View Full Version : Płyn dezynfekujący
Babaryba
08-10-2009, 09:24
Zwykle zaleca się przemywanie świeżego tatuażu jakimś delikatnym mydłem antybakteryjnym. Ja poszedłem ciapkę dalej i kupiłem sobie środek odkażający zamiast mydła - octenisept (do stosowania na rany, błonę śluzową i skórę - ma działanie grzybobójcze, wirusobójcze i bakteriobójcze). Tatuaż z tego co go właśnie oglądam leczy się chyba dobrze a na pewno w ogóle ale to w ogóle nie boli (gdyba nie ta opuchlizna na stopie to by było miodzio). Myślicie, że takie środki sa lepsze od mydła ?
moim zdaniem nie bardzo, bo nawet mydlo trzeba stosowac delikatne, a nie zwykle. Wiec nie wiem czy dobrze robisz mprzemywajac to taka 'siekiera':rolleyes:
gore akurat do siekiery to daleko temu środkowi octenisept jest to bardzo dobry środek i nie powoduje żadnych podrażnień nie jest na alkoholu a nawet jest sprzedawany już w niektórych sklepach ze sprzętem do tatuaży jako środek do pielęgnacji no i sam osobiście używam i jest ok. a nawet rzekł bym że działa kojąco .
mozliwe, choc te wszystkie wlasciwosci przerazaja:D
A stosowałeś ten środek? właściwości ma jak każdy antyseptyk
pontonss
08-10-2009, 17:57
źle trzeba jak najdelikatniejszy środke, płyn do higieny intymnej polecam;)
źle trzeba jak najdelikatniejszy środke, płyn do higieny intymnej polecam;)
ha! czyli mialem racje!
czy któryś z was używał tego środka, i wie dokładnie jakie ma przeznaczenie no i jaki skład bo piszecie nieprawdę jest bardzo delikatny środek i na pewno lepszy od płynu do higieny intymnej przynajmniej będzie używany do tego do czego jest przeznaczony a i jeszcze jedno wskażcie mi tatuatora który by polecał płyn do higieny intymnej jako środek do pielęgnacji tatuażu
wskażcie mi tatuatora który by polecał płyn do higieny intymnej jako środek do pielęgnacji tatuażu
Tatuażyści są przeważnie płci męskiej więc raczej płynu do higieny intymnej nie używają i nie bardzo się orientują .
Takie płyny są łagodne i z powodzeniem mogą zastąpić mydło.
Osobiscie uważam, ze odkażanie świeżego tatuażu raczej źle wpływa na proces gojenia, no chyba, że coś tam się paprze i występuje stan zapalny.
Najlepiej używać szarego mydła, nie powoduje alergii i jest neutralne.
Jeszcze raz powtórzę swoje pytanie czy ktoś z was używał ten środek ? że podważa jego działanie. Jak ktoś chce to niech używa płyny do higieny albo szarego mydełka na pewno nie zaszkodzi , ale niech nie wypowiada się o działaniu czegoś czego niemiał w reku.
Yvonnes z iloma tatuatorami rozmawiałaś na ten temat ?
Następny konwent jest w Warszawie 5-6.09.2009r.EasternArtFusion zapraszam do dalszej dyskusji
A tu króciutki opis
Właściwości użytkowe
Octenisept przeznaczony jest do krótkich zabiegów antyseptycznych związanych z raną, błoną śluzową i graniczącą z nią skórą, przed zabiegami diagnostycznymi i operacyjnymi:
• w ginekologii, urologii, proktologii, dermatologii, geriatrii, wenerologii, położnictwie, na oddziałach intensywnej terapii i oddziałach zakaźnych
• przy opracowywaniu czystych i płukaniu zakażonych ran chirurgicznych
• przy opracowywaniu zakażonych ran oparzeniowych i owrzodzeń żylnych
• przy płukaniu ropni skóry, tkanki podskórnej, ropni okołoodbytniczych, zakażonych krwiaków, itp.
• przy pielęgnacji ran i szwów pooperacyjnych
• w obrębie narządów rodnych kobiety np. zapalenie pochwy i żołędzi prącia mężczyzny
• przed zabiegami diagnostycznymi w układzie moczowym
• przy cewnikowaniu
• przed badaniami dopochwowymi i pozapochwowymi
• przy czynnościach przed, w trakcie i po porodzie
• do pooperacyjnych i poporodowych irygacji pochwy przed założeniem IUP
• przed czynnościami związanymi ze sztucznym zapłodnieniem
• przed badaniami andrologicznymi
• w pediatrii
• do dezynfekcji jamy ustnej np. afty, resekcja zęba.
Działanie
• bakteriobójcze: G(+)(łącznie z MRSA, Chlamydium, Mycoplasma), G (-).
• Grzybobójcze
• Drożdżakobójcze
• pierwotniakobójcze (łącznie z Trichomonas)
• wirusobójcze (Herpes simplex, HBV i HIV)
Zalety
• gotowy do użycia lek do ran i błon śluzowych
• skuteczna alternatywa dla dotychczas stosowanych substancji aktywnych np. PVP - jod, organiczne związki rtęci
• dobrze tolerowany przez błony śluzowe i skórę, nie powoduje drażnienia ran
• bezbolesne stosowanie
• szybkie działanie
• efekt działania do 1 godziny
• substancje aktywne nie ulegają wchłanianiu
• bezbarwny, nie pozostawia plam
Sposób użycia
Octenisept zalecany jest do stosowania w postaci nie rozcieńczonej.
Skuteczność leku Octenisept potwierdzono także podczas opracowywania czystych i zakażonych ran
A ilu facetów uzywa płynu do higieny intymnej dla kobiet?
Szczerze, po przeczytaniu skopiowanej ulotki odradzałabym stosowanie tego płynu o ile nie ma takiej potrzeby. Kazdy wie, ze przesada szkodzi, a podczas gojenia powierzchownych ran jakimi są świeżo wykonane tatuaże nie jest konieczne stosowanie antyseptyków. Rana goi się zazwyczaj dobrze i szybko o ile nie zostanie gdzieś zakazona lub nie wystąpi reakcja alergiczna.
Jeżeli chodzi o tatuatorów to wielu przerabiało temat płynu do higieny intymnej i chyba doczytałaś że octenisept stosuje się też na czyste rany profilaktycznie a jeżeli nie stosowałaś tego środka to naprawdę nie wiesz jaki jest i jeżeli kojarzy się się kośmy z czymś jak spirytus, lub alkoholowe mieszaki, lub woda utleniona to powodzenia. Jest to środek bez zapachu, bezbarwny, nie drażniący i nie wywołujący w ranie pieczenia działa tak łagodnie jak mydło z tym że w składzie ma jeszcze leki przyspieszające gojenie . No i zapraszam na któryś z konwentów wtedy będzie można wymienić uwagi z tatuatorami z kilkunastoletnim stażem na tego typu tematy. Pozdrawiam
Dziękuję, być moze kiedyś jak czas pozwoli to się wybiorę.
Wcale nie twierdzę ,ze ten płyn jest zły ale nie sądzę zeby stosowanie środkow antyseptycznych miało sens w przypadku kiedy nie ma takiej potrzeby.
Uwazam, ze przesada szkodzi.
Babaryba
08-11-2009, 22:11
Ale moje pytanie wywołało dyskusję - i dobrze :) W jej wyniku zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego.
A co do mojego tatuażu to stosuję ten płyn raz do 2 razy dziennie podczas mycia (rozpyla się i zostawia na ok. 60 sek. + a potem zmywa ). Pozostałe mycia uskuteczniam mydełkiem (ale zwykłym - bo nie mogłem dorwać innego nić siarkowe). Z tego co oglądam nogę wszystko goi się chyba ok (tzn teraz mocno się w niektórych miejscach łuszczy i zaczął trochę swędzieć). Gdyby tylko nie ta spuchnięta jak balon stopa :(
Gdyby tylko nie ta spuchnięta jak balon stopa :(
Może to reakcja alergiczna na przesadę?
Babaryba
08-12-2009, 13:22
Raczej reakcja na wielkość tatuażu i to, że niestety na tej nodze muszę cały czas chodzić.
A nie uważam za przesadę stosowanie nowszych rozwiązań skoro rozwój farmaceutyki mi na to pozwala.
Nie muszę wyznawać też zasady, że skoro babcia tak robiła jej babcia też i było dobrze to ja też tak będę i każę swoim dzieciom też tak robić.
Raczej reakcja na wielkość tatuażu i to, że niestety na tej nodze muszę cały czas chodzić.
A nie uważam za przesadę stosowanie nowszych rozwiązań skoro rozwój farmaceutyki mi na to pozwala.
Nie muszę wyznawać też zasady, że skoro babcia tak robiła jej babcia też i było dobrze to ja też tak będę i każę swoim dzieciom też tak robić.
Ach, no tak zapomniałam, ze większość tutaj jest jakaś zacofana i nie zna nowoczesnych produktów.
Babaryba
08-14-2009, 17:14
Ach, no tak zapomniałam, ze większość tutaj jest jakaś zacofana i nie zna nowoczesnych produktów.
Sama jakoś wzbraniasz się przed takowymi twierdząc, że przesada szkodzi. Czyż nie ? Z Czyżby tylko szare mydło nie było przesadzone ?
Sama jakoś wzbraniasz się przed takowymi twierdząc, że przesada szkodzi. Czyż nie ? Z Czyżby tylko szare mydło nie było przesadzone ?
Przesada w stosowaniu a nie w używaniu. :D
Tak to jest jak się czyta bez zrozumienia.
Babaryba
08-21-2009, 07:03
YvonneS napisała:
1. "...nie sądzę zeby stosowanie środkow antyseptycznych miało sens w przypadku kiedy nie ma takiej potrzeby"
Dla wyjaśnienia: Antyseptyka (gr. anti – przeciw sepsis – gniciu , dosłownie: zapobieganie gniciu) – postępowanie odkażające, mające na celu niszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych, w zakażonych ranach
Szare mydło ma m.in. działanie antybakteryjne [antyseptyczne] (patrz. wyżej antyseptyka). Czyli samo jest antyseptykiem.
2. "...Przesada w stosowaniu a nie w używaniu. Tak to jest jak się czyta bez zrozumienia." ???
Według słownika wyrazów bliskoznacznych jednym z synonimów słowa stosowanie jest słowo używanie, więc piszesz o tym samym :)
Podsumowując nie uważam, żebym czytał powyższe posty "po łebkach" [bez zrozumienia]. Obydwoje stosujemy do pielęgnacji tatuażu antyseptyki (Ty szare mydło, ja płyn o trochę szerszym zastosowaniu). Obydwojgu nam chodzi jednak o to samo - by tatuaż dobrze się zagoił :)
Ps. Ech minął już 2 tydzień a ja ciągle mniej więcej na połowie tatuażu mam strupki. I dodaję od razu, że nie stosuję już mojego antyseptyka :] - przemywam teraz zwykłym mydełkiem, suszę i smaruję Bepanthenem (łącznie 5 razy dziennie). Może to za dużo ? Lub zbyt dużo maści nanoszę ? A może to po prostu wina temperatury na dworze ? Jak uważacie ?
Ps. 2 Po zejściu wszystkich strupków dalej smarujemy Bepanthenem czy od razu można się przerzucić na balsam ? (masę pieniędzy wydaję na ten krem :(
Bueheheh, czytasz bez zrozumienia ale ci wybaczę bo to forum i w dodatku mocno napracowałeś się szukając wyjaśnień.
Otóż, przesadne stosowanie zarówno leków jak i pewnych środków jest ogólnie niewskazane. W przypadku tatuażu przesada szkodzi, ważne natomiast aby zachować równowagę pomiędzy prawidłową pielęgnacją a nadmiernym stosowaniem czy uzywaniem :D substancji dezynfekujących, przyspieszających gojenie itp.
Często popełniane błędy to własnie nadmierne stosowanie w/w srodków które nic nie daje a moze wręcz zaszkodzić.
zejściu wszystkich strupków dalej smarujemy Bepanthenem czy od razu można się przerzucić na balsam ? (masę pieniędzy wydaję na ten krem
I to jest właśnie przesada w stosowaniu. Jedna tubka powinna ci wystarczyć na całą kurację a nawet na następny tatuaż.
Poza tym cena nie jest aż tak wygórowana, ile zużyłeś tych opakowań? Dwa, trzy? hehehe
Nie musisz już przesadzać z maścią gojącą kup sobie krem nawilżający.
Babaryba
08-21-2009, 10:08
Parę opakowań zużyłem :( Tylko trzeba pamiętać, że ilość zużywanego środka zależy też od wielkości tatuażu - mój jest na 50% łydki, więc powierzchni do smarowania jest trochę.
Dalej nie mogę się z Tobą zgodzić. Mówisz cały czas o przesadzie. Jeśli chodzi o stosowanie przeze mnie tego płynu na początku to nie mogę się jej tu dopatrzeć. Ty stosujesz do dezynfekcji tatuażu mydła ja zaś wolę środek w sprayu.
Jeśli zaś chodzi o zużywanie za dużo maści to człowiek naprawdę może się pogubić. Z jednej strony twierdzisz, że nie należy przesadzać z ilością (i tu się zgadzam) a z drugiej w wielu miejscach można wyczytać, że nie należy dopuścić żeby tatuaż się przesuszył. Na takiej powierzchni tatuażu jak moja ciężko nie zużyć więcej (z obawy przed przesuszeniem) a poza tym nie mając żadnego wcześniejszego doświadczenia (1 tatuaż) nie wiem ile należy używać :( (
Parę opakowań zużyłem :( Tylko trzeba pamiętać, że ilość zużywanego środka zależy też od wielkości tatuażu - mój jest na 50% łydki, więc powierzchni do smarowania jest trochę.
Dalej nie mogę się z Tobą zgodzić. Mówisz cały czas o przesadzie. Jeśli chodzi o stosowanie przeze mnie tego płynu na początku to nie mogę się jej tu dopatrzeć. Ty stosujesz do dezynfekcji tatuażu mydła ja zaś wolę środek w sprayu.
Jeśli zaś chodzi o zużywanie za dużo maści to człowiek naprawdę może się pogubić. Z jednej strony twierdzisz, że nie należy przesadzać z ilością (i tu się zgadzam) a z drugiej w wielu miejscach można wyczytać, że nie należy dopuścić żeby tatuaż się przesuszył. Na takiej powierzchni tatuażu jak moja ciężko nie zużyć więcej (z obawy przed przesuszeniem) a poza tym nie mając żadnego wcześniejszego doświadczenia (1 tatuaż) nie wiem ile należy używać :( (
Wszystko należy robić z głową. Ty przesadziłeś zarówno ze stosowaniem antyseptyku jaki i z maścią.
Na taki tatuaż spokojnie tubka wystarczy ale jak się smaruje 10 x dziennie lub grubą warstwę to nic dziwnego, ze się szybko kończy. To jest przesada i tyle.
W procesie gojenia biorą udział różne bakterie bytujące na skórze i nie tylko jedne są groźne np. gronkowiec a inne nie. Płyny tego typu zabijają wszystkie gdyż nie są tak inteligentne aby wybierać te złe a zostawiać dobre :P i jeżeli nie ma potrzeby(rana nie jest zakażona lub nie jest narażona na zakażenie) nalezy ich stosowanie ograniczyć do minimum.
Babaryba
08-21-2009, 11:16
To ile nakładać tej maści ? Tak delikatnie, że nic nie będzie widać ? Przecież jak nawet taka delikatną warstwą nasmaruje kilka razy dziennie (maksymalnie 5 razy dziennie i to pierwszy raz o 5 rano a 5 ok. 0:00) to i tak nie ma możliwości, żeby starczyła mi tubka na cały tatuaż (szczególnie, że strupki mam jeszcze a minęło już 2 tygodnie).
A tam gdzie zeszły jest gładka, delikatna i błyszcząca skór (i ładny kolor)
To ile nakładać tej maści ? Tak delikatnie, że nic nie będzie widać ? Przecież jak nawet taka delikatną warstwą nasmaruje kilka razy dziennie (maksymalnie 5 razy dziennie i to pierwszy raz o 5 rano a 5 ok. 0:00) to i tak nie ma możliwości, żeby starczyła mi tubka na cały tatuaż (szczególnie, że strupki mam jeszcze a minęło już 2 tygodnie).
A tam gdzie zeszły jest gładka, delikatna i błyszcząca skór (i ładny kolor)
Po 2 tygodniach masz jeszcze strupy? Oj chyba rzeczywiscie przesadziłeś i z maścią i z dezynfekcją.
Jedna wystarczyłaby w zupełności. Myłeś też pewnie z 5x dziennie?
Maść to nie krem, ze wysycha, jak raz nasmarujesz to przez kilka godzin masz skórę natłuszczoną i nie ma potrzeby nakladania maści ponownie a już na pewno nie grubej warstwy, skóra musi oddychać. Tutaj nie sprawdza się zasada im więcej tym lepiej.
Babaryba
08-24-2009, 11:03
2 tygodnie i 4 dni i można powiedzieć, że wszystkie strupki mi zeszły (zostały 2 ale tak malutkie, że powinny odpaść lada chwila). Bo już się zaczynałem martwić :) I teraz małe pytanie - czy moment zejścia wszystkich strupków można uznać za wygojony tatuaż ? Jak wygląda dalsza pielęgnacja ? Już bez mycia i smarowania tylko balsamik nawilżający ?
Ps. Sorki na mały offtop
Nie można ponieważ sam naskórek regeneruje się 28 dni. Można uznać to za wstępne wygojenie które nie wymaga stosowania maści gojącej a jedynie dlaszych zabiegów pielęgnacyjnych w postaci natłuszczania i nawilżania. Osobiscie polecam krem nawilżający dla dzieci, który jest lekko tłustawy i nie powoduje alergii.
Babaryba
12-21-2010, 22:23
A tak po dłuższym czasie odezwę się ponownie :) Kolejny tatuaż zrobiony (a myślałem, że jeden i koniec <jęzor>).
No i znów inaczej pielęgnuję ;]
Tym razem używam Physiogel - hipoalergiczny żel myjący dla skóry delikatnej i wrażliwej. Ładnie pachnący, delikatny (zapobiega tez przesuszaniu się skóry). Jedyny minus to dość wysoka cena ok. 30zł.
Zaraz po zrobieniu tatuażu wziąłem sobie 3 dni wolnego i cały czas chodziłem z odkrytym tatuażem. Efekt ? Po tygodniu czasu juz mi prawie wszystkie strupki zeszły :)
Pozdrawiam
1grzesiu1
12-21-2010, 22:46
dobra szczerze to huj mnie obchodzi twoja pielegnacja ;)
ale wzorek mozesz wzucic chetnie zobacze :)
milo ze wruciles na forum
pozdro
Powered by: vBulletin Version 3.6.7