PDA

View Full Version : Marichuana a tatuaż


MufuGufu
04-20-2009, 18:10
odrazu uprzedzam wszelkich moralistów, jeśli nie chcą sie mi pomóc, prosze oszczedzić swoich komentarzy co do mojej osoby, lub samej marichuany.

A teraz do rzeczy, pytanie moze niektórych rozśmieszyć ale dla mnie jest dość istotne. Nowa dziare mam miec robioną pod koniec miesiąca jednak już 2-3dni po niej jade na pewien ciekawie zapowiadający sie obóż, oczywiście kazdy wie ze 7-10 dni celibat musi być co do słonca alkoholu... ale czy on marihuany też ? Czy są jakies dowody na to że palenie może negatywnie odbić się na ostatecznym kształcie lub gojeniu Tatuaża ?

Wojtas
04-20-2009, 18:24
Ten temat byl juz poruszany!!!

orygami
04-20-2009, 19:26
heh nie wiem czy są dowody ale jak z wszystkim przesadzać nie można.;)

YvonneS
04-21-2009, 09:18
Są, wszelkie narkotyki w tym trawka podnoszą ciśnienie krwi, może to powodować gorsze i wolniejsze gojenie się rany.

MufuGufu
04-24-2009, 16:19
Wiele rzeczy podnosi mi jeszcze ciśnienie krwi, całowanie sie z dziewczyna, poranna kawa, wiec mowisz ze to rowniez ma taki straszny wplyw na przyszly wyglad tatuaża ?

orygami
04-24-2009, 19:38
Ja nie kaman o co Ci chodzi? Po co pytasz po prostu się wydziaraj i tyle. Jarasz to jaraj, pijesz to pij, dajesz w żyłę to spoko twoja chłopie sprawa. Skoro lubisz np. alkohol czy marychę i nie przejmujesz się skutkami zażywania:D, to po kiego grzyba przejmujesz się teuażem?

YvonneS
04-25-2009, 10:28
Wiele rzeczy podnosi mi jeszcze ciśnienie krwi, całowanie sie z dziewczyna, poranna kawa, wiec mowisz ze to rowniez ma taki straszny wplyw na przyszly wyglad tatuaża ?

Jeżeli nie jesteś w stanie zrezygnować na tydzień z jarania trawy to powinieneś udać się do specjalisty bo masz już z tym problem.
Porównywanie pocałunku czy kawy do działania narkotyku jest kompletnym nieporozumieniem.
O ile marihuana moze nie miec aż tak strasznego wpływu na tatuaż to z pewnoscią ma na organizm. Wg. WHO (raport z 1995r) palenie marihuany powoduje problemy z koncentracją i uwagą. Opóźnia rozwój intelektualny, emocjonalny, wywołuje choroby psychiczne - schizofrenię itp. Znam przynajmniej kilka osob ktore przez wiele lat nie odmawiały sobie jointa a teraz mają problemy z głową - o prostu zgłupieli, ale cóż, ważne, ze jest modnie i fajnie.

MufuGufu
04-25-2009, 16:00
Tak jest to modne i fajne, a ja glupi nastolatek nie moge sie oprzec zeby przez tydzien nie zapalic, jednak zmieniałem zdaniem, bylem slepy, nigdy bym nie przypuszczał ze marihuana moze byc szkodliwa. Dzieki tobie juz nigdy zadnej uzywki nie wezme, zmieniłeś moje zycie stary, prawdopodobnie uratowałeś mnie przed zbyt wczesna śmiercią.

ehh Jednak widze ze do nie których nie dociera, nie moga sie powstrzymać by prawić moralizatorskie rady, próbując mi powiedzec jak mam żyć... nie wam to oceniać ludzie...

Jade na obóz na którym na pewno pełno rożnych używek będzie, ani z tatuazu ani z obozu zrezygnowac nie chce, probowac sie powstrzymywac moge, przez 5 dni patrzec jak ludzie sie dobrze bawia zniose, ale nie o to chodzi

Pytanie jest proste ale jak widze niektorych po prostu przerasta. Dlatego powtorze je jeszcze raz.

Jaki wpływ ma marihuana na jakość gojenia sie dziary i jej ostateczny kształt. Czy bedzie gorzej wyglądać? czy dłużej sie goic?. Idiota nie jestem, domyslam się że pewnie kazdy przypadek nalezy rozpatrywać indywidualnie, ale te pytanie głownie kieruje ludzi ktorzy mimo wszystko po wykonanym zabiegu palili trawe i jestem bardzo ciekaw ich opinii

Z racji tego iz zawsze twierdziłem ze to dosc dobrze poinformowane i profesjonalne forum, mam głeboka nadzieje ze ktoś obeznany podzieli sie swoja wiedza by mi pomóc.

p.s. Chcesz sie wyżalić, uważasz ze marihuana jest zła? Załóż nowy temat i w nim wylej swoje żale....

orygami
04-25-2009, 20:03
Załóż taki wątek na forum z używkami. To jest forum gdzie rozmawia się o tatuażach a nie smucisz żale żeby zakładać wątek o marysi..... To dobrze że się przejmujesz jaki będzie miało wpływ balowanie na tattoo tylko nie wiem po co o takie rzeczy pytasz? Na całym świecie balują i tatuaże robią i nic im nie jest (tym tatuażom). To że akurat u Ciebie dziarka się popsuje to tak jak trafić 5 w totolotka. Może się spaprać a może być dobrze. Z drugiej strony można nie imprezować miesiąc przed i miesiąc po i zahaczyć o coś strupkiem i poprawka...... Nikt Ci tutaj morałów prawić nie chce tylko wątpliwości w twoje chęci nachodzą. Prawda jest taka że wszystko masz w dupie (mam na myśli zdrowie) a dziarką się przejmujesz. Chcesz żeby ludziska patrzyli i chwalili twój tatuaż? czy robisz go dla samego siebie? jeśli dla samego siebie to się nie przejmuj i rób, jeśli dla ludzi to chyba i tak w jasnych kolorach C;)ię nie widzą to i tatuaż nic nie zmieni i przejdzie nie zauważony.....

YvonneS
04-26-2009, 08:59
Tak jest to modne i fajne, a ja glupi nastolatek nie moge sie oprzec zeby przez tydzien nie zapalic, jednak zmieniałem zdaniem, bylem slepy, nigdy bym nie przypuszczał ze marihuana moze byc szkodliwa. Dzieki tobie juz nigdy zadnej uzywki nie wezme, zmieniłeś moje zycie stary, prawdopodobnie uratowałeś mnie przed zbyt wczesna śmiercią.

ehh Jednak widze ze do nie których nie dociera, nie moga sie powstrzymać by prawić moralizatorskie rady, próbując mi powiedzec jak mam żyć... nie wam to oceniać ludzie...

Jade na obóz na którym na pewno pełno rożnych używek będzie, ani z tatuazu ani z obozu zrezygnowac nie chce, probowac sie powstrzymywac moge, przez 5 dni patrzec jak ludzie sie dobrze bawia zniose, ale nie o to chodzi

Pytanie jest proste ale jak widze niektorych po prostu przerasta. Dlatego powtorze je jeszcze raz.

Jaki wpływ ma marihuana na jakość gojenia sie dziary i jej ostateczny kształt. Czy bedzie gorzej wyglądać? czy dłużej sie goic?. Idiota nie jestem, domyslam się że pewnie kazdy przypadek nalezy rozpatrywać indywidualnie, ale te pytanie głownie kieruje ludzi ktorzy mimo wszystko po wykonanym zabiegu palili trawe i jestem bardzo ciekaw ich opinii

Z racji tego iz zawsze twierdziłem ze to dosc dobrze poinformowane i profesjonalne forum, mam głeboka nadzieje ze ktoś obeznany podzieli sie swoja wiedza by mi pomóc.

p.s. Chcesz sie wyżalić, uważasz ze marihuana jest zła? Załóż nowy temat i w nim wylej swoje żale....

Nie wiem kogo i co przerasta ale z tego co widać raczej nie mnie i to nie ja powinnam szukać pomocy.
BTW, agresja też jest jednym z elementów nadużywania thc.

Trawka jest dobra dla gówniarzy co chcą przyszpanować dorosli ludzie jak czasami zapalą to jest ok. jednak przesadzanie kończy się tragicznie i miej to młody człowieku na uwadze, bo być może kiedyś trafisz na oddział odwykowy lub zamiast jointa zaczniesz ciągnąć lub dawać w kanał lub staniesz się pacjentem szpitala psychiatrycznego.
I naprawdę nie wiem skąd pomysł, ze oceniam ciebie, już szybciej twoje bezmyślne zachowanie i całkowity brak kontroli nad tym co bierzesz.
Wiesz co, Pontonss miał rację, jesteście tacy sami, więc posłuchaj jego rady i ćpaj na ile będziesz mógł, do czasu. EOT

I jeszcze jedno, nie jestem przecwiniczką uzywek ale stosowanych z umiarem i rozsądkiem. Jeżeli ktoś traci kontrolę nad własnym życiem i przejmuje je używka to już nie jest fajnie.

kubson
04-27-2009, 15:00
yvonnes dobry ojcze bede bral z Ciebie przyklad.

YvonneS
04-27-2009, 15:21
@up
czlowieku stary chyba cie na drutach robil,
ziomek napisal o wplyw jarania na dziabe a ty prawisz moraly ze starsi moga, to dla dzieciakow nie dla dzieci a ty gamoniu jak siedzisz przez kompem nontoper i naczytales sie jakis bzdur o mj to zachowaj to dla siebie, jak nie umiesz mu odp na posta to nie pisz proste,a nie sie bawisz w jakiegos wychowawce czy ch wie kogo,stary w ktorym roku zyjesz wez jorgnij sie ocb bo poki co spisany jestes na straty!




Przepraszam a języka polskiego to cię w szkole nie uczyli, czy jesteś tak tępy że nawet nie załapałeś o co chodzi?

Sadchild
04-27-2009, 16:06
hehe, kubson - wez sie chlopie wyluzuj bo ci zyla peknie... nie obrazaj innych.
Wiesz, teksty typu "stary Cie na drutach robil" rzucalem do rowniesnikow jakies 15 lat temu...

Co do tematu - niech kazdy robi co chce, ja tam nie mam nic przeciwko paleniu...trzeba tylko wiedziec dokad sie chce z tym zawedrowac...

kubson
04-27-2009, 16:38
yvonnes dobry ojcze bede bral z Ciebie przyklad.

Sadchild
04-27-2009, 17:07
Odnioslem sie do tonu Twojej wypowiedzi, jak rowniez do glownego watku o paleniu.
A Ty Kubson?, rzucasz epitetami, nazywasz ludzi gamoniami, walisz jakies tandetne teksty " w stylu Stary Ciebie...",
Piszesz jakas pseudo grypsera. Unosisz sie niepotrzebnie...
Wez ochlon chlopie, wszyscy tutaj podzielaja pewna pasje, kazdy jest dla siebie mily, wiec stary dostosuj sie...
dzieki!

pozdrawiam

YvonneS
04-27-2009, 17:24
a ty jak nie umiesz przekazu odebrac to sie zastanow co piszesz
jak 14 lat mialem to nie pisalem takich bzdur jak ty tutaj


Jakiego przekazu? Ten bełkot nazywasz przekazem?

Nie mam w zwyczaju zadawać się z marginesem, więc jeżeli chcesz ze mną podyskutować to pisz po polsku i zrozumiale o ile potrafisz.

kubson
04-27-2009, 18:53
yvonnes dobry ojcze bede bral z Ciebie przyklad.

pontonss
04-27-2009, 19:04
Stary ja ci powiem jak to wyglada jaraj śmiało i nawet piwko możesz wypić, w tym całym nie melanżowaniu chodzi bardziej o to żebyś zadupcony nie poszedł spać na 15 godzin bez smarowania i żeby ci na kacu tatoo nie wyschło jak posuch się włączy, ja w 5 dzień fukłem nosa, flache i bawiełem się całą noc tylko mi dziewczyna co 4 godzinki smarowała plecki w klopie także luzik, a tatoo wygoiło się w 8 dni i nawet tatuator mówił że szybko