View Full Version : Kiedy tatoo na slońce ?
xxkeiraxx
05-09-2009, 00:15
Mam pytanie kiedy mozna juz swobodnie chodzic z tatuazem na sloncu ?
Jest lato i ciezko bedzie niedlugo chowac tatuaze przed sloncem, w niedziele bedzie tydzien od wykonania mojego nieszczesnego tatoo na karku i juz bedzie prawie bez zadnych strupkow i zastanawiam sie czy mozna bedzie juz pozmarowac go kremem z filtrem 5 i zaczac chodzic normlanie?
Normalne przebywanie na słoneczku - minimum 2 tyg i kremik z filtrem. Opalanie lepiej przełożyć na miesiąc po zabiegu.
Skąd ty bierzesz takie informacje?
Filtr +5 jest za niski, ja smaruję +50 lub wyższym i w ogóle unikam opalania miejsc wytatuowanych.
Miesiąc to za mało ale jak posmarujesz blokerem to nie powinno się nic stać.
xxkeiraxx
05-09-2009, 09:52
Aj o filtr 50 mi chodzilo :P zero zapomnialam hehehehe
A ja wogole sie nie opalam wiec to nie wchodzi w gre chodzi mi tylko o normlane chodzenie po sloncu jak mam wlosy zwiazane w kucyk i lekko widac tatoo
+50 wystarczy.
Nawet gdybyś chciała trochę się opalić to nie powinno być z tym problemu.
takecareofme
05-13-2009, 11:37
hej :) chce sobie zrobić za ok 2 tyg tatuaz ale zbliżaja sie wakacje a ja nie chce w tym czasie saiedziec w domu i unikac słonca :( powiedzcie mi kiedy po zrobieniu tatuazu mozna wyjsc na słonce? rozumiem ze jak narazie to trzeba to miejsce posmarowac kremem z filtrem 50. a kiedy mozna sie normalnie opalac? chce go wykonac na barku.. czy normalnie moge opalac przod ciała a tylko smarowac tym kremem z filtrem to miejsce tatuowane? a na solarium po jakim czasie mozna dopiero isc? a kapanie w jeziorku czy w morzu na jak długo trzeba bedzie odłozyc? Pozdrawiam.. doradzcie.. bo jak czytałam te wszytskie posty to jestem w kropce.
Miejsc wytatuowanych nie powninno się opalać, gdyż barwniki mogą ulec wyblaknięciu.
Jezeli masz zamiar korzystać z kąpieli słonecznych to lepiej odłóż wykonanie tatuażu do jesieni.
Kremy z filtrami lub blokery stosuje się na całkowicie wygojone tatuaże a taki proces może trwać nawet do dwóch miesięcy po zrobieniu.
takecareofme
05-13-2009, 12:00
Ida wakacje wiec to jest jasne ze chce korzystac z kapieli czy słonca.. :( a długo goi sie tatuaz? mniej wiecej?
Poszukaj w tematach na forum, tam jest wszystko napisane.
xxkeiraxx
05-13-2009, 16:14
Ja nie mam tego problemu bo sie nie opalam hihihi
Tatuaze roznie sie goja u roznych osob.
Ja swoj na reku poprawialam lekko ponad miesiac temu i teraz moge powiedziec ze jest wygojony smaruje jak wychodze na slonce kremem z filtrem 50 ja mam wodoodporny wiec mozna bylo by sie z nim tez kompac bez problemu.
Na karku zas zrobili mi tatoo 3 tygodnie temu i sa jeszcze miejsca gdzie trzymaja sie strupki wiec spokojnie jeszcze z kolejne 3 tygodnie zanim sie zagoi calkowicie.
Tak wiec widzisz termin gojenia zalerzy od organizmu czlowieka , miejsca i techniki zrobienia tatuazu.
Ale wiedz jedno kremem z filtrem to juz bedziesz musiala ( przynajmniej polecam ) caly czas smarowac tatuaz wychodzac na slonce nie tylko podczas opalania. Bo inaczej Ci bardzo szybko wyblaknie i za 5 lat bedziesz musiala poprawiac kolor ( wiem cos o tym )
Sama sie po swoich bledach nauczylam ze tatuaz to nie tylko zrobic wygoic i niech se bedzie do konca zycia w spokoju, o to trzeba dbac.
pytanie do osob z doswiadczeniem ktore opalaja sie na sloncu, chodzi o miejsca wytatuowane.
Bardzo blaknie tatuaz? Lepiej unikac opalania calkowicie?
xxkeiraxx
05-13-2009, 17:07
Uwierz mi ze bardzo blaknie jak wogle go nie chronisz wiem po sobie bo teraz musze poprawiac kolory moich tatuazy o ktore pare ladnych lat temu wogle nie dbalam.
W moim przypadku w jednym tatoo na lopatce wiec miejsce latem odsloniete i wystawione na slonce ( nie mowie o opalaniu ale o samych chodzeniu po sloncu ) po 10 latach bez zadnej ochrony jego wyblakniecie mozna porownac do tego jak bys narysowal kreske czarnym mazakiem ( koloro pierwotny ) a pod nia kreske czarnym ołówkiem nie przyciskajac ( kolor po wyblaknieciu )
Widac go widac ale tam prawie wogle nie ma koloru byl czarny a teraz to juz nawet nie niebieski ani nie szary hehehhe
Czy filtr SPF50 mogę stosować tak zwyczajnie tzn. cienką warstwę czy trzeba "po plażowemu" czyli obficie? Zaznaczam, że nie będę leżała plackiem, jeśli już to na leżaczku, w półcieniu, z drinkiem z palemką..... Ewentualnie w basenie ..... No i oczywiście kwestia spacerów, zwiedzania itp.
I druga sprawa. Czy po takim nasłonecznieniu można bez obaw robić poprawkę koloru? Już teraz wiem, że poprawka mnie nie minie, chciałam odłożyć to na "po_urlopie". A teraz się zastanawiam, czy po opalaniu trzeba odczekać? Zwłaszcza że będzie to południowe słoneczko.
I jeszcze trzecia sprawa- bo ja ostatnio taka "mądra inaczej", już na prawdę powinnam pojechać na ten urlop: właśnie doczytałam, że ten kremik SPF50, który sobie kupiłam do smarowania ramienia- jest do twarzy!!!! Ale chyba mogę go zużyć na ramię??
A ja jeszcze się cieszyłam, że taka mała tubka, więc akurat na tygodniowy wyjazd i potem nie będzie mi się starzeć w łazience.
xxkeiraxx
05-13-2009, 23:02
Nie wiem czy tak chaotycznie napisalas to czy tylko mi sie wydaje bo ja malo co rozumiem z twojego pytania :(
Mariosg84
06-09-2010, 09:49
Piszecie o opalaniu na słońcu a jak sytuacja wygląda jeśli ktoś chce korzystać z solarium np raz na 2 tyg. ? czy ten sam krem +50 wystarczy zeby chronić tatuaż czy moze jakiś inny jest potrzebny?? Pozdrawiam
pitrek681
06-09-2010, 18:45
wydaje mi sie ze i kremik z filterkiem nie pomoze jesli nie pomyslalas o tatulazu odpowiednio wczesniej to mozesz miec pretensje wylacznie do siebie w innym dziale (higiena i pielegnacja) znajdziesz odpowiedz na jak dlugo mozesz zapomniec o opalaniu i kapielach nie mowiac juz o otarciach czy innych rewelacjach milej lektury;)
Mariosg84
06-12-2010, 21:42
Na solarium nie chodzę :) spytałem z ciekawości a tak wogóle to wolę swój tatuaż i słońce na niebie przed którym można sie zabezpieczyć kremem o którym była mowa wcześniej :) Dzięki za odpowiedz.. Pozdro
Krem z wysokim filtrem +50 i większym pomaga ochronić tatuaż przed promieniami słonecznymi i lampami w solarium tatuaż jednak musi być całkowicie wygojony.
pitrek681
06-13-2010, 17:28
o popatrz tego nie wiedziałem a czy tusz nie wyblaknie na słońcu nawet przy filtrze +50?oczywiscie mowie tu o powiedzmy 3 tygodniowym tattoo(znaczy świeżo zagojonym):confused:
elviska18
06-13-2010, 17:56
no mnie czeka lato w cieniu, bo właśnie zaczęłam robić tatuaż na plecach i czeka mnie kilka sesji, więc z opalania w tym roku nici. zresztą i tak pogoda nie dopisuje - albo za mokro, albo za gorąco...
Heh tez w srode ide do studia sie dziarac bede robil oba przedramienia cale, tak wiec czeka mnie latwo w dlugim rekawie, zero opalania i kapania ^^
Współczuję, zwłaszcza w upały znienawidzisz te ubranko.
elviska18
06-14-2010, 13:31
Troke, poważnie chcesz się kisić całe wakacje w bluzach z długim rękawem? ja z folią na plecach wytrzymałam jeden dzień, potem było tylko: maść, chwila na to by się wchłonęła i zakładałam jakąś bluzkę, na której mi już niespecjalnie zależało (bo co jak co, ale maści się do końca pozbyć z ciuchów nie da). Przeważnie smarowałam ta2 na noc, bo w dzień to nijak się z całymi plecami ofoliowanymi nie da chodzić ;/ gorąco, niewygodnie, ludzie w autobusie się dziwnie patrzą, bo szeleści... :D
a poza tym mam taką pracę, gdzie nie mogę sobie pozwolić na chodzenie z folią i smarowanie co kilka godzin ta2.
Wytrzymie wszystko zeby tylko miec oba przedramienia zrobione, a nie bedzie zle najwieksze upaly przesiedze w domu albo gdzies gdzie jest wentylacja dobra, dodatkowo jakas koszula albo longsleeve. a robie teraz bo bede mial urlop bo niechcial bym robic tattoo i chodzic na stolarnie gdzie jest bardzo duzo kurzu.
hej.
Nie dawno zrobiłem sobie kolejny tatuaż(2). Tym razem na nodze. Pierwszy w kolorze. Poprzedni to czarno-biały. Ale chciałbym się pochwalić swoim nowym nabytkiem.
Pierwszą sesje miałem 4.06 a drugą 3.07. Obecnie smaruję alantanem 1x dziennie (na noc) bo są jeszcze dwa minimalne miejsca(wielkości trzech główek od szpilek)gdzie stupki nie odpadły. W zasadzie to sa jedyne miejsca gdzie wogóle wystąpiły. Reszta odpadła książkowo głównie wtedy kiedy smarowałem maścią bądź przemywałem tatuaż wodą z mydłem.
Teraz mam dwa pytania: 1) Wyczytałem na forum że po pewnym czasie można smarować balsamem do ciała żeby przyspieszyć bojenie się. Kiedy mogę to już zacząć robić? Czekać aż te mini-strupki odpadna? Czy można już?
2) W drugim tygodniu sierpnia wyjeżdżam na zasłużone wakacje. Kierunek Chorwacja. Plan wylegiwanie się na plaży i kąpiele w wodzie. Oczywiście zabieram ze sobą krem 50(to na nóżkę) i mniejszy 10(chyba) na resztę ciała. Czy to wystarczy?
Myślałem żeby parę dni przed wyjazdem podkoczyć ze 2 góra 3x do solarium(oczywiście smarując 50tką nogę) Czy to dobry pomysł czy sobie go lepiej darować?
Zazwyczaj nie powinno się wystawiać tatuażu na słońce do czasu pełnego wygojenia czyli ok 2 miesięcy, tobie raczej będzie ciężko więc pozostaje ci smarowanie dziary tą 50-tką i to nie raz ale kilka x dziennie jak będziesz na słońcu. Solarę odradzam, bardziej szkodzi niż pomaga.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7