View Full Version : dlaczego tak a nie inaczej? czyli pomoc w pisaniu pracy magisterskiej ;)
marshell
11-15-2009, 21:50
Witam!
Jestem studentem V roku Socjologii i pisze w tym roku prace magisterska. Potrzebuje jednak dodatkowych danych. Tematem pracy jest odmienność wizualna i wszystko co z takową odmiennoscia jest zwiazane. Podmiotem mojego badania są osoby wyróżniające sie z tłumu. Miałbym więc pare pytan, na ktore mam nadzieje ze udzielicie mi odpowiedzi (najlepiej szczerej;) ).
1. Co skłania, lub skłoniło was do zmiany waszego wizerunku?
2. Czy coś jest dla Was inspiracją? Jeśli tak to co?
3. Co Wam konkretnie się w tym podoba?
4. Czy wiąże się z tym jakiś konkretny styl życia? Sposób myślenia?
5. Co Was spotyka w związku z takim wyglądem? Pozytywy, negatywy? Jakie?
Odpowiedzi prosiłbym pisać tutaj lub na maila: m4rsh@o2.pl.
Z góry dzięki za wszelką pomoc!:)
Z tymi pytaniami do do psychiatry raczej nie do nas:D:D:D
Ludzie, którzy są zrzeszeni na tym forum nie różnią się od ciebie niczym, poza jedną rzeczą - my żyjemy na ziemi, a ty jak sądzę przyleciałeś z jowisza (bądź bardziej odległego kawałka wszechświata) i szukasz wrażeń.
Ja też mam kilka pytań:
1. Jeśli chciałbyś pochwalić się wiedzą empiryczną, dlaczego się nie wytatuujesz?
2. Jeśli dotrwałeś do magisterki, dlaczego nie udowodnisz że zawdzięczasz wszystko swojemu intelektowi (chyba, że jest inaczej)?
3. Skąd pomysł na psychologiczne podejście, skoro studiujesz socjologię?
4. Dlaczego nie zaczepiasz ludzi na ulicach prosząc ich o wywiad (anonimowość? strach? lenistwo?)
Dziwne......
marshell
11-16-2009, 10:34
Z tymi pytaniami do do psychiatry raczej nie do nas
Ludzie, którzy są zrzeszeni na tym forum nie różnią się od ciebie niczym, poza jedną rzeczą - my żyjemy na ziemi, a ty jak sądzę przyleciałeś z jowisza (bądź bardziej odległego kawałka wszechświata) i szukasz wrażeń.
Ja też mam kilka pytań:
1. Jeśli chciałbyś pochwalić się wiedzą empiryczną, dlaczego się nie wytatuujesz?
2. Jeśli dotrwałeś do magisterki, dlaczego nie udowodnisz że zawdzięczasz wszystko swojemu intelektowi (chyba, że jest inaczej)?
3. Skąd pomysł na psychologiczne podejście, skoro studiujesz socjologię?
4. Dlaczego nie zaczepiasz ludzi na ulicach prosząc ich o wywiad (anonimowość? strach? lenistwo?)
Dziwne......
AD1. A kto powiedzial ze nie jestem wytatuowany? ;) Badania musza byc przeprowadzane na osobach trzecich i w pewien sposob udokumentowane.
AD2. Socjologiczna praca magisterska opiera sie na przeprowadzaniu badania oraz przeanalizowaniu teorii ;) nie do konca rozumiem co masz na mysli piszac o moim intelekcie.
AD3. Chodzi o wyroznienie pewnych wskaznikow, pomocnych w opracowaniu mojej pracy. Poczytaj troche teorii nt. badan socjololgicznych.
AD4. Na forum staram sie zebrac DODATKOWE dane, dowiedziec sie byc moze czegos nowego. Ludzie pozostajac anonimowi (piszac na forum) sa czesciej sklonni do szczerzych wypowiedzi.
4. A skad pomysl ze nie przeprowadzam wywiadow z ludzmi? Uwierz mi, ze nad praca "siedze" juz ponad 3 miesiace, wiec badania terenowe mam juz za soba :)
Pozdrawiam :)
1. Co skłania, lub skłoniło was do zmiany waszego wizerunku?
2. Czy coś jest dla Was inspiracją? Jeśli tak to co?
3. Co Wam konkretnie się w tym podoba?
4. Czy wiąże się z tym jakiś konkretny styl życia? Sposób myślenia?
5. Co Was spotyka w związku z takim wyglądem? Pozytywy, negatywy? Jakie?.
Z góry dzięki za wszelką pomoc!:)
Jesli to ci w czyms pomoze to moge napisac pare slow
1. nie odbieram tego jako zmiane wizerunku, bo to nie jest operacja plastyczna ze cos w tobie sie zmienia:)
2. Inspiracja hmm to juz zalezy kogo pytasz czy tatuatorow czy tez samych wytatuowanych?
3.Po prostu podoba mi sie to ze przez tatuaze moge wyrazic samego siebie to jaki mam styl i sposob bycia
4. Powoli w polsce mijaja te czasy gdzie tatuaz byl kojarzony z tylko z kryminalem. Tatuaz to tatuaz kazdy moze go miec i wcale nie oznacza ze jesli masz tatuaz to juz jakos inaczej myslisz lub przestawiasz sie na jakis styl zycia. jesli jestes tatuatorem to oczywiscie wiaze sie to z jakims innym stylem zycia bo chcac nie chcac spedzasz z tym duuuuzoooo czasu. Ale jako zwykly nosiciel to sadze ze nic to nie zmienia
5.To zalezy gdzie i jaki tatuaz masz, jesli masz wytatuowane cale rece i do tego sa to jakies demony badz tez straszne rzeczy to ludzie w polsce sie troche dziwnie patrza ale na zachodzie na szczescie nie jest to odbierane jako dziwactwo tylko rodzaj sztuki.
Ja osobiscie spotkalem sie z roznymi opiniami na temat moich tatuazy ale jakiegos takiego zmieszania z blotem bo mam tatuaze to nie doswiadczylem
Z tymi pytaniami do do psychiatry raczej nie do nas:D:D:D
Ludzie, którzy są zrzeszeni na tym forum nie różnią się od ciebie niczym, poza jedną rzeczą - my żyjemy na ziemi, a ty jak sądzę przyleciałeś z jowisza (bądź bardziej odległego kawałka wszechświata) i szukasz wrażeń.
Ja też mam kilka pytań:
1. Jeśli chciałbyś pochwalić się wiedzą empiryczną, dlaczego się nie wytatuujesz?
2. Jeśli dotrwałeś do magisterki, dlaczego nie udowodnisz że zawdzięczasz wszystko swojemu intelektowi (chyba, że jest inaczej)?
3. Skąd pomysł na psychologiczne podejście, skoro studiujesz socjologię?
4. Dlaczego nie zaczepiasz ludzi na ulicach prosząc ich o wywiad (anonimowość? strach? lenistwo?)
Dziwne......
Jak to się nie róznią? Chociazby wiekiem, doświadczeniem, wykształceniem, wyglądem, sposobem myślenia, pisania, wykonywanym zawodem itp.
Jeżeli uważasz, ze tutaj wszyscy są do siebie podobni to chyba raczej z tobą jest coś nie tak. Ludzi na forum łączy jedynie wspólna pasja do ozdabiania ciała tudzież oszpecania go.
Odnośnie pytań to mogę ci napisac rzecz oczywistą, mianowicie, większość z nas przez długi czas poszukuje, czy to sposobu na wyrażenie siebie czy innych mozliwości pokazania się w jak najlepszym świetle. Kobiety szukają własnego stylu, mężczyźni nie wiadomo czego ;)
Mając lat naście chce się za wszelką cenę upodobnić do innych, w wieku dojrzałym zmienia się podejście i wówczas dąży się do ukazania różnic, co widać zwłaszcza w sposobie ubierania się. Jest moda na wąskie spodnie, wszystkie gimnazjalistki je noszą, bezkrytycznie, nawet te co wyglądają w nich źle. Podobnie jest z tatuażem, teraz stał się modny i wielu ludzi chce go mieć.Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe studia, nowi artyści, wsród nich niewielu godnych polecenia ale machina sama się napędza i o to chodzi bo kazdy jest zadowolony.
Zmiana wizerunku, dla jednych problem dla innych kolejny etap.
Wydaje mi się, ze o wiele bardziej "drastyczną" zmianą jest nowy sposób ubierania się w przypadku kiedy osoba była wierna swojemu "stylowi" przez wiele lat niż zmiana spowodowana wytatuowaniem się. Poza tym dzisiaj stalo się to tak powszechne, ze nie szokuje, przynajmniej większość ludzi odbiera to pozytywnie, nawet w naszym, mało tolerancyjnym społeczeństwie tatuaż powoli przestaje byc kojarzony z ZK a staje się sztuką tak jak w krajach gdzie stanowi formę sztuki.
AD1. A kto powiedzial ze nie jestem wytatuowany? ;) Badania musza byc przeprowadzane na osobach trzecich i w pewien sposob udokumentowane.
AD2. Socjologiczna praca magisterska opiera sie na przeprowadzaniu badania oraz przeanalizowaniu teorii ;) nie do konca rozumiem co masz na mysli piszac o moim intelekcie.
AD3. Chodzi o wyroznienie pewnych wskaznikow, pomocnych w opracowaniu mojej pracy. Poczytaj troche teorii nt. badan socjololgicznych.
AD4. Na forum staram sie zebrac DODATKOWE dane, dowiedziec sie byc moze czegos nowego. Ludzie pozostajac anonimowi (piszac na forum) sa czesciej sklonni do szczerzych wypowiedzi.
4. A skad pomysl ze nie przeprowadzam wywiadow z ludzmi? Uwierz mi, ze nad praca "siedze" juz ponad 3 miesiace, wiec badania terenowe mam juz za soba
Pozdrawiam
AD1. Gdybyś był wytatuowany, sformułował byś pytanie zdecydowanie inaczej. Was - jest równoznaczne z brakiem integracji ze społecznością (oraz dystansem, który ty przejawiasz), w jaki sposób chciałbyś udokumentować swoje badania (pokazując wydruki z forum??? czy czekając aż łaskawa osoba napisze Ci o tym na email??? )
AD2. Skoro znasz już teorię, nie jestem do końca przekonany, czy decydując się na tak radykalny ruch uzyskasz jakąkolwiek odpowiedź (informację)( kolejna rzecz (czynnik) przemawiający za tym że nie jesteś wytatuowany, zastrzeżenie co do twojego intelektu ) no ale kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije.
AD3. Zacznij od początku i nie pomijaj niczego. Teoretycznie można teoretyzować, ale praktycznie się tego nie praktykuje;)
AD4. Skoro tak twierdzisz, nie mam powodów aby Ci wierzyć, bądź nie wierzyć, masz rację, bądź jej nie masz. Nie moja w tym głowa.
Tak czy inaczej (twierdząc,że pracujesz nad nią 3 m-ce) masz pracę skończoną (chyba że jesteś perfekcjonistą, bądź nie jesteś w temacie).
Powodzenia życzę:rolleyes:
AD1. Gdybyś był wytatuowany, sformułował byś pytanie zdecydowanie inaczej. Was - jest równoznaczne z brakiem integracji ze społecznością (oraz dystansem, który ty przejawiasz), w jaki sposób chciałbyś udokumentować swoje badania (pokazując wydruki z forum??? czy czekając aż łaskawa osoba napisze Ci o tym na email??? )
Powodzenia życzę:rolleyes:
Akurat posiadanie dystansu do tego co się pisze, zwłaszcza w pracy naukowej, jak jej nie nazwiemy, jest zaletą a nie wadą, gdyż pozwala oceniać w sposób obiektywny.
Niekoniecznie trzeba czegoś doświadczyć żeby o tym napisać, owszem w wielu wypadkach doświadczenie pomaga ale nie stanowi reguły.
[QUOTE=YvonneS;14803]Jak to się nie róznią? Chociazby wiekiem, doświadczeniem, wykształceniem, wyglądem, sposobem myślenia, pisania, wykonywanym zawodem itp.
Jeżeli uważasz, ze tutaj wszyscy są do siebie podobni to chyba raczej z tobą jest coś nie tak. Ludzi na forum łączy jedynie wspólna pasja do ozdabiania ciała tudzież oszpecania go.
Kolejny dzień, kolejna nadinterpretacja.
Bez obrazy, ale jeśli lubisz być odmienna i kwalifikowana do freaków tylko dlatego, że nosisz tatuaż, gratuluję. Tymczasem czytaj dokładniej posty, a nie je interpretujesz:rolleyes:
A kwestia dystansu - do tego co się pisze, na pewno, ale to co miałem na myśli dotyczyło czegoś zupełnie innego.
Czytaj d o k ł a d n i e ;)
Kolejny dzień, kolejna nadinterpretacja.
:
Nie zapominaj, ze to jest forum i ciężko się przed tym ustrzec. Dlatego aby uniknąć nadinterpretacji warto opisywac a nie tylko pisać.
Czy tatuaże stanowią o naszej odmienności, zwłaszcza te tzw. "szokujące"?
Tutaj możesz opisać swoją historię m4rsh@o2.pl.
Mam nadzieję że przyczynisz się do czyjegoś szczęścia:rolleyes:
Każdy tak, czy inaczej jest indywidualistą, tylko nie wszyscy o tym jeszcze wiedzą:rolleyes:
Tutaj możesz opisać swoją historię m4rsh@o2.pl.
Mam nadzieję że przyczynisz się do czyjegoś szczęścia:rolleyes:
Każdy tak, czy inaczej jest indywidualistą, tylko nie wszyscy o tym jeszcze wiedzą:rolleyes:
Dziękuje, jednak nie musisz mi udzielać wskazówek, lepiej poszukaj jakichś ciekawych tatuaży z innego wątku, chętnie pooglądam.
Zgryźliwość to twoje drugie imię??
Nie mieszaj wątków maleństwo, po co nam to. Jak już tak bardzo chcesz się poprzekomarzać to załóż wątek "Jak ja nie cierpię ... " i po sprawie, zawsze z chęcią odwiedzę:D:D:D
Zgryźliwość to twoje drugie imię??
Nie mieszaj wątków maleństwo, po co nam to. Jak już tak bardzo chcesz się poprzekomarzać to załóż wątek "Jak ja nie cierpię ... " i po sprawie, zawsze z chęcią odwiedzę:D:D:D
Dziwne, ze tak to odbierasz.
Natomiast odnoszę nieodparte wrażenie, ze nie traktujesz ludzi poważnie.
Gdzież bym śmiał traktować ludzi nie poważnie?:D
No co ty, jestem jak najbardziej poważny, tylko irytuję się znacznie wolniej niż większość:D
Tylko po co zaśmiecać tak POWAŻNY wątek takimi wywodami:rolleyes:
Gdzież bym śmiał traktować ludzi nie poważnie?:D
No co ty, jestem jak najbardziej poważny, tylko irytuję się znacznie wolniej niż większość:D
Tylko po co zaśmiecać tak POWAŻNY wątek takimi wywodami:rolleyes:
Sarkazm nie jest potrzebny, być może dla autora wątku "takie wywody" stanowią ciekawy materiał nawet do wykorzystania w pracy.
Pod warunkiem że chciałby zostać psychiatrą:D:D:D
Pod warunkiem że chciałby zostać psychiatrą:D:D:D
Pod warunkiem, ze chce się dowiedzieć czegoś więcej o forumowej społeczności.
Ale co ma forumowa spolecznosc do jego pracy? chlopak chcial sie tylko dowiedziec cos o tatuazach co one dla nas znacza i jak my to odbieramy, i dobrze zgnilek zauwazyl ze on prawdopodobnie nie ma tatuazy bo te pytania nie sa dokladnie sformulowane zeby mogl sie cos z nich dowiedziec
Otóż to, a na dodatek zamiast do nas ładnie i pięknie, to jak ginekolog do dziewicy:D:D:D
dobrze zgnilek zauwazyl ze on prawdopodobnie nie ma tatuazy bo te pytania nie sa dokladnie sformulowane zeby mogl sie cos z nich dowiedziec
A czy to ważne, czy ma lub nie ma?
Czy będzie to miało wpływ na ostateczną treść jego pracy?
No akurat bedzie tak. Inaczej sie postrzga pewne rzeczy kiedy sie ma z nimi bezposredni zwiazek.
Jeszcze raz przeczytaj Iwuś mojego pierwszego posta, tylko na poważnie przeczytaj:D:D:D
Jeszcze raz przeczytaj Iwuś mojego pierwszego posta, tylko na poważnie przeczytaj:D:D:D
Przeczytałam na poważnie. Wystarczy?
No akurat bedzie tak. Inaczej sie postrzga pewne rzeczy kiedy sie ma z nimi bezposredni zwiazek.
Owszem, być może mniej obiektywnie.
A czy to ważne, czy ma lub nie ma?
Czy będzie to miało wpływ na ostateczną treść jego pracy?
Sadze ze bedzie mialo, bo jako kompletny laik nie napisze dobrej pracy bo po przeczytaniu kilku wypowiedzi badz tez zapytaniu kilku osob nie wiele mozna stwierdzic to tak samo jakbys opowiadala osobie ktora nigdy nie miala w ustach alkoholu jak to jest byc konkretnie najebanych, badz tez uczyc sie zawodu np tatuator z ksiazek. Sa to sprzeczne rzeczy nie mozna opowiadac o czyms czego sie nie zna, jesli rzeczywiscie mial wywiad srodowiskowy to tutaj nikt wiecej mu nic nie wniesie. wedlug mnie jesli praca ma byc obiektywna to powinny mu sie wypowiedziec osoby ktore maja tatuaze, sami tatuatorzy i osoby ktore tatuazy wogole nie maja najlepiej wszyscy w roznym wieku zeby przedstawic zagadnienie tatuazu w calym spoleczenstwie a nie tylko w waskiej grupie. Powinien rowniez przedstawic tatuaz plemienny i poprzec to odpowiednia bibliografia. Opisac ze w czasach kiedy jeszcze nie bylo dokumentow ktore przedstawialy by wlasnosc ziemi, to osoby ktore posiadaly jakies pole ziemie czy cokolwiek mialy robione tatuaze. Pokazac tatuaz w roznych krajach i jak on tam jest interpretowany i postrzegany. Wedlug mnie taka praca byla by chyba najlepsza.
Nie moge stwierdzic ze takiej nie napisac bo nie wiem tego ale sadzac po tresci pytan jest to kompletny laik
No akurat bedzie tak. Inaczej sie postrzga pewne rzeczy kiedy sie ma z nimi bezposredni zwiazek.
Zgodze sie ale czasem, jesli masz bezposredni zwiazek z czyms nie jestes obiektywny tylko zostajesz przychylny temu co jest tobie bliskie, Dlatego w sadach przy zeznaniach pytaja o stosunki do osoby przeciw/dla ktorej zeznajesz
Podmiotem mojego badania są osoby wyróżniające sie z tłumu.
1. Co skłania, lub skłoniło was do zmiany waszego wizerunku?
2. Czy coś jest dla Was inspiracją? Jeśli tak to co?
3. Co Wam konkretnie się w tym podoba?
4. Czy wiąże się z tym jakiś konkretny styl życia? Sposób myślenia?
5. Co Was spotyka w związku z takim wyglądem? Pozytywy, negatywy? Jakie?
[/QUOTE]
Pisząc magisterkę powinien trochę bardziej się postarać, pytania zupełnie ni w dupę ni w kalendarz.
Albo wszystko do jednego gara, albo konkrety. Wiedza empiryczna polega na zdobytym doświadczeniu, a tego nie da się zdobyć zadając głupkowate pytania na forum:D:D. Kwestia głębszego wejścia wejścia w temat:rolleyes:
Sadze ze bedzie mialo, bo jako kompletny laik nie napisze dobrej pracy bo po przeczytaniu kilku wypowiedzi badz tez zapytaniu kilku osob nie wiele mozna stwierdzic to tak samo jakbys opowiadala osobie ktora nigdy nie miala w ustach alkoholu jak to jest byc konkretnie najebanych, badz tez uczyc sie zawodu np tatuator z ksiazek. Sa to sprzeczne rzeczy nie mozna opowiadac o czyms czego sie nie zna, jesli rzeczywiscie mial wywiad srodowiskowy to tutaj nikt wiecej mu nic nie wniesie. wedlug mnie jesli praca ma byc obiektywna to powinny mu sie wypowiedziec osoby ktore maja tatuaze, sami tatuatorzy i osoby ktore tatuazy wogole nie maja najlepiej wszyscy w roznym wieku zeby przedstawic zagadnienie tatuazu w calym spoleczenstwie a nie tylko w waskiej grupie. Powinien rowniez przedstawic tatuaz plemienny i poprzec to odpowiednia bibliografia. Opisac ze w czasach kiedy jeszcze nie bylo dokumentow ktore przedstawialy by wlasnosc ziemi, to osoby ktore posiadaly jakies pole ziemie czy cokolwiek mialy robione tatuaze. Pokazac tatuaz w roznych krajach i jak on tam jest interpretowany i postrzegany. Wedlug mnie taka praca byla by chyba najlepsza.
Nie moge stwierdzic ze takiej nie napisac bo nie wiem tego ale sadzac po tresci pytan jest to kompletny laik
A ja uważam, ze nie do końca jest to aż takie ważne. Człowiek pisze o innych ludziach a nie o sobie, więc nie musi się z nimi utożsamiać.
Jeżeli mowa o tatuażu plemiennym to słynny "Tattoo Hunter" Lars Krutak w jednym ze swoich programow twierdził, ze nie jest kolekcjonerem tatuaży ale przez ich posiadanie chce poznać głębiej daną kulturę. Jednak nasz socjolog nie jest antropologiem i takie poświecenie nie jest mu potrzebne bo jego praca ma zupełnie innych charakter i raczej nie dotyczy tatuażu plemiennego czy historii tatuażu.
1grzesiu1
11-16-2009, 17:03
1. Co skłania, lub skłoniło was do zmiany waszego wizerunku?
2. Czy coś jest dla Was inspiracją? Jeśli tak to co?
3. Co Wam konkretnie się w tym podoba?
4. Czy wiąże się z tym jakiś konkretny styl życia? Sposób myślenia?
5. Co Was spotyka w związku z takim wyglądem? Pozytywy, negatywy? Jakie?
1. bylem mlody chcialem hm... huj wie czego
2 . ------
3. -------
4. poprostu mi sie to podoba
5. chyba nic szczegolnego zawsze myslalem o ty m zeby tatuazy nie bylo widac jak zaloze koszulke wiec mam je w malo widocznych miejscach
A ja uważam, ze nie do końca jest to aż takie ważne. Człowiek pisze o innych ludziach a nie o sobie, więc nie musi się z nimi utożsamiać.
Jeżeli mowa o tatuażu plemiennym to słynny "Tattoo Hunter" Lars Krutak w jednym ze swoich programow twierdził, ze nie jest kolekcjonerem tatuaży ale przez ich posiadanie chce poznać głębiej daną kulturę. Jednak nasz socjolog nie jest antropologiem i takie poświecenie nie jest mu potrzebne bo jego praca ma zupełnie innych charakter i raczej nie dotyczy tatuażu plemiennego czy historii tatuażu.
A ja uwazam troche inaczej, praca magisterska powinna byc napisana sumiennie i z uwzgeldnieniem kazdego rodzaju tatuazu i z uwzglednieniem kazdej grupy spolecznej a nie tylko tych ktorzy te tatuaze posiadaja pisalem o tym wyzej...
e trochę bym gościa oszczędził w końcu pisze magisterkę i tak ma przesrane.
Nie wiem czemu jest ważne czy gościu ma lub niema tato czy orientuje się w temacie czy nie, zadał proste pytania pewnie ta formułka jest na forum sterydziarzy metalowców rastamanów i innych temu podobnych i tródno by się w karzdy temat wgryzał no może jak by doktorkę robił.
podejmę wyzwanie i spróbuje odpowiedzieć
1 nic nie nie skłoniło bo nie zmieniałem nigdy wizerunku
2 za moich czasów to więzienne tatuaże i kryminaliści
3 tatuowałem więc szuka
4 nie
5 spotyka mnie dużo tylko nie kojarzę to z tym ze mam tatuaże.
pytania są bardziej skierowane do młodzieży niż do mnie i przez to wydają się mi trochę naiwne
A ja uwazam troche inaczej, praca magisterska powinna byc napisana sumiennie i z uwzgeldnieniem kazdego rodzaju tatuazu i z uwzglednieniem kazdej grupy spolecznej a nie tylko tych ktorzy te tatuaze posiadaja pisalem o tym wyzej...
Ale to zupełnie inny temat na zupełnie inną pracę.
pytania są bardziej skierowane do młodzieży niż do mnie i przez to wydają się mi trochę naiwne
Widocznie nie uwzględniono osób powyżej trzydziestki, że również mogą mieć tatuaże i to niekoniecznie więzienne. ;)
Ale to zupełnie inny temat na zupełnie inną pracę.
Widocznie nie uwzględniono osób powyżej trzydziestki, że również mogą mieć tatuaże i to niekoniecznie więzienne. ;)
Tak wiec jaki sens ma pisanie pracy wyruzniajac tylko zamknieta grupe wiekowa ? praca nie bedzie ani troche obiektywna i temat tatuazu zostanie przedstawiony tylko z obiektywu kilku osob i to o podobnym wieku
Tak wiec jaki sens ma pisanie pracy wyruzniajac tylko zamknieta grupe wiekowa ? praca nie bedzie ani troche obiektywna i temat tatuazu zostanie przedstawiony tylko z obiektywu kilku osob i to o podobnym wieku
Obawaim się, ze nasz bohater wykorzystał już większość mozliwych sposobów aby zdobyć potrzebne informacje a te forum jest tylko jednym z wielu na których szuka odpowiedzi.
Obawaim się, ze nasz bohater wykorzystał już większość mozliwych sposobów aby zdobyć potrzebne informacje a te forum jest tylko jednym z wielu na których szuka odpowiedzi.
Sadze ze szukal bardziej odpowiedzi na swoje pytania, a jedyne co moze przeczytac to dyskusje na temat jak jego praca powinna wygladac i co powinno sie w niej zawierac :)
Sadze ze szukal bardziej odpowiedzi na swoje pytania, a jedyne co moze przeczytac to dyskusje na temat jak jego praca powinna wygladac i co powinno sie w niej zawierac :)
Zupełnie trafna uwaga.
więc powinni się ludziska pozbierać i pomóc koledze ;) on tak i tak po swojemu to sprubuje posklejać i co najwyżej nie zaliczy magisterki.
A jak zaliczy to morze się pochwali wynikami i będzie nam miło że pomogliśmy gościowi co niema nic wspulnego z tymi klimatami a często się zdarza że pogoni się kogoś co to czuje tylko ma problemy z skleceniem zdania a jeszcze zaczyna przygodę z dziarami .
No tak zknociłem wątek ale się tyle napisqałem że niekasuję:D
marshell
12-12-2009, 17:01
Dziekuje wszystkim za żarliwą dyskusję :) Chciałbym zapewnić, że dokładnie wiem co robię (pracę taką pisze się pod opieką wykładowcy uczelnianego i każdy krok jest z nim uzgadniany). przyznam szczerze, że niektóre odpowiedzi które dostałem m.in na maila wniosły dużo ciekawych stwierdzeń do mojej pracy i chwała Wam za to! :) Same reakcje na mój post również okazały się ciekawym "przypadkiem" i zostały tam opisane :) Przede mną jeszcze długa droga w pisaniu, masa badań terenowych chociazby.
A co do "krytyków" mojej pracy - na prawde polecam zaznajomienie sie z teoria badania socjologicznego.
Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam!
Temat mozna zamknac :)
ciężko będzie zamknąć temat bo mamy bałagan lekki administratorów brak
to takie forum o tatuażach z lekkim dodatkiem anarchii :o
Powered by: vBulletin Version 3.6.7