View Full Version : dlaczego tatuażu nie można moczyć??
jak długo od zrobienia tatuażu nie można go zmoczyć??
przez ok 1 tydzien nie można moczyć (do czasu gdy zniszczony naskórek się złuszczy, bądź strupki odpadną), bo tusz może się rozlać pod skórą. Po tym czasie nie ma przeciwwskazań ;)
Dzięki:* ja jak narazie nie mam zadnych strupków i nie zapowiada sie ze je będe mieć... ale za każdym razem jak smaruje maścią takie czarne "fafrocle" :) mam na palcach.. mimo że przemywam tatuaż to one zawsze się tworzą... nie wiem dlaczego tak jest:confused: czyżby tusz schodził?!
Lion-of-judah
03-12-2008, 17:24
ja znam przypadek ze dziewczyna poszła sie wykąpać ze świezym tatuazem i omało nie umarła od zakazenia...
hatecore
03-15-2008, 21:27
fajna tobie złuszcza sie naskórek , to znaczy ze tatuaz jest juz prawie zagojony , a co du prawie umarcia od wykapania sie z tatuazem , to jest totalna bzdura, i z medycznego punktu widzenie , niemozliwe zeby wystapiło takie zakazenie, takze prosze nie wypisywac takich bzdur, myslacemu człowiekowi po prostu nie wypada...
obalamy mity i legendy ;)
ja się kąpałam ze świeżym tatuażem.Wygoił się i ślicznie wygląda.Jak można wogóle takie bzdury pisać że ktoś umarł od zakażenia przez moczenie tatuażu!? Nie mówmy o ludziach Czwartego Świata kąpiących się w rzekach i bagnach mieszkających w szałasach.Bo między nami takich nie ma.Teraz boje się zadać jakiekolwiek pytanie na tym forum,bo po co mi odpowiedzi zawzięte chyba z kosmosu:mad:
nie przesadzajmy, wszelkie błędne odpowiedzi są przecież zaraz korygowane. Nie ma co się zaraz tak stresować.
Poza tym powszechnie się odradza dłuższego moczenia tatuażu mniej więcej do konca pierwszego tygodnia od jego zrobienia
Lion-of-judah
08-01-2008, 14:31
no ja tego nie wymyśliłem tylko powtarzam co mi znajomy powiedział :P a jak to pisałem to jeszcze sie mało co znałem...
Znam przypadek rozlania sie tatuazu po wykapaniu sie w jeziorze z pieknego wzorka stala sie plama rozlalo sie po calosci ale zeby zaraz ktos mial umierac?!?!?!? Bzdura pozatym najlepiej jezeli mowimy o moczeniu sie to ja kapalem sie na basenie po pelnym zagojeniu czyli okolo 1 ,1,5miesiaca...
Wojtas nie o takie rozlanie chodzi hehe :P Moze Ci zamiast jednolitego koloru zrobic sie pare odcieni niechcianych oraz kontur jak przy laiku za gleboko wbijanych iglach. Kontur nierownomierny krzywy i brak intensywnosci koloru. A nie zlanie sie jak plakatowki na papierze :P
Napewno masz racje widzialem tez tatuaz po kilku miesiacach na zdjeciu tak jak mowisz cienie sie rozeszly noi naprawde burak jak ch....Pozatym ty napewno posiadasz wieksza wiedze odemnie bo jestes tatuatorem a ja tylko gosciem ktory oddaje swoje cenne cialo pod igielki he he Tylko najgorsze co moze byc to zakrywanie tych pieprz..... burakow (glupota w mlodosci wiesz co mam na mysli) teraz dopiero sie mysli o prawdziwych wzorkach najlepiej samych wymyslonych he he pozdrawiam
Taka bezmyslnoscia dajecie nam zarobic dodatkowo :)
He he dokladnie masz racje szkoda ze nie wiedzialem tego parenascie lat wczesniej ale wiadomo mlodosc i glupota he he pozdro
Pabiełek
08-05-2008, 11:39
Właśnie Shtojer ma racje. To jest dla niego praca, a jak praca to i zarobek - sposób na życie. Dwa pierwsze tatuaże robiłem w jednym studiu, a trzeci w innym i zauważyłem, że osoby wykonujące tatuaż robią je od tak. Nie chodzi mi o to, że źle czy niestarannie ale obojętnie co klient sobie zażyczy wytatuować i gdzie to oni na to "ok, spoko, nie ma problemu, siadaj". Mają "wylane" na to, że wzór jest obciachowy albo brzydki. Dla nich jest to przede wszystkim zarobek. Coś o tym wiem, bo też pracuję w usługach:)
nie wszyscy tak robia moj tatuazysta zaproponowal mi zmiany ktore mi sie bardzo spodobaly i zrobilismy tak jak on to widzial druga sprawa ze jest w tym poprostu rewelacyjny
Powered by: vBulletin Version 3.6.7