YvonneS
09-11-2009, 10:09
Oczywiscie nie ma nic wspólnego z tytułem nędznego serialiku ale ciekawi mnie czy wierzycie w zjawiska paranormalne, czy może kiedyś mieliście z tym do czynienia?
Od wczoraj męczy mnie jedna sytuacja, tylko proszę się nie śmiać! ;) otóż, wracaliśmy wieczorem od brata mieszkającego w innym mieście, było tak przed jedenastą, w ogóle była to podróż z przygodami, a to koty siedziały na poboczu a to lisy nam się pchały pod koła i mijaliśmy nawet sarny. W pewnym momencie zauważyłam człowieka stojącego na jezdni, na lewym pasie, mniej więcej w polowie jej szerokości, ubranego w beżową koszulę w kratę, wszystko działo się bardzo szybko. Zapytałam męża czy on też to widział, stwierdził, ze niczego nie widział i chciał zawrócić, sprawdzić. Byłam nieźle wystraszona. Jakoś nie zawrócilismy ale tak się zastanawiam, czy to co widziałam było prawdą czy nie?
Później przypomniałam sobie, ze kilka dni temu w tych okolicach zginął tragicznie młody chłopak, kosząc trawę ciągnikiem wpadł pod kosiarkę i go poszatkowało.
Sama nie wiem co myśleć, osobiście nie za bardzo wierzę w "duchy" ale teraz to się zastanawiam co tak naprawdę widziałam?
Od wczoraj męczy mnie jedna sytuacja, tylko proszę się nie śmiać! ;) otóż, wracaliśmy wieczorem od brata mieszkającego w innym mieście, było tak przed jedenastą, w ogóle była to podróż z przygodami, a to koty siedziały na poboczu a to lisy nam się pchały pod koła i mijaliśmy nawet sarny. W pewnym momencie zauważyłam człowieka stojącego na jezdni, na lewym pasie, mniej więcej w polowie jej szerokości, ubranego w beżową koszulę w kratę, wszystko działo się bardzo szybko. Zapytałam męża czy on też to widział, stwierdził, ze niczego nie widział i chciał zawrócić, sprawdzić. Byłam nieźle wystraszona. Jakoś nie zawrócilismy ale tak się zastanawiam, czy to co widziałam było prawdą czy nie?
Później przypomniałam sobie, ze kilka dni temu w tych okolicach zginął tragicznie młody chłopak, kosząc trawę ciągnikiem wpadł pod kosiarkę i go poszatkowało.
Sama nie wiem co myśleć, osobiście nie za bardzo wierzę w "duchy" ale teraz to się zastanawiam co tak naprawdę widziałam?