PDA

View Full Version : Gojenie się TATTOo


pixahandelbronia
02-21-2010, 15:25
witam , mam takie pytanie do doświadczonych wydziabańców albo ludzi posiadajacych dostateczna wiedze :) tak wiec zacząłem rękaw jestem po drugiej sesji mianowicie przed wczoraj 19.02. Zrobiłem 2 sesje :D i mam pytanie wertowałem forum na temat wpływu amfetaminy na gojenie sie tatuażu ,duzo czytałem na temat wpływu marihuany ale to zupełnie inna sprawa tak wiec co mozecie powiedziec ?
wiem ze nie powinno sie pic kawy oraz wlasnie brac narkotyków podnoszących cisnienie podczas robienia tatuazu i dzien przed ja jestem 2 dni po i czy amfetamina ma wpływ juz po zrobieniu tatuazu ale nie całkowitym jego zagojeniu ??

z gory dzieki za odp.
:cool:

emofad
02-21-2010, 16:11
doświadczony to ja nie jestem ale z tego co wiem to feta podnosi ciśnienie krwi i ją rozrzedza więc to samo co z kawą i alko :) dodatkowo jak se wciągniesz to będziesz wygrzany i będziesz się pocił a świeży tat2 powinien być zachowany w czystości. a co do jarania to z własnego doświadczenia powiem Ci że też mam świeża dziarke tzn już praktycznie wygojoną i cały czasem jarałem i nie miałęm i nie mam problemów ze swoim wzorkiem. pozdro

emofad
02-21-2010, 16:13
pomyśl sobie w ten sposób że jak jesteś po kreseczce i się skaleczysz to masz prblem z tym? pewnie tak bo krew się leje a tat2 to też rana :D

pixahandelbronia
02-21-2010, 16:20
wiem ze rana :) ale raczej z rzadkością krwi nie mam problemu (strupki dopiero co sie zaczynająrobić jedna nocka nie zaszkodzi - nauka ...)
ale raczej chodziło mmi o wpływ na ostateczny wynik czy np dziara nie bedzie bladsza czy cośw tym stylu

dziarus
02-21-2010, 16:38
mojemu znajomemu tak wyblakła że ją tylko na rentgenie było widać.
A tak na poważnie to prawda jest po środku jak ostro grzałeś to mogło by mieć i wpływ dwa trzy dni bez snu rużnie bywa a jak lajtowo tak na chumor to to samo co maryśka czy piwo moim skromnym zdaniem nie powinieneś się martwić jak co to do poprawki

emofad
02-21-2010, 16:41
a tego to nie wiem ale z tego co przestudiowałem na forum to może mieć wpływ tak samo jak alko ale też nie musi he spróbuj to się przekonasz a później podzielisz się z innymi doświadczeniem :D

1grzesiu1
02-21-2010, 20:08
jak musisz to ciagnij kreski :)

YvonneS
02-21-2010, 20:33
Zal mi takich ludzi co są ofiarami nałogu, obojętnie czy to alkoholowego czy narkotykowego, nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak krzywdzą siebie samych i swoje otoczenie.

pixahandelbronia
02-21-2010, 20:40
ale o jakim nałogu mowimy ? egzaminy przyszły ,nic sie nie robilo kilka miesiecy przyszedł czas na zaliczanie w kilka nocy trzeba nadrobić wszystko ... tyle :)

YvonneS
02-21-2010, 20:46
ale o jakim nałogu mowimy ? egzaminy przyszły ,nic sie nie robilo kilka miesiecy przyszedł czas na zaliczanie w kilka nocy trzeba nadrobić wszystko ... tyle :)

Zaprzeczanie to jeden z elementów uzależnienia. Nie musisz się tłumaczyć nam, wytłumacz się sobie z tego co robisz bo pewnego dnia może być już za późno.
Poza tym ja też kiedyś byłam studentką i nigdy nawet nie pomyślałam o takim "dopingu" podczas sesji.

pixahandelbronia
02-21-2010, 20:52
tak tak:rolleyes:

YvonneS
02-21-2010, 20:56
tak tak:rolleyes:


A no własnie tak. Pewnie ciężko ci to zrozumieć, cóż...tutaj nie ja mam problem ale ty.

pixahandelbronia
02-21-2010, 20:58
Oj chyba jest na odwrót ...:rolleyes: no ale nie poruszajmy wątków nie związanych z tematem ;] ale dzieki za profesjonalne podejscie ! PIONA :*

YvonneS
02-21-2010, 21:06
Oj chyba jest na odwrót ...:rolleyes: no ale nie poruszajmy wątków nie związanych z tematem ;] ale dzieki za profesjonalne podejscie ! PIONA :*

Wiesz, ja przynajmniej nie jestem niewolnikiem nałogów ale zdarza mi się pracowac z ludźmi uzależnionymi, stąd moje spostrzeżenia i uwagi. Oczywiscie nikogo nie przekonam, ze robi źle przede wszystkim sobie ale mam nadzieję, że chociaż się zastanowi przez chwilę.

Pinhead
02-21-2010, 21:22
Piszac w temacie: Najlepiej daj sobie spokoj z uzywkami. Jeden mowi tak a drugi inaczej. Dla bezpieczenstwa odpusc sobie i pij kawe.

Po za tematem: Jak dla mnie uzywki nie sa niczym godnym pogardy. A bez znajomosci tematu od strony praktycznej dyskusja nie ma sensu. Podkreslam od strony praktycznej. Sprowadzanie wszystkich do jednego watku- 'nalogowcow" rowniez.

1grzesiu1
02-21-2010, 21:31
iwonka ty to jestes huja wiesz o nalogach :) a do kolesia co pisal jak musisz ew chcesz to se wez pewnie lepiej gdybys nie bral moze by sie lepiej goilo ale nawet jesli wezniesz pewnie nic ci sie nie stanie ;)

YvonneS
02-21-2010, 21:37
iwonka ty to jestes huja wiesz o nalogach :) a do kolesia co pisal jak musisz ew chcesz to se wez pewnie lepiej gdybys nie bral moze by sie lepiej goilo ale nawet jesli wezniesz pewnie nic ci sie nie stanie ;)

Może i nic nie wiem, ale widzę co nałogi potrafią zrobić z ludzi.
Dużo mogłabym napisać na ten temat ale to już na pewno nie w tym wątku.
Takich osób jest mi po prostu żal bo nawet w zaszczanym menelu nadal widzę człowieka inaczej moja praca nie miałaby sensu.
Najwazniejsze jest aby nie stracić kontroli nad tym co się bierze czy pije, podobno wszystko jest dla ludzi ale chyba dla tych mądrych co potrafią panować nad swoim zyciem a nigdy odwrotnie.

Pinhead
02-21-2010, 21:58
Może i nic nie wiem, ale widzę co nałogi potrafią zrobić z ludzi.
Najwazniejsze jest aby nie stracić kontroli nad tym co się bierze czy pije, podobno wszystko jest dla ludzi ale chyba dla tych mądrych co potrafią panować nad swoim zyciem a nigdy odwrotnie.

Zgadzam sie w 100%. Wiec z tego wynika, ze nie kazdy kto bierze cokolwiek odrazu jest nalogiem.

YvonneS
02-21-2010, 22:49
Zgadzam sie w 100%. Wiec z tego wynika, ze nie kazdy kto bierze cokolwiek odrazu jest nalogiem.

Nie każdy, ale jeżeli komuś trudno jest wytrzymać bez "używek" przez kilka dni to znaczy, że coś jest z nim nie tak.

Pinhead
02-22-2010, 06:26
Z tym tez sie zgadzam.

pitrek681
02-22-2010, 07:08
ja odbiegajac od tematu popieram tylko co naturalne ale i z umiarem co do tematu to zda mi sie ze o ile sie nie nafutrujesz jak swinia czy kwasa zarzucisz puki dbasz o ta2 u jest dobrze nie wiem tego z wlasnego doswiadczenia ale widzialem juz podobne tatuaze u kolesi z podobnym problemem pamietaj o higienie twojego tatuaz
a co do tematu uzaleznien iwonko poowiedz szczerze ani kropelki alkoholu kawy herbaty czy tez papierosa to tez uzywki nikogo nie bronie bo sam tez jestem w szponacz nalogu (fajeczki co prawda rzucilem)

YvonneS
02-22-2010, 08:54
uzaleznien iwonko poowiedz szczerze ani kropelki alkoholu kawy herbaty czy tez papierosa to tez uzywki nikogo nie bronie bo sam tez jestem w szponacz nalogu (fajeczki co prawda rzucilem)

Ani kawa ani herbata nie uzależniają i nie powodują w organizmie nieodwracalnych zmian, oczywiscie pite z umiarem. Od palenia papierosów można zachorować na raka płuc a o reszcie nie ma co pisać bo to nie ten wątek i chodziło mi jedynie o to, ze jeżeli temu forumowiczowi ciężko będzie wytrzymać bez amfetaminy przez czas gojenia tatuażu to jego problem jest o wiele powazniejszy niż mu się wydaje.
Proszę o czytanie ze zrozumieniem.

pitrek681
02-22-2010, 10:11
ôdbiegajac od tematu nie powinnis my nikogo osadzac poki on sam nie stwierdzi ze cos jest nie tak jak sam twierdzi to tylko na egzaminy ale mysle gdy egzaminy sie skoncza to znajdze sobie inna wymowke czy to weekend moze wtedy przypomni sobie te posty , popatrzy w lustro i stwierdzi ze cos jest nie tak a co do uzywek uzalezniaja psychicznie moze nie tak ciezko jak reszta ale odczuwamy chec wypicia kawki jesli pijemy ja codziennie jesli zapomnialas definicji uzywek mimo twojej pracy sluze uprzejmnie http://pl.wikipedia.org/wiki/U%C5%BCywka

YvonneS
02-22-2010, 11:08
ôdbiegajac od tematu nie powinnis my nikogo osadzac poki on sam nie stwierdzi ze cos jest nie tak ]


Twierdzić sobie można, poza tym większość osób mających z TYM problem uważa, ze nie mają żadnego problemu.

1grzesiu1
02-22-2010, 17:06
dobra dziewczyny nie pierdolmy bzdur:) wszystko jest dla ludzi raz sie zyje wiec trzeba korzystac ze wszystkich mozliwych uzywek sex drugs and hip hop;) oczywiscie z umiarem

pitrek681
02-22-2010, 17:16
czemu ja nie moge palic a oni moga wode chlac? i tak beda buraki dalej fete cpac!!!

YvonneS
02-22-2010, 17:52
dobra dziewczyny nie pierdolmy bzdur:) wszystko jest dla ludzi raz sie zyje wiec trzeba korzystac ze wszystkich mozliwych uzywek sex drugs and hip hop;) oczywiscie z umiarem


Sex jak najbardziej, hip hop z umiarem a dragi nic z tego... ;) Zycie na trzeźwo jest o wiele ciekawsze.

pajak914
02-22-2010, 18:49
Wszystko jest potrzebne. Jedynie z umiarem dawkować trzeba;)

emofad
02-22-2010, 18:50
ave ganja :D legalna marihuana to ulga dla organów ścigania.... prochy nie pod żadnym pozorem...

YvonneS
02-23-2010, 09:10
ave ganja :D legalna marihuana to ulga dla organów ścigania.... prochy nie pod żadnym pozorem...

Jestem za bo odkąd w Holandii zalegalizowano marihuanę z roku na rok spada jej sprzedaż. Może i u nas byłoby podobnie?

pajak914
02-23-2010, 15:01
Co do spadku sprzedaży to mam wątpliwości, ale fakt zalegalizowania jej w PL jest prostym zabiegiem psychologicznym. Sądzę, że gdyby zdelegalizowano witaminę C to radykalnie wzrosłaby jej sprzedaż...

emofad
02-23-2010, 16:14
no na pewno nielegalne kusi he jak jabłko w raju Ewę :P

1grzesiu1
02-23-2010, 17:17
Zycie na trzeźwo jest o wiele ciekawsze.

zalezy;) kurwa psy mi sie psypomnialy linda mial kwestie typu
- za duzo pijesz!
- bo zycie na trzezwo przestalo mi sie podobac
cos takiego chyba niepamietam :)

emofad
02-23-2010, 21:40
he no coś w tym stylu tam było. z umiarem wszystko jest dla ludzi :D

YvonneS
02-23-2010, 22:26
Co do spadku sprzedaży to mam wątpliwości, ale fakt zalegalizowania jej w PL jest prostym zabiegiem psychologicznym. Sądzę, że gdyby zdelegalizowano witaminę C to radykalnie wzrosłaby jej sprzedaż...

Z pewnością wsród Polaków mieszkających w Holandii ta tendencja jest odwrotna stąd takie twierdzenie ale fakty są jednoznaczne, gdyż moda na thc powoli przemija i ludzie mądrzy dochodzą do wniosku że po co się truć skoro i tak cywilizacja wystarczająco nas zatruwa.
W kwestii trzeźwości to uważam, ze każdy komu podoba się zycie na haju powienien sobie popatrzeć na tych ludzi którzy popadli w uzależnienie, na to jak zyją i jak kończą, z pewnością od razu by wytrzeźwiał i nigdy do tego nie wrócił.

pajak914
02-24-2010, 02:19
Z pewnością wsród Polaków mieszkających w Holandii ta tendencja jest odwrotna stąd takie twierdzenie ale fakty są jednoznaczne,.

Oj zdziwiłabyś się;). Rodacy tradycyjnie w używki wszelakiej maści w monopolowym się zaopatrują:D. W 2008 roku wprowadzono limit kupna trawki (nie tylko dla cudzoziemców ale i Holendrów) w wysokości 1g na dobę na osobę. Co w praktyce miało ukrócić m.in narkotykową turystykę a i tak się nie sprawdza, ale sam fakt.
Pracuje ze mną kilku chłopaków (Holendrzy) w wieku 20-30 lat i w zasadzie nie ma tygodnia, żeby któryś ujarany nie przyszedł do roboty... Oni traktują to tak samo jak u nas podchodzi się do alkoholu i nikt z tego problemu nie robi. Nie moja sprawa, ich życie. Nie jest też prawdą, ze w Holandii narkotyki są legalne. Posiadanie, zażywanie czy sprzedaż jest zakazana. Legalne jest jedynie posiadanie trawki w ilości nie większej niż 1 gram.

Pinhead
02-24-2010, 06:09
http://www.joemonster.org/filmy/3454/Marihuana_Polska_Kronika_Filmowa_
No i zle sie stalo wg. mnie ze ktos wymyslil zeby zdelegalizowac.

YvonneS
02-24-2010, 09:55
Nie jest też prawdą, ze w Holandii narkotyki są legalne. Posiadanie, zażywanie czy sprzedaż jest zakazana. Legalne jest jedynie posiadanie trawki w ilości nie większej niż 1 gram.



Z informacji wynika, ze w Holandii sprzedaż niewielkich ilości miękkich narkotyków jest dozwolona w koncesjonowanych tzw. coffee shopach.
Choć np. kupowanie marihuany w coffee shopach jest legalne, to jej uprawa nie. Policja co roku zamyka nielegalne uprawy, ale w miejsce zamkniętych rosną nowe.

Rok temu regionalna gazeta "De Limburger" przeprowadziła własne śledztwo w sprawie coffeeshopowego biznesu. Dziennikarze oszacowali, że rynek marihuany wart jest w Holandii ok. 5 mld euro rocznie, z czego blisko jedna czwarta przypada na Limburgię.

W kraju jest ok. 750 coffee shopów (o 450 mniej niż w 1997 roku). Na 16 mln Holendrów trawę pali regularnie blisko 400 tys. I kilka milionów turystów.

pitrek681
02-24-2010, 10:30
nie prawda to rzad holenderski kontroluje liczbe powstajacych kofikow tak wiec nowy kofik moze powstac w miejsce jakiegos zamknietego nigdy nie moze sie znajdowac za blisko szkol a jednorazowo sprzedawca moze sprzedac maksymalnie 5 g sa jeszcze smartshopy z grzybami kaktusami nawet erotycznymi specyfikami:rolleyes:uprawa sadzonek jest legalna aczkolwiek tylko pare drzewek na domek a jesli ktos wynajmuje to nie ma prawa hodowli bez zgody wlasciciela domu co do tych upraw iwonko to na bank nie byly sladowe ilosci tego specyfiku
ale skad ja mam to wiedziec;)

YvonneS
02-24-2010, 16:51
A niech tam sobie hodują co chcą i ile chcą a my trzymajmy się tematu bo chyba za daleko od niego odbiegamy.

Wojtas
02-24-2010, 18:20
A ja tam lubie sobie czasem przypalic wole to zapalic niz jak jaralem 2 paczki szlugow teraz naszczescie sie uwolnilem od petow a ganja czasem zagosci w moich pucach :):D

Co do ogbiegania od tematu to chyba standard he he:rolleyes:

1grzesiu1
02-24-2010, 20:32
zrobil sie jak zwykle temat o narkotykach:) ale tu kazdy lubi popierdolic glupoty:)

YvonneS
02-24-2010, 22:15
zrobil sie jak zwykle temat o narkotykach:) ale tu kazdy lubi popierdolic glupoty:)

Lepiej popierdolić coś innego...

dziarus
02-25-2010, 16:33
no to teraz to już pierdolenie na całego idzie :D

1grzesiu1
02-25-2010, 16:44
nie no jesli chodzi o pierdolenie to musze sie wlaczyc spowrotem do tematu ;)

Wojtas
02-25-2010, 18:21
Jesli chodzi o pierdolenie to swietny temat tez sie dopisuje he he moze zalozyc posta (PIERDOLOENIE?? ):D

xxbastianxx
03-18-2010, 13:59
o ja jebie... wciągnij ile chcesz... jesteś hardkorem. Masz na fete, będziesz miał najwyżej na poprawki. wsio.