PDA

View Full Version : Maszyna - kontur, okolo 600 PLN


SicBastard
10-22-2011, 13:33
Mam do szanownych forumowiczow takie pytanie. Planuje zainwestowac okolo 600 zl na dobra maszynke typowo konturowa, ktora pociagnie igly do 9rl.

Moje typy to:

Workhouse birdy
http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=1

oraz

S&R stinger
http://arstattoo.pl/spaulding-rogers-model-stinger-konturowka-p-335.html

Czy ktos na tym forum korzysta z ktorejs z tych maszyn lub moze polecic jakas naprawde dobra, ktorej na mojej liscie nie ma? Jesli tak, to niech podzieli sie wrazeniami przy pracy z tym sprzetem.
Jesli znajdzie sie naprawde dobra konturowka, nawet drozsza od tych 600 pln, to z checia rozwaze wiekszy wydatek na korzysc jakosci.

Z gory dzieki za odpowiedz ;)

marcinjaworsky
10-23-2011, 13:19
Jestem szczęśliwy, posiadaczem zarówno pierwszej jak i drugiej maszynki.
Obie są generalnie stworzone do konturu ale powiem szczerze że ja używam birdy do delikatnych i szczegółowych prac w przedziale igieł od 1-do 5 rl.
W stingerze szukałem i szukałem aż znalazłem właściwe ustawienia , ale musiałem wymienić cewki i sprężyny, teraz ma moc i precyzję
( oryginalny stuff mi za cholerę nie przypasował ) stosuję do grubego konturu od 7 i wzwyż. Ze stingerem przekombinowałem bo potem jak dokupiłem Bronze Walkera , to właśnie on przejął gruby kontur. Zamiast kombinowania od ze Stingerem od razu mogłem uderzyć w Bronze.
Więc jeżeli miałbym coś Ci doradzić to dodaj stówkę kup Bronze Walkera lub za 600 Birda
Stingera stawiam na ostatniej pozycji , choć nie umniejszam jego walorom , jedynie po zakupie będziesz go musiał pod siebie ustawić w innym wypadku nie będziesz w 100 procentach zadowolony ( przynajmniej ja mam takie doznania)

SicBastard
10-25-2011, 12:40
Hmm, duzo ludzi chwali maszyny workhouse'a - jedna mam i ja, skupie sie na nich wiec. Na poczatek dorzuce ta 100 na bronze walkera, bo czesciej pracuje na wiekszych zestawach igiel. Pozniej ewentualnie kupie birdy do reszty.

W kazdym razie dzieki za info.

Jeszcze jedno pytanie, oplaca sie bawic z rotacyjnymi maszynami? Mniejsza waga oznacza precyzyjniejsze, ot chocby kontury, ale przeraza mnie brak mozliwosci ustawiania pod siebie pracy, no i - z tego co slyszalem - maly skok igly.

marcinjaworsky
10-25-2011, 15:02
Z rotacyjnymi jeżeli chcesz już się zacząć bawić , to raczej skupiłbym się na wyższej półce. Swasha , stigme lub dragonflay`a.
Tego ostatniego gorąco polecam , miałem okazję się nią bądź co bądź krótko ale jednak pobawić , super sprawa. Skokiem się kompletnie nie przejmuj , na pewno dopasujesz do swoich upodobań. Poza tym pasują do niej wszystkie rury i gripy takie jak w zwyczajnych maszynach, więc spore koszty odchodzą .

SicBastard
10-26-2011, 18:05
Stigma jest jeszcze w moim zasiegu cenowym, dragonfly juz nie za bardzo. Poki co staram sie eksperymentowac z roznymi maszynami i ustawieniami, zeby wybrac dla mnie najwygodniejsze - wiec rzucanie sie na takie za 2,2k nie jest poki co dobrym pomyslem.

Tak czy siak, jeszcze raz dzieki.
Zakupie te 2 maszyny workhouse'a - walker i birdy, a dopiero pozniej bede kombinowal dalej. Poza tym mysle, ze jesli juz naucze sie porzadnie dziarac na ciezkich cewkowych, to przerzucenie sie na leciutkiego rotaka nie powinno byc trudne.

marcinjaworsky
10-27-2011, 07:18
Myślę że to właściwy kierunek rozwoju
A na dodatek masz serwis maszynek pod nosem , więc jeżeli ewentualnie będziesz chciał zmienić delikatnie charakterystykę pracy maszynki bądź po prostu zrobić jej przegląd ( a na początku przygody z maszynkami , raczej nie radze samodzielnie grzebać i testować) wystarczy że zadzwonisz do Karola.

SicBastard
10-27-2011, 15:16
O, cos nowego. Jakiego Karola masz na mysli?
Nie orientuje sie za wiele w okolicznych salonach poza torunskimi dingirem, nirvana, niuansem i tilldeath. A osobiscie poznalem tylko Macieja z niuansa, ktory notabene ustawil mi pierwsze maszynki jakies 2 lata temu.
Od tego czasu ucze sie sam, w domowym zaciszu. Dopiero po zlozeniu ladniejszego portfolio polaze po salonach, z nadzieja ze ktos mnie przygarnie pod swoje skrzydla ;)

marcinjaworsky
10-27-2011, 21:03
Chodzi mi o ekipę z Olsztyńskiego Workhouse

SicBastard
03-20-2012, 10:07
Witam, po raz kolejny ja. Nie chcialem zakladac specjalnie nowego watku, bo poszukuje tym razem maszyny do KOLORU I WYPELNIEN w takim przedziale cenowym.

Walker chodzi jak brazowe zloto i postanowilem ze zakupie raczej nastepna maszyne ze stajni workhouse'a.

Moje wymogi sa takie by ciagnela duze zestawy igiel magnum i dobrze wypelniala. Zastanawialem sie nad
Swanem:
http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=2
lub ewentualnie B. Gun 2:
http://www.tattoostuff.pl/produkt.php?id=479

Jest jeszcze fifteen and more ale nie wiem czy napewno wart jest swojej ceny w porownaniu z innymi ich maszynami.

Moje pytanie jest takie: ma ktos doswiadczenie w pracy tymi cackami? Ewentualnie jaka maszyne do mocno kolorowych dziar i tribali moze polecic?

Z gory dzieki za odpowiedzi

marcinjaworsky
03-20-2012, 15:15
Swana odradzam do tego charakteru pracy , Bronze Gun II jet świetny , ale trzeba go dobrze wyregulować, bo do igieł typu 15M2 potrzebny nieco większy skok no i miękkie bicie.
Fifteen and more jest mocniejszy od BG II.

SicBastard
03-20-2012, 15:30
Przy BG2 sprezyny bede musial wtedy wymieniac? Na jakie? Skok ustawi sie stosunkowo latwo.