna na przesadę?

Babaryba
08-12-2009, 13:22
Raczej reakcja na wielkość tatuażu i to, że niestety na tej nodze muszę cały czas chodzić.

A nie uważam za przesadę stosowanie nowszych rozwiązań skoro rozwój farmaceutyki mi na to pozwala.

Nie muszę wyznawać też zasady, że skoro babcia tak robiła jej babcia też i było dobrze to ja też tak będę i każę swoim dzieciom też tak robić.

YvonneS
08-12-2009, 16:45
Raczej reakcja na wielkość tatuażu i to, że niestety na tej nodze muszę cały czas chodzić.

A nie uważam za przesadę stosowanie nowszych rozwiązań skoro rozwój farmaceutyki mi na to pozwala.

Nie muszę wyznawać też zasady, że skoro babcia tak robiła jej babcia też i było dobrze to ja też tak będę i każę swoim dzieciom też tak robić.

Ach, no tak zapomniałam, ze większość tutaj jest jakaś zacofana i nie zna nowoczesnych produktów.

Babaryba
08-14-2009, 17:14
Ach, no tak zapomniałam, ze większość tutaj jest jakaś zacofana i nie zna nowoczesnych produktów.

Sama jakoś wzbraniasz się przed takowymi twierdząc, że przesada szkodzi. Czyż nie ? Z Czyżby tylko szare mydło nie było przesadzone ?

YvonneS
08-15-2009, 08:40
Sama jakoś wzbraniasz się przed takowymi twierdząc, że przesada szkodzi. Czyż nie ? Z Czyżby tylko szare mydło nie było przesadzone ?

Przesada w stosowaniu a nie w używaniu. :D
Tak to jest jak się czyta bez zrozumienia.

Babaryba
08-21-2009, 07:03
YvonneS napisała:

1. "...nie sądzę zeby stosowanie środkow antyseptycznych miało sens w przypadku kiedy nie ma takiej potrzeby"

Dla wyjaśnienia: Antyseptyka (gr. anti – przeciw sepsis – gniciu , dosłownie: zapobieganie gniciu) – postępowanie odkażające, mające na celu niszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych, w zakażonych ranach

Szare mydło ma m.in. działanie antybakteryjne [antyseptyczne] (patrz. wyżej antyseptyka). Czyli samo jest antyseptykiem.

2. "...Przesada w stosowaniu a nie w używaniu. Tak to jest jak się czyta bez zrozumienia." ???

Według słownika wyrazów bliskoznacznych jednym z synonimów słowa stosowanie jest słowo używanie, więc piszesz o tym samym :)

Podsumowując nie uważam, żebym czytał powyższe posty "po łebkach" [bez zrozumienia]. Obydwoje stosujemy do pielęgnacji tatuażu antyseptyki (Ty szare mydło, ja płyn o trochę szerszym zastosowaniu). Obydwojgu nam chodzi jednak o to samo - by tatuaż dobrze się zagoił :)

Ps. Ech minął już 2 tydzień a ja ciągle mniej więcej na połowie tatuażu mam strupki. I dodaję od razu, że nie stosuję już mojego antyseptyka :] - przemywam teraz zwykłym mydełkiem, suszę i smaruję Bepanthenem (łącznie 5 razy dziennie). Może to za dużo ? Lub zbyt dużo maści nanoszę ? A może to po prostu wina temperatury na dworze ? Jak uważacie ?

Ps. 2 Po zejściu wszystkich strupków dalej smarujemy Bepanthenem czy od razu można się przerzucić na balsam ? (masę pieniędzy wydaję na ten krem :(

YvonneS
08-21-2009, 08:53
Bueheheh, czytasz bez zrozumienia ale ci wybaczę bo to forum i w dodatku mocno napracowałeś się szukając wyjaśnień.

Otóż, przesadne stosowanie zarówno leków jak i pewnych środków jest ogólnie niewskazane. W przypadku tatuażu przesada szkodzi, ważne natomiast aby zachować równowagę pomiędzy prawidłową pielęgnacją a nadmiernym stosowaniem czy uzywaniem :D substancji dezynfekujących, przyspieszających gojenie itp.
Często popełniane błędy to własnie nadmierne stosowanie w/w srodków które nic nie daje a moze wręcz zaszkodzić.

zejściu wszystkich strupków dalej smarujemy Bepanthenem czy od razu można się przerzucić na balsam ? (masę pieniędzy wydaję na ten krem

I to jest właśnie przesada w stosowaniu. Jedna tubka powinna ci wystarczyć na całą kurację a nawet na następny tatuaż.
Poza tym cena nie jest aż tak wygórowana, ile zużyłeś tych opakowań? Dwa, trzy? hehehe

Nie musisz już przesadzać z maścią gojącą kup sobie krem nawilżający.

Babaryba
08-21-2009, 10:08
Parę opakowań zużyłem :( Tylko trzeba pamiętać, że ilość zużywanego środka zależy też od wielkości tatuażu - mój jest na 50% łydki, więc powierzchni do smarowania jest trochę.

Dalej nie mogę się z Tobą zgodzić. Mówisz cały czas o przesadzie. Jeśli chodzi o stosowanie przeze mnie tego płynu na początku to nie mogę się jej tu dopatrzeć. Ty stosujesz do dezynfekcji tatuażu mydła ja zaś wolę środek w sprayu.

Jeśli zaś chodzi o zużywanie za dużo maści to człowiek naprawdę może się pogubić. Z jednej strony twierdzisz, że nie należy przesadzać z ilością (i tu się zgadzam) a z drugiej w wielu miejscach można wyczytać, że nie należy dopuścić żeby tatuaż się przesuszył. Na takiej powierzchni tatuażu jak moja ciężko nie zużyć więcej (z obawy przed przesuszeniem) a poza tym nie mając żadnego wcześniejszego doświadczenia (1 tatuaż) nie wiem ile należy używać :( (

YvonneS
08-21-2009, 10:17
Parę opakowań zużyłem :( Tylko trzeba pamiętać, że ilość zużywanego środka zależy też od wielkości tatuażu - mój jest na 50% łydki, więc powierzchni do smarowania jest trochę.

Dalej nie mogę się z Tobą zgodzić. Mówisz cały czas o przesadzie. Jeśli chodzi o stosowanie przeze mnie tego płynu na początku to nie mogę się jej tu dopatrzeć. Ty stosujesz do dezynfekcji tatuażu mydła ja zaś wolę środek w sprayu.

Jeśli zaś chodzi o zużywanie za dużo maści to człowiek naprawdę może się pogubić. Z jednej strony twierdzisz, że nie należy przesadzać z ilością (i tu się zgadzam) a z drugiej w wielu miejscach można wyczytać, że nie należy dopuścić żeby tatuaż się przesuszył. Na takiej powierzchni tatuażu jak moja ciężko nie zużyć więcej (z obawy przed przesuszeniem) a poza tym nie mając żadnego wcześniejszego doświadczenia (1 tatuaż) nie wiem ile należy używać :( (

Wszystko należy robić z głową. Ty przesadziłeś zarówno ze stosowaniem antyseptyku jaki i z maścią.
Na taki tatuaż spokojnie tubka wystarczy ale jak się smaruje 10 x dziennie lub grubą warstwę to nic dziwnego, ze się szybko kończy. To jest przesada i tyle.

W procesie gojenia biorą udział różne bakterie bytujące na skórze i nie tylko jedne są groźne np. gronkowiec a inne nie. Płyny tego typu zabijają wszystkie gdyż nie są tak inteligentne aby wybierać te złe a zostawiać dobre :P i jeżeli nie ma potrzeby(rana nie jest zakażona lub nie jest narażona na zakażenie) nalezy ich stosowanie ograniczyć do minimum.

Babaryba
08-21-2009, 11:16
To ile nakładać tej maści ? Tak delikatnie, że nic nie będzie widać ? Przecież jak nawet taka delikatną warstwą nasmaruje kilka razy dziennie (maksymalnie 5 razy dziennie i to pierwszy raz o 5 rano a 5 ok. 0:00) to i tak nie ma możliwości, żeby starczyła mi tubka na cały tatuaż (szczególnie, że strupki mam jeszcze a minęło już 2 tygodnie).
A tam gdzie zeszły jest gładka, delikatna i błyszcząca skór (i ładny kolor)

YvonneS
08-21-2009, 17:54
To ile nakładać tej maści ? Tak delikatnie, że nic nie będzie widać ? Przecież jak nawet taka delikatną warstwą nasmaruje kilka razy dziennie (maksymalnie 5 razy dziennie i to pierwszy raz o 5 rano a 5 ok. 0:00) to i tak nie ma możliwości, żeby starczyła mi tubka na cały tatuaż (szczególnie, że strupki mam jeszcze a minęło już 2 tygodnie).
A tam gdzie zeszły jest gładka, delikatna i błyszcząca skór (i ładny kolor)

Po 2 tygodniach masz jeszcze strupy? Oj chyba rzeczywiscie przesadziłeś i z maścią i z dezynfekcją.
Jedna wystarczyłaby w zupełności. Myłeś też pewnie z 5x dziennie?
Maść to nie krem, ze wysycha, jak raz nasmarujesz to przez kilka godzin masz skórę natłuszczoną i nie ma potrzeby nakladania maści ponownie a już na pewno nie grubej warstwy, skóra musi oddychać. Tutaj nie sprawdza się zasada im więcej tym lepiej.

Babaryba
08-24-2009, 11:03
2 tygodnie i 4 dni i można powiedzieć, że wszystkie strupki mi zeszły (zostały 2 ale tak malutkie, że powinny odpaść lada chwila). Bo już się zaczynałem martwić :) I teraz małe pytanie - czy moment zejścia wszystkich strupków można uznać za wygojony tatuaż ? Jak wygląda dalsza pielęgnacja ? Już bez mycia i smarowania tylko balsamik nawilżający ?

Ps. Sorki na mały offtop

YvonneS
08-24-2009, 16:02
Nie można ponieważ sam naskórek regeneruje się 28 dni. Można uznać to za wstępne wygojenie które nie wymaga stosowania maści gojącej a jedynie dlaszych zabiegów pielęgnacyjnych w postaci natłuszczania i nawilżania. Osobiscie polecam krem nawilżający dla dzieci, który jest lekko tłustawy i nie powoduje alergii.

Babaryba
12-21-2010, 22:23
A tak po dłuższym czasie odezwę się ponownie :) Kolejny tatuaż zrobiony (a myślałem, że jeden i koniec <jęzor>).

No i znów inaczej pielęgnuję ;]

Tym razem używam Physiogel - hipoalergiczny żel myjący dla skóry delikatnej i wrażliwej. Ładnie pachnący, delikatny (zapobiega tez przesuszaniu się skóry). Jedyny minus to dość wysoka cena ok. 30zł.

Zaraz po zrobieniu tatuażu wziąłem sobie 3 dni wolnego i cały czas chodziłem z odkrytym tatuażem. Efekt ? Po tygodniu czasu juz mi prawie wszystkie strupki zeszły :)

Pozdrawiam

1grzesiu1
12-21-2010, 22:46
dobra szczerze to huj mnie obchodzi twoja pielegnacja ;)
ale wzorek mozesz wzucic chetnie zobacze :)
milo ze wruciles na forum
pozdro