View Full Version : Jak myślicie jak ludzie nas wytatuowanych ludzi postrzegają i widzą
Ja myślę że dla na innych robi to wrażenie i zainteresowanie a u innych sprawia negatywne myślenie.Pozdro
Zawsze tak bedzie ! Nie mam jeszcze tattoo.Mam zamiar zrobic.Na cale rece dwie.Wiem ze ludzie jak slysza o tym to mowia : "Okaleczysz sie"
Nie chce obrazać ludzi ktorzy maja tattoo.Mam jednak inne zdanie o tattoo niz wszyscy.
Nie podobaja mi sie male tattoo.Otoz kojarza mi sie z kolesiami stojacymi pod blokiem kiedy jest -4 stopnie i maja podwinieta nogawke bo ma tattoo na nodze.No zenada.!
Nie chcem tutaj nikogo obrazac bo kazdemu podoba sie cos innego.A dla tych co komentuja
innych odpowiadam : "H*j ci do tego kolego".To jest nasze zycie,nasze cialo.
Pozdrawiam wszystkich ludzi wiedzacych czego w zyciu chca i nie wnikajacych w opinie innych :)
Edit : Nie oceniam ludzi po tatuażach.Wszystko jest piekne co NAM sie podoba.
Mam nadzieje ze decyzje podjete o tatuazu są dla nas a nie na POKAZ. Pozdro :)
urszula1702
01-30-2008, 10:32
wydaje mi się,że przede wszytskim widzą w nas ludzi odważnych:P no bo przecież tatuaż jest czyms na całe życie, no ok, możecie powiedzieć, ze tak jak zawieranie małżeństwa, no ale zawsze mozna się rozwieść, no a tatuaż......... usunąć,niby tak,ale blizna i tak zostanie :P ;-)
niektorym zawsze bedziemy kojarzyc sie z kryminalem niezaleznie gdzie zrobimy tatsy i jak beda wykonane i ile ich bedzie dla starszych ludzi albo jestes opentany albo przypominasz diabla ale za to male dzieci jak cie widza na ulicy to sie usmiechaja bo dla nich wygladasz jak kolorowanka coz zrobic taki swiat :) wszystko ma swoje plusy i minusy
Niektorzy ludzie nie odrozniaja tatuazy wieziennych od artystyczny a to duzy problem ! Jak myslicie ?
Właśnie problem polega na tym rozróżnianiu tatuaży. Ja sam jak widzę tatuaż na palcach jakieś kropki,kreski czy bez sensu znaczki - takie więzienne to nabieram dystansu do takiej osoby,staram się uważać. Ale jak widzę jakiś ładny, widać że profesjonalnie zrobiony to aż miło oczko zawiesić.
Wydaję mi się że wielu ludzi tatuaż kojarzy z kryminałem. Nie ważne co i gdzie, od razu oznacza że osoba jest z więzienia, bądź bierze narkotyki itd. A są osoby które zauważą tatuaż jako sztukę - piękno , bądź nawet czasem przesłanie które może nieść za sobą tatuaż.
Ale to może być wina braku informacji o tatuażach. Ludzie nie wiedzą że to w wielu przypadkach piękno - sztuka i dla tego tego tak nie postrzegają.
Pozdrawiam
Właśnie problem polega na tym rozróżnianiu tatuaży. Ja sam jak widzę tatuaż na palcach jakieś kropki,kreski czy bez sensu znaczki - takie więzienne to nabieram dystansu do takiej osoby,staram się uważać. Ale jak widzę jakiś ładny, widać że profesjonalnie zrobiony to aż miło oczko zawiesić.
Wydaję mi się że wielu ludzi tatuaż kojarzy z kryminałem. Nie ważne co i gdzie, od razu oznacza że osoba jest z więzienia, bądź bierze narkotyki itd. A są osoby które zauważą tatuaż jako sztukę - piękno , bądź nawet czasem przesłanie które może nieść za sobą tatuaż.
Ale to może być wina braku informacji o tatuażach. Ludzie nie wiedzą że to w wielu przypadkach piękno - sztuka i dla tego tego tak nie postrzegają.
Pozdrawiam
to chyba nie widziales naprawde dobrze wykonanych tatsow zrobionych w zakladzie karnym nastepna sprawa sa tatuaze ktore byly zrobione niezbyt dobrze a byly zrobione w studio i co wtedy? szufladkujemy ludzi ze wzgledu na jakosc tatuazy ? to jest ciekawe podejscie.
pozdro
jakby nie było tatuaż jakoś świadczy ( a przynajmniej powinien) o osobie która go posiada. Naturalne jest więc, że poddaje sie go ocenie... A jeśli się robi w profesjonalnym i sprawdzonym studio to ryzyko spartolenia dziary jest niewielkie, a jeśli już jest taka sytuacja to w każdym szanującym się studio wprowadzają poprawki jeśli zwalą coś konkretnie. A jeśli widać że ktoś ma tatuaż pożal się Boże to najprawdopodobniej robił go nierozważnie. Tatuaż jest częścią mnie i jeśli go już mam to nie wstydzą się go pokazać (nie mylić z usilnym afiszowaniem się ;) ).
Pozdrowienia dla tych którzy myślą podobnie
[QUOTE=OLdzi89;1490]jakby nie było tatuaż jakoś świadczy ( a przynajmniej powinien) czyli dalej trzymamy sie o tego ze szufladkujemy ludzi i tyle tzn ze jesli ktos ma spoko tatsy to jest spoko gosc a ktos kto ma cos co nie przedstawia sie dobrze jest burak a co z motywami czy to co tatsy przedstawiaja tez wplywa na ocene? :P
ale trzymając się dalej tego, że przecież tatuaż ma się podobać nam :) mój nie musi odpowiadać komuś innemu i jak ma ochotę mnie szufladkować to nie interesuje mnie to. Najważniejsze że mnie się podoba. Bo nie ładne to co ładne lecz to co się komu podoba :) Mój brat np. dał sobie walnąć dwa buraki i sądzę że świadczy to o tym przynajmniej że jest nieodpowiedzialny. To jest chyba główne kryterium. Mam nadzieję że trochę lepiej naświetliłam mój punkt widzenia.
to chyba nie widziales naprawde dobrze wykonanych tatsow zrobionych w zakladzie karnym nastepna sprawa sa tatuaze ktore byly zrobione niezbyt dobrze a byly zrobione w studio i co wtedy? szufladkujemy ludzi ze wzgledu na jakosc tatuazy ? to jest ciekawe podejscie.
pozdro
Dobra może źle to ująłem.
Nie chodzi mi o szufladkowanie ludzi, ze względu na wykonany tatuaż(sam tatuaż po wielu latach może wyblaknąć) . Źle to wyraziłem. Po prostu kiedyś pamiętam że były jakieś tatuaże szczególnie robione przez więźniów. Taki znak rozpoznawczy. Ale o tym słyszałem jak byłem baaardzo młody.
Ale wydaje mi się że społeczeństwo niestety będzie podchodzić z dystansem do ludzi wytatuowanych. Dla jednych będzie to sztuka a dla innych coś co odraża.
Ps. Mam nadzieję że tym razem nikogo nie uraziłem :)
mnie się wydaje, że ta opinia powoli ulega zmianie. Fakt, tatuaż może nie zawsze jest kojarzony z rodzajem sztuki, ale cieszy się dość dużym powodzeniem. Wystarczy spojrzeć jak rzecz się miała w młodości naszych rodziców ( to dopiero było szufladkowanie :eek: ), obecnie można nawet bez oporów mówić o modzie na zdobienie ciała w ten sposób :p
To jest prawda, teraz nadchodzi moda i ludzie mają więcej odwagi aby sobie zrobić tatuaż.
A co będzie za 30??
Może będziemy mieli wytatuowane numery NIP na naszym ciele w celu identyfikacji ;) hihihi
hmm wiesz... jakosc jest wazna dla artystów i ludzi oceniajacych Twoje cialo... Praktycznie wszystkie moje tat2 to sa jakosciowo buraki, ale ogolnie wzory sa ciekawe :) tez sie zastanawiam czemu wkoncu sobie tego nie poprawie... :rolleyes: brak checi i czasu... Wydaje mi sie ze w srodowisku powinna dominowac "tolerancja" ktorej u Nas niestety brak... Ludzie starej daty maja inne wspomnienia z tatuazami, dla nas jest to forma sztuki, my sie nie czepiamy mocherów :D
Tak jak wy słyszałam opinie, że tatuaż posiadają tylko więźniowie.
Ten stereotyp jest irytujący bo to tak jakby mówić, że wszyscy ludzie którzy np. słuchają metalu są satanistami. Bez sensu.
Ale na szczęście czasy się zmieniają i poglądy też.
Macie racje. Podejscie ludzi co do tatuazu zmienia sie i to na lepsze, choc nadal napotyka sie na osoby ktore chetnie widzialy by osoby wytatuowane w wiezieniu, lub na stosie ale tego niezmienimy. Chcialem tylko dodac ze powinnismy eksponowac swoje tatuaze z duma i odwga jesli tylko mamy ku temu okazje i opowiadac o ich ideologii. Ja tak robie i widze ze gdy tresciwie odpowiadam na zadawane mi pytania (czasami glopie) zmienia sie podejscie ludzi do mnie. Z negatywnego na pozytywne a z czasem poczatkowi przeciwnicy prosza mnie o adres salonu w ktorym robilem tatu, bo tez chcą. Pozdrawiam.:cool:
mnie najbardziej drażni kiedy ktoś mówi, że się oszpecam, tzn że się oszpecę bo tatuażu jeszcze nie mam (ale najprawdopodobniej w piątek to się zmieni)
faktycznie jeśli ktoś ma jakiś odrażający wzór (chociaż o gustach się nie dyskutuje) ktoś może mieć wrażenie, że to jest oszpecające, ale tatuaże to w większości małe dzieła sztuki, które wyglądają świetnie
a najgorsi są ludzie, którzy mają klapki na oczach, nic nie dają sobie wytłumaczyć i szerzą swoje dziwne poglądy na ten temat
Mnie raczej mało obchodzi co ktoś sądzi o moim tatuażu. Co więcej, bawią mnie oburzone reakcje:). Lubię zwłaszcza argument jak na starość będe wyglądał. To już totalna paranoja. Do tego jak ktoś chce poznać szczególy "jak i gdzie" to mówię że w więzieniu sobie zrobiłem:p.
Na prawdę nie rozumiem sensu przejmowania się opinią innych dotyczącą naszego wyglądu.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7