View Full Version : nie wypełnia... :(
marcus27
02-05-2009, 14:43
Witam! jestem młody i niespecjalnie doświadczony, kupiłem maszyne i cały zestaw od znajomego (z tąd nie wiem ile od maszyny wymagać). Maszyna niby uniwersalna 10ciozwojowa, tak sam oceniam że to nic wyższej półki. problem mam z wypełnieniami, konkretnie to chce używać płaskich zestawów ale nawet 5igieł to problem. tusz trzeba kilkakrotnie nakładać żeby była mocna czerń, nie wiem dlaczego tak się dzieje? teorie niby znampo części bo od zrobienia 2 "tatuażu" całe dnie męcze fora, tak Dante'go jak i wasze i wiem że skok większy i kąt także a śruba na koniec spężyny ale nawet na 9V idzie słabo i wolno... co jest nie tak z maszyną? (bo że z techniką to ja wiem ale właśnie zaczynam się uczyć)
marcus27
02-05-2009, 17:03
no tak....... życzliwi ludzie tu bywają to fakt ale dlaczgo nikt nie wie? w czym tkwi problem? dlaczego maszynka robi dobry kontur a mimo zmiany ustawień i igieł na płaskie 5 ma problem z mocnym wypełnieniem? dlaczego tak dużo czasu jej to zajmuje? pytam właśnie dlatego że jestem w tym nowy i liczyłem że właśnie tu znajde wskazówki do dalszego rozwoju...
problem moze tkwic w tym ze masz krotkie sprezyny w niej i bicie jest zbyt twarde do wypelnien. na dluzszych sprezynach maszyna pracuje bardziej miekko co ulatwia wypelnianie i cieniowanie. polecam tez wypelniac nie plaskimi a RS-ami. ja osobiscie plaskich uzywam do cieniowania. pozdro
A ja powiem tak... Odloz maszynke i nie krzywdz ludzi. FORUM NIE NAUCZY TATUOWAC. Myslisz ze my mamy przy wypelnieniach idealna czern za jednym pociagnieciem? mylisz sie... Tatuowanie jest dla ludzi cierpliwych...
marcus27
02-05-2009, 21:43
"A ja powiem tak... Odloz maszynke i nie krzywdz ludzi"
no! powiem twarda krytyka ............. ale konstruktywna. nie odłoże maszynki to napewno a dwa właśnie po to się zdobywa wiedze żeby nie krzywdzić ludzi. mówisz żeby zrezygnować, ale wskarz mi osobę której tatuowanie od początku przychodziło z łatwością i wszystko umiała? A Twoja odp mi się podoba, ostra ale dosadna, pozdro:)
marcus27
02-07-2009, 11:12
dawidEf, miałeś racje, dłuższe spężyny zmieniły całkowicie obraaz sytuacji. maszynka wypełnia na niskim napieciu, nie nagrzewa się prawie a w dodatku bardzo ładnie pracuje, to mnie barzo sakoczyło bo jest bezporównania lepiej, praca idzie dużo szybciej. dzięki wielkie!:)
Nie mowie ze kazdy sie urodzil z maszynka w reku tylko wszyscy do podstaw dochodzili inaczej, ale to juz przezuc forum bo bylo o tym miliony razy :]
nie ma sprawy zawsze chetnie doradze w miare swojej wiedzy. zasada jest prosta powinienes miec 2 rozne maszyny z krotkimi i dlugimi sprezynami moga byc one 10 zwojowe. rozne ilosci zwoi produkuja tylko rozna ilosc mocy co za tym idzie maszyna potrafi wytworzyc mocniejsze lub slabsze bicie, ale jezeli chodzi o zastosowanie maszyny do cieniowania wypelniania i konturow to zmienia sie sprezyny na dluzsze- mieksze o wiekszym skoku do wypelniania i cieniowania, oraz krotkie- o malym ale sztywnym i pewnym skoku do robienia konturow. Pozdro!
P.S.
shtojer nie badz taki nerwowy bo ci zylka peknie.
Dawidef tu nie ma wogole agresji ani zlosci. Tylko jezeli sie nie chce poswiecic troche czasu zeby w bezpieczny sposob dojsc do podstaw tylko odrazu isc na zywiol i na skorze pracowac to naprawde to jest bezcelowe bo narobi tyle szkody ludzia ze patrzac na czas przyszly bedzie naprawde ciezko by sie dalej rozwijac nie majac zaufania do klienta kiedy X % prac to buraki
marcus27
02-19-2009, 10:33
X% prac to buraki.... w porównaniu z fachowcami to tak ale jakoś śwince na której się ucze i na niej testuje ustawienia i igły to nie przeszkadza:)
To Ty jeszcze zywa swinie masz zamiar maltertowac? Przerazasz mnie ... I nie chodzi o zadne porownanie z zawodowcami tylko o to zebys nie robic bazgrolow jak dzieci, pofalowany kontur i przeswit na przeswicie a cienie przedstawiajace calkiem co innego niz mialy naprawde odzwierciedlac
marcus27
02-28-2009, 10:34
żywą świnie?! a gdzie tam! nie wolno tak chyba, to moim zdaniem podlega pod znęcanie się nad zwierzętami. myślałem że słyszałeś o świńskiej skórze do nauki... ale dobra nie ważne. to stary już temat.
Hmm mala ironia? No mniejsza... I to raczej Twoja wypowiedz sugerowala ze pracujesz na zywym stworzeniu "ale jakoś śwince na której się ucze i na niej testuje ustawienia i igły to nie przeszkadza"
A Wima Delvoye'ra nie znacie ? Belgijski artysta tatuujący żywe świnie. Posiada całą fermę tatuowanych świń. Zwierzęta są hodowane, tautowane, wystawiane jako żywe eksponaty na wystawach oraz zabijane i sprzedawane jako wypchane, bądź sprzedawana jest ich wytatuowana skóra. Skrajny przypadek niestety z życia wzięty.
Kef kozak świnki :D mi to nie przeszkadza Gangsta świnia.
Ty na wsi zabijają świnie obuchem w łeb i ludzie nie są zbulwersowani, To czemu wydziarane świnie mają szokować? Moim zdniem wydziabać a zabić. Samo się nasuwa co lepsze :D
Powered by: vBulletin Version 3.6.7