PDA

View Full Version : Jak to w koncu jest z ta pielęgnacją


magdaleenaa
03-06-2010, 09:09
Zrobiłam sobie tatuaż na rękawie.
W studiu dał mi maść: Easytatto. Polecenie tego co mi wykonywał tatuaż nakazało mi ściągnąć folię po 3 h przeemyć tatuaż i dopiero po 24 godzinach nałożyć maść.
Chciałabym się w końcu zapytać jak to jest? Bo na wielu stronach internetowych przeczytałam, że smaruje się od razu, żeby to nie wyschło. Tatuaż mam suchy już i czuję jak mi się naciągnie skóra jak lekko pękają te strupki.
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.

YvonneS
03-06-2010, 09:55
Nie wolno przesuszać ani moczyć świeżego tatuażu, dlatego absurdalne są zalecenia żeby smarować maścią dopiero po upływie 24 godz. Sama widzisz, ze jest coś nie tak i to chyba logiczne, że rana wymaga pielęgnacji.
Swoją drogą po co tatuażyści mówią klientom takie bzdury, żeby później mieć co poprawiać?

magdaleenaa
03-06-2010, 10:03
czyli teraz od razu mam się zaczac tym smarowac?

YvonneS
03-06-2010, 10:10
A co ja napisałam? Myśl!

magdaleenaa
03-06-2010, 10:16
ok;)

dzięki wielkie ;*

YvonneS
03-06-2010, 10:23
Nie ma za co.

kayzzak
04-13-2010, 16:02
Ja tam po 2-3h sciagnalem folie przemylem dziare letnia woda lekko paluszkiem pocierajac, i odrazu nalozylem sobie masc i spowrotem pod folie tak jak mi kazal w studio i tak przez 3 dni robilem i nie mam zadnych problemow z tatuazem do tej pory ladnie sie zagoil i wszysko git : )

pajak914
04-13-2010, 17:20
Nie ma tylko jednej idealnej metody. Jest jakby jeden system na którym się bazuje a każdy już go sobie indywidualnie i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i logiką modyfikuje. Grunt, żeby nie zaszkodzić.