PDA

View Full Version : kolczyk w jezyku...


Zmiennoksztaltny
03-18-2008, 19:43
Witam wszystkich ktorzy czytaja mojego posta;p
A wiec powiem to tak, chce sobie zrobic kolczyk w jezyku, lecz znajomi mnie do tego skutecznie zniechecaja wiec chce sie upewnic czy to co slysze od innych jest prawda...
A wiec tak, czy to prawda ze po przekluciu jezyka wiekszosc ludzi nei moze sie wyslowic poprawnie tak jak przed tym (sepleni)?
Czy to prawda ze po wyjeciu kolczyka z jezyka nawet po zagojeniu sie rany i tak nie mozna go juz wlozyc powtornie bez ponownego przeklucia?
Czy to prawda ze od piercingu na jezyku mozna zepsuc sobie zeby (kontakt metalu(srebra,zlota,platyny itp) z zebami niszczy szkliwo...??)
Jak dlugo sie goji rana? Czego nie mozna jesc lub pic do czasu zagojenia? Jakies klopoty z wyslawianiem sie podzas gojenia sie rany?;p
I fajnie by bylo przeczytac tez kilka ZA i PRZECIW na temat kolczyka w jezyku.
No i to co mnie najmniej martwi czyli bol...Boli czy nie boli? jak nie boli to spoko a jak boli to trudno;p

Dasza
03-19-2008, 09:59
z opowieści, sama nie przekłuwałam:
- język to jedno z najmniej bolesnych przekłuć
- z seplenieniem jest problem po przekłuciu, ale wystarczy się przyzwyczaić i trochę zagoić ranę - wina spuchniętego języka;
- przez kilka dni lepiej nie jeść nabiału, dużo ssać lód, pić zmine napoje;
- język to mięsień, więc dziurka zarasta jeśli nie nosi się kolczyka;
- rana goi się... zależy od organizmu. niedługo.

VEGEtacja
03-20-2008, 11:05
więc tak; ja mam dwa, co prawda po bokach, ale tez jezyk. w kazdym razie przeklucie boli jakoś niespecjalnie, mniej niż w innych miejscach, heca zaczyna sie nastepnego dnia. u mnie troche spuchło, chociaż z mówieniem problemów nie miałam najmniejszych. jedzenie tez nie sprawialo trudności - tylko na początku gojenia musisz opanować się z piwem i winiaczami, bo szczypie jak cholera, ponadto zrezygnuj z pikantnych zup i przetworów mlecznych - podobno wolniej się goi. sytuację pogarsza ciągła zabawa kolczykiem, czyli gryzienie go i inne oralne zabawy też odpadają. możesz łyknąć sobie ibuprofen, podobno zmniejsza opuchliznę i ból, na krótką metę pomoże ssanie zamrożonej herbatki z szałwii albo rumianku. unikaj wieloskładnikowych leków i wyciągania kolca na początku gojenia. co do wyjmowania - jakieś herezje, ja po tygodniu nienoszenia jakoś wepchnęłam, co prawda trochę bolało, ale da się przeżyć. wyciąganie na dzień - dwa jest na porządku dziennym. u mnie wygoiło się w dwa tygodnie. powodzenia!

kot69
04-09-2008, 09:33
Jezyk to najmniej bolesne przebicie...Ja mam 2 kolce w jezyku i musze powiedziec ze normalnie mowiłam i normalnie jadłam, pomagaja kostki zamrozonego rumianku ale bez przesady..;)

A co do wyciagania to ja czasem nie nosze kolca przez 2 tygodnie i normalnie go potem zakładam ( z tym ze mam go juz jakies 5 lat)...


PZDR 4 ALL

:cool:

jilla
04-11-2008, 18:13
ja podobnie mam kolczyka kolo 5 lat (juz chyba nawet ponad)
jezyk to najmniej bolesne miejsce przekluc zgadzam sie w 100%
ja osobiscie jak mi sie kolczyk goil lekko seplenilam ale dlatego ze mialam przypuchniety jezyk zaraz po przekluciu
co do kontaktu zeby kolczyk ja problemow nie mialam oprucz ukruszenia zeba ale to z wlasnej winy
goji sie szybko osobiscie polecam

heybabylover
05-30-2008, 19:47
hey, man. May i have a question? May i post a message to you?