PDA

View Full Version : gojenie -dziwne


doris
03-14-2011, 16:20
Witajcie, w zeszły czwartek (3 marca) zrobiłam swój pierwszy tatuaż (na łopatce).
Była folia, mycie i ciągłe smarowanie alantanem.
Naczytałam się sporo o procesie gojenia tatuażu i niestety nie wiem co zrobić.
Tatuaż był oczywiście napuchnięty w dniu zrobienia, przez dwa dni był nieco wypukły, trochę swędział (czasem jeszcze zaswędzi) ale - nie było żadnych strupów, ta schodząca skóra to właściwie kilka milimetrów w niektórych miejscach (proces praktycznie niezauważalny), nie na całości i teraz w sumie nie wiem co robić.
Kolory nie wyblakły, nie boli, nie jest podrażniony.
Cały czas smaruję alantanem, ale nie wiem jak długo to ma sens (może się przerzucić z maści na krem?), czy w ogóle go przestać smarować?
Nie wiem co znaczy "wygojony tatuaż nie różni się od zdrowej skóry", koleżanka, która też ma ta2 popatrzyła na niego i stwierdziła "wygląda jakbyś zrobiła go wczoraj (kolory), ale skóra jakby to było z rok temu".
Jak mam z nim teraz postępować? Smarować, nie smarować i dlaczego u mnie nie było łuszczenia, schodzącej skóry (nie znalazłam, że takiego procesu może nie być).
Zgłupiałam...

YvonneS
03-14-2011, 17:14
Gdybyś rzeczywiście czytała coś o procesie gojenia to nie zadawałabyś takich oczywistych pytań.
Jeżeli robiłaś wszystko jak nalezy to powinno być ok. aha, naskórek regeneruje się do 28 dni, wskazane nawilżanie kremem.
Nie sluchaj koleżanki bo nie ma pojęcia.

doris
03-14-2011, 17:29
Na temat gojenia przeczytałam wszystko co dr. google wywalił na temat "gojenie tatuażu". Dokładnie wszędzie opisane są etapy schodzenia naskórka, drapania, blaknięcia koloru. U mnie nie ma to miejsca, nigdzie nie znalazłam opinii "zrobiłam/em tatuaż, zeszła opuchlizna i już". Za wcześnie? Będzie jeszcze skóra schodziła?

ranek
03-14-2011, 19:15
No to najwidoczniej proces gojenia się przebiega u Ciebie szybciej niż u przęciętych ludzi :) Pozostaje się tylko cieszyć. Ja również jestem super człowiekiem i mimo zoranej, dużej powierzchni skóry nie miałem typowych objawów gojenia się, chili złażenia naskórka, swędzenia, paprania etc. Choć możliwe, że artysta miał doswiadczenie i potrafił wykonać dzieło bez nadmiernego uszkadzania skóry.

no i słuchaj rad YvonneS, smaruj kremem, najlepiej jakimś nawilżającym dla dzieci

doris
03-14-2011, 20:48
Ech... To jeszcze zostanę przy alantanie plus (maść).
Dziwna sprawa, bo teoretycznie krem powinien być lżejszy i nie zatykać porów, ale dzisiaj po kilku przesmarowaniach w kilku miejscach wyskoczyły mi jakieś syfy (przynajmniej tak to wygląda). Nie na samym tatuażu ale dookoła.
Zmyłam i zapaćkałam maścią, niech tam, nie umrę od tego ;)
Idzie druga tubka, będę smarować co najmniej miesiąc w takim razie :)

A artysta ma same dobre opinie (CleanFun Wrocław), więc może coś w tym jest :cool:

owieczka33
03-15-2011, 14:06
Zostań przy alantanie. :)

YvonneS
03-15-2011, 15:05
Weź mi uzasadnij po co smarować miesiąc maścią która słuzy tylko do gojenia?
To nie jest ani dobre ani rozsądne. Po wstępnym wygojeniu czyli tak do ok. 1,5 - 2 tyg. odstawia się maści a smaruje kremami nawilzającymi lub oliwką. Proste i nieskomplikowane.

agunia42
03-15-2011, 19:22
zrobiłam sobie tydzień temu tatuaż na stopie, miałam juz te wszystkie swędzenia, odpadający tusz blade literki itd. smaruje caly czas, napewno nigdzie go nie obtarłam, dbam o niego jak mogę.. ale teraz pod tatuażem w jednym miejscu mam zaczewienienie i jakąś grudkę, nie wiem jak to nazwać ale małe zgrubienie, trochę mnie to boli........ jak myślicie co to może być, co mam z tym zrobić? szukałam wszędzie ale nie znalazłam odpowiedzi na ten temat... :(


??????????????????

doris
03-15-2011, 19:45
Weź mi uzasadnij po co smarować miesiąc maścią która słuzy tylko do gojenia?

No i właśnie dlatego tu jestem, żeby mi ktoś to uzasadnił. To mój pierwszy tatuaż, nie znam się, nie mam doświadczenia, nie mam do czego porównać.

.. ale teraz pod tatuażem w jednym miejscu mam zaczewienienie i jakąś grudkę, nie wiem jak to nazwać ale małe zgrubienie, trochę mnie to boli........ jak myślicie co to może być, co mam z tym zrobić? szukałam wszędzie ale nie znalazłam odpowiedzi na ten temat... :(?

Syf się pewnie zrobił, z tego co udało mi się znaleźć nie należy tego wyciskać

ranek
03-15-2011, 20:16
@ Doris odstaw już alantan i zainwestuj w balsam (krem nawilżający) dla dzieci, z tego co opisałaś to goi Ci się super. Alantan często powoduje alergie, skoro jest już cacy to odstaw tą maść.

@ Agunia42 - wypal tą grudkę rozpalonym żelazem :D a serio to zostaw w spokoju syfka. Jeśli zacznie Ci skóra w pobliżu gnić i cuchnąć to udaj się do dermatologa a na razie bez zbędnych nerwacji.

owieczka33
03-16-2011, 12:31
A ja Wam powiem, że Bepantenem smaruję do dziś. I dziary- w dobrym stanie. :)
Ocvzywiście, nie 3-4 razy dziennie, ale raz- po kapieli, albo rano- i jest git.
Na zmiane uzywam masła nawilżającego do ciała, albo olejków. Nie sądzę aby maści, które wspomagają gojenie późnie mogły zaszkodzić. Zaszkodzić może nadgroliwośc, bo ta niekiedy gorsza od faszyzmu.
No, ale to moje osobiste zdanie tatuatorką nie jestem, a jedynie wytatuowaną ;)

agunia42
03-16-2011, 15:36
no umieram po prostu ze śmiechu z tego zartu, to nie jest żaden syfek czy cos w tym stylu, aaaa mam czekać aż mi noga zacznie gnić??????? nie no suuuper :D

owieczka33
03-16-2011, 15:57
Jeżeli odczuwasz taka potrzebę- idź do dermatologa.
Tu na forum, nikt Ci nie powie co Ci się stało, bo:
a) nikt nie widział Twoje dziary
b) nie wiadomo w jakich warunkach, ani przez jakiego specjalistę została zrobiona
c) nie wiemy w jaki sposób o nią dbałaś
d) nie ma tu (chyba?????) lekarza, który mógłby jakąkolwiek postawić Ci diagnoze, a nawet gdyby był, nie sadze aby oceniał co Ci się stało na podstawie kilku zdań wklepanych na necie.

Możesz także udac się do salonu, gdzie była wykonan dziara i porozmawiać z profesjonalista tatuatorem, który Ci tę dziarę zrobił, może coś Ci doradzi.

doris
03-16-2011, 17:10
no umieram po prostu ze śmiechu z tego zartu, to nie jest żaden syfek czy cos w tym stylu, aaaa mam czekać aż mi noga zacznie gnić??????? nie no suuuper :D

Przeczytaj co napisałaś wcześniej i do czego się odniosłam.
" w jednym miejscu mam zaczerwienienie i grudkę ... i trochę boli" - na to mogę tylko powiedzieć "też takie coś mam i jest to syf, boli (a właściwie bolał), wchłonął się sam."
Jeśli uważasz, że to nie jest syf (pryszcz tak zwany) to albo pokaż zdjęcie, albo pokaż się dermatologowi.

doris
03-18-2011, 13:25
The last question:

Dzisiaj rano umyłam różyczkę, ręce i smarując porządnie się obmacałam :) (bez złośliwości proszę ;) ).

Generalnie tatuaż jest faktycznie jak kolorowa skóra, tylko w dwóch miejscach daje się wyczuć leciutkie zgrubienie (na linii może ze dwa milimetry). Jest to na konturze i teraz pytanie: czy to jest jeszcze element niedoleczony, czy są to blizny, o których czasem mówiliście? Te zgrubienia nie są widoczne, nie bolą a zauważyłam je tylko po bardzo dokładnym "przebadaniu" tatuażu paluchem.

YvonneS
03-18-2011, 13:58
(na linii może ze dwa milimetry). Jest to na konturze i teraz pytanie: czy to jest jeszcze element niedoleczony, czy są to blizny, .

Ani jedno ani drugie. Na konturze mogą pojawiać się lekkie zgrubienia nie ma to żadnego wpływu na tatuaż i z czasem powinno zaniknąć a nawet jeżeli nie to nie jest to powodem do niepokoju.

agunia42
03-18-2011, 14:09
tatuaż był robiony w studio najbardziej znanym w mieście, gdzie używają jednorazowego sprzętu więc raczej nie może to być wina sprzętu, cały czas dbam o to smaruję alantanem, jeśli wkładam nogę w buta to zabezpieczam miejsce przed otarciami, także nie sądze zeby to bylo z tych powodów.. nie wygląda to na syfka, i nie boli jak syfek.. wielkie to nie jest z kolei..:confused::confused::confused: sama nie wiem poczekam jeszcze, zobacze co będzie się dalej działo i najwyżej pojdę do dermatloga.. ;/

YvonneS
03-18-2011, 14:18
To nie jest nic strasznego, w miejscach wytatuowanych czasami mogą pojawiać się rózne zgrubienia, wypryski itp. Po jakimś czasie samo się wchłonie.

doris
03-18-2011, 14:34
Ani jedno ani drugie. Na konturze mogą pojawiać się lekkie zgrubienia nie ma to żadnego wpływu na tatuaż i z czasem powinno zaniknąć a nawet jeżeli nie to nie jest to powodem do niepokoju.

Bardzo dziękuję :)