View Full Version : Moze tak...
zaczniecie tatuowac?
http://www.youtube.com/user/nationalgeographic?blend=1&ob=4#play/search/0/jyScvlz5gsw
:D
Super Paweł
07-30-2009, 08:50
Filmik nie działa, pojawia się komunikat że jest ERROR.
dziala, trzeba chwile odczekac i wchodzi
Super Paweł
07-31-2009, 08:33
Aaa ten już widziałem. Strasznie to wygląda ale efekty jak najbardziej pozytywne.
pontonss
07-31-2009, 17:59
Czemu starasznie własnie tak misternie i tajemniczo, ciekawe jak z gojeniem takich dziarek i podraznieniami
Oj z chęcią dałabym sie wydziergać czymś takim :D napewno ból niezły ale efekt bije wszystko na łeb ....wypas
pontonss
08-01-2009, 06:27
Ja myśle że boli mniej, masz kontakt osobisty z ręką tatuażysty zauważ on nie podrażnia już zrobionych miejsc tylko sobie pracuje jak snajper, ja marze o takich tatuażach ale wyjazd do Japoni to ok 10 tysięcy, cały czas szukam jakiegoś wyjazdu w celach służbowych( kontarakt albo coś ) bo Japonia to inny świat, w klubach masz 10 poziomów i piwo ze słomkami w 60 kolorach z automatu , hehe smieszne to, taka odskocznia od nas my walimy po 20 bronków na imprezie a oni się zastanawiaja jaką wybrać słomke:), nie mówię o tym że by sie tam każdy z nas za przeproszeniem odupcył za wsze czasy, cała ta technika i egzotyczność miejcowych jest ekstra interesująca, dopychacze w metrze(warto na Youtube zobaczyc hehe), kolega był rok na kontrakcie w Chinach ale to padaka każdy narzeka, Chińczycy stali sie małupiszonami klaskajacymi władzy i pracy, zero luzu, kult podpierdalania i uległości, w 2 milionowym mieście nikt nie zna angielskiego (nie przesadzam) kumpel miał adres po chińsku na tabliczce a Chińczycy potrafili robić sobie z nim zdjecia.
Kiedyś maszynek nie było i własnie taką techniką artyści wykonywali tatuaże nie tylko w Japonii ale również na wyspach Pacyfiku.
Tez marzy mi się wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni i tatuaż wykonany własnie tradycyjną techniką.
Dodam, ze trzeba wielu lat aby nauczyć się tak tatuować, to nie prosta maszynka.
I oczywiscie ból jest dużo większy ale jaka satysfakcja.
pontonss
08-01-2009, 13:41
A ciekawe bo w tatuowaniu nie boli mnie samo robienie dziarki tylko to że tatuazysta mi później drażni ręka miejsca napuchniete i gorące które dziarał pół godzinki temu , a tam zauważ masz cały czas swieżutkie tatuowanie, precyzyjne w określone miejsce bez jeżdżenia łopkciem po tym co się zrobiło pół godziny temu, i pragnę zauważyć jedno, gotowe tautuaże ta techniką sa duzo mniej spuchniete i czerwone niż maszynką zwróccie uwage, ciekawe to.
Swietna technika tez z checia bym oddal swoje cialko pod cos takiego a najlepiej plecki ajjjjjj:D
A ciekawe bo w tatuowaniu nie boli mnie samo robienie dziarki tylko to że tatuazysta mi później drażni ręka miejsca napuchniete i gorące które dziarał pół godzinki temu , a tam zauważ masz cały czas swieżutkie tatuowanie, precyzyjne w określone miejsce bez jeżdżenia łopkciem po tym co się zrobiło pół godziny temu, i pragnę zauważyć jedno, gotowe tautuaże ta techniką sa duzo mniej spuchniete i czerwone niż maszynką zwróccie uwage, ciekawe to.
Jakiś czas temu na discovery mozna było oglądać serię "Rytualne zdobienie ciała" tam również wykonywano tatuaże podobną techniką twierdząc, ze jest to bardziej bolesne niż w przypadku używania zwykłej maszynki elektrycznej.
Mnie bolało przy pierwszych wkłuciach i później też ale to takie miejsce po prostu. W innym miejscu tak tego nie odczuwałam.
Edi_88_88
08-02-2009, 18:41
Kiedyś maszynek nie było i własnie taką techniką artyści wykonywali tatuaże nie tylko w Japonii ale również na wyspach Pacyfiku.
Tez marzy mi się wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni i tatuaż wykonany własnie tradycyjną techniką.
Dodam, ze trzeba wielu lat aby nauczyć się tak tatuować, to nie prosta maszynka.
I oczywiscie ból jest dużo większy ale jaka satysfakcja.
Masz racje ale co prawda kraj slynacy od tatu-kwitnacej wisni nie jest teraz w centrum swiatowego zainteresowania...malo sie slyszy,ale z drugiej strony napiepszacie wszyscy na samorobki a czy taki patyczek bambusowy z iglami nie jest bardziej prymitywny?ja przechodze na oryginal ale od gore88 dostalem zjebe......wiec pomyslcie.........
ale od gore88 dostalem zjebe......wiec pomyslcie.........
ze co? :eek:
a czy taki patyczek bambusowy z iglami nie jest bardziej prymitywny?ja przechodze na oryginal ale od gore88 dostalem zjebe......wiec pomyslcie.........
Takimi patyczkami robią lepsze tatuaże niż maszynką. Dzisiaj juz niewielu artystów stosuje tradycyjną technikę, podobno nauka jest długa i trudna i dlatego większość sięga po maszynki elektryczne.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7