View Full Version : czym rozcieczać i przecierac?
tyyskaa1
02-10-2009, 14:40
Witam! Chce zajac sie tatuowaniem, zakupiłam juz sobie sprzet, mam tez ochotnika, na ktorym moge wykonywac swoje pierwsze wzory. jako takie pojecie o tym mam, ale wolalabnym wiedziec jeszcze kilka rzeczy:
1.czym przecierac miejsce podczas tatuowania?
2. w jaki sposob przekładac wzór na miejsce, jakim preparatem (słyszałam o dezodorancie w sztywcie z alkoholem...) ?
3 czym rozcieczac tusze jezeli sa bardzo geste? i czy to prawda ze tatuaz blaknie po jakims czasie jezeli robilo sie go rozcienczonym tuszem?
4. po tatuowaniu nalezy przykryc miejsce folia? jest do tego jakas specjalna folia?
iskender
02-10-2009, 16:40
przeglądnij forum a napewno znajdziesz odpowiedzi,piszesz że masz o tym jakieś pojęcie a nieznasz podstaw?
tyyskaa1
02-10-2009, 18:51
napisałam "jakies" a nie "duże". zreszta nie bede sie tlumaczyc. forum przegladam czesto i nie moge nic wyszperac dlatego zadaje te pytania tutaj. nie tatuowałam jeszcze i pytam sie o takie podstawowe rzeczy, bo nie chcialabym zrobic komus krzywdy. a jezeli chodzi o moje JAKIEŚ pojecie, miałam na mysli kwestie sprzetu, głebokosci, cieniowania itp...
iskender
02-10-2009, 19:19
przecierać możesz papierowymi ręcznikami ja takich używam,są niedrogie i co chwile je zmieniasz dla czystości.
jak odbijesz wzór możesz użyć deozorantu w sztyfcie np. old space czy jakoś tak lub kupić specjalny do tego płyn ja używałem tego i tego poprostu zależy komu pasuje.
ja używam foli kuchenej tak jak chyba wiekszość.
co do rozcienczania to niepamiętam bo ja nie mam gęstych.
ale przeglądnij dokładnie forum na tattoo master powino to wszystko być bo wczoraj o tym gdzieś czytałem
To nie jest kurs tatuowania online a po twoich pytaniach nasuwa mi się tylko jedna myśl kto jest większym idiotom czy ty, który zabierasz się za tatuaże nie mając o tym pojęcia czy ten który da ci się kłuć żebyś mógł sobie poćwiczyć tylko krzywdy mu na robisz a tak po za tym to zaczyna się na sztucznej skórze, a odpowiedzi na twoje pytania śą na forum
He he he dokladnie zgodze sie z przedmowca poczytaj poszukaj pocwicz na swinskiej skorze a napewno wiecej sie dowiesz .....
też mam pytanie kto jest "idiotom"?? nauka czytania się kłania to chyba widać że tyska to DZIEWCZYNA :p
No to zes teraz zablysnal zablysnela!!!!!!!!:eek:
I tak wiadomo o co chodzi
tyyskaa1
02-10-2009, 20:11
1. " to nie jest kurs online" wybacz, ale o ile zrozumiałam " dla poczatkujacych" mowi samo za siebie, chyba,z e ja inaczej rozumiem sens tego znaczenia. nie musisz sie unosic i wyzywac od idioty (idiotki) kogos kto tylko pyta sie o cos, wlasnie dlatego zeby nie zrobic nikomu krzywdy, blizny itp. co do tych pytan to słyszałam wiele RÓZNYCH odpowiedzi, dlatego zapytalam jeszcze raz.
probowales na sztucznej skórze? na świńskiej? o ile sie nie myle to drugie to tkanka martwa, która nijak ma sie do skóry ludzkiej, mzoe na zywym zwierzeciu zachowuje sie jak ludzka, ale napewno nie w postaci golonki (robi sie z niej galaretka... - moze ja trafiłam na taką) a sztuczna skóra? mówisz o tej za 15 zl z allegro? nie wiem czemu, ale jakos nie chce mi sie wierzyc, ze reaguje jak ludzka...
a ten kto daje mi sie tatuowac... nazwalabym go (ją) odważną a nie "idiotka". pocwiczylabym na sobie, ale to tez ma sie nijak do tatuowania kogos, bo jednak człowiek ma rózne odruchy bezwarunkowe, inaczej tez opiera sie reke itp.
nie rozumiem w ogole takiego unoszenia sie i wyzywania, to raczej świadczy o was.
jestem tylko ciekawa jak co niektórzy z was zaczynali...
ja jezeli sie juz za cos biore, chce robic to dobrze i kazdy najmniejszy szczegół jest dla mnie wazny
(sorki za bledy, ale pisze w pospiechu)
chyba coś kiepsko przeryłaś forum bo naprawdę jest tu WSZYSTKO o co pytasz.jak bardziej poszperasz to znajdziesz bez narażania siebie i innych na stresy:D:D:D
tyyskaa1
02-10-2009, 20:44
:D pewnie masz racje. to lece do dalszej "lektury" ;)
polecam gorąco i zapewniam że znajdziesz potrzebne info:)
- Nie ważne czy ta skóra jest sztuczna czy świńska nie ważne jak reaguje, ważne jest obycie się z maszynka. Możesz w domu wszystkie owoce wydziarać ale na tym uczysz się a na końcu ludzie.
-Ty chcesz robić tatuaż nie wiedząc czym go przecierać, a co z ustawieniami maszynki, a co z higieną nawet o podstawach nie masz pojęcia to o czym my tu rozmawiamy,
-Faktycznie trzeba być odważnym żeby dać sobie buraka zrobić
-NO I POCHWAL SIĘ SWOIMI RYSUNKAMI , SZKICAMI, CZYM KOLWIEK- to podstawa
chyba podtrzymam wspólnotę jajników.....każdy z was kiedyś zaczynał od zera tyle że pewnie nie było jeszcze takich ułatwień jak net i fora...i musieliście albo dochodzić wszystkiego sami albo prosić się innym tatuatorom o wskazówki:) ale skoro jest możliwość poproszenia o radę na forum to czemu nie skorzystać.....z drugiej strony rozumiem że jak po raz tysięczny zadawane są takie same pytania to można się nieźle wku****:D
kristovs
02-11-2009, 00:44
tak od siebie to moge dodac ze jak masz od zera sie uczyc tatuowac to lepiej ucz sie na sobie a nie okaleczaj innych bo moze sie wydawac ze to nic trudnego jedynie pojechac maszynka po wzorze na ciele tylko czy aby na pewno wiesz jak to zrobic...
tego kogos nazywasz odwaznym mowisz:D? ja bym to nazwal naiwna wiara ze wszystko pojdzie Ok ;)
to najwyzej pochwal sie pozniej swoja "praca":)
pozdro
tyyskaa1
02-11-2009, 13:59
rysowac- rysuje i to duzo, a ostatnio jeszcze wiecej jak poskanuje to powstawiam. obiecuje.
mimo wszystko dzieki za odpowiedzi. pozdrawiam
pomor2112
02-04-2010, 17:03
No tak jak ktoś zadaje pytania po raz tysięczny to bardzo denerwuje i trudno odpisać.Ale i tak czytasz odpisujesz...Ja tego ku..a nie rozumiem bo widzę to już kolejny raz opieprzają kogoś że zadał wtórne pytanie ale czytają i piszą.jak Ci się nie chce odpisywać to zignoruj a jak odpiszesz to może ktoś skorzysta z wyszukiwarki i znajdzie jakieś kluczowe zdanie akurat w tym poście.
wujek116
02-04-2010, 20:19
No tak jak ktoś zadaje pytania po raz tysięczny to bardzo denerwuje i trudno odpisać.Ale i tak czytasz odpisujesz...Ja tego ku..a nie rozumiem bo widzę to już kolejny raz opieprzają kogoś że zadał wtórne pytanie ale czytają i piszą.jak Ci się nie chce odpisywać to zignoruj a jak odpiszesz to może ktoś skorzysta z wyszukiwarki i znajdzie jakieś kluczowe zdanie akurat w tym poście.
NIESTETY już nie raz walczyłem tu o to ale na tym forum jest pełno takich co uważają się za super zajebistych profesionalistów dziarania i nie zniżą sie do poziomu początkujących aby im pomóc , tacy potrafią tylko napisać " skorzystaj z wyszukiwarki . poszukaj na forum "albo zbluzgać . hm poszukać na forum ale k...... co poszukać jak prawie w każdym temacie jest napisane poszukaj na forum na pewno to jest , i tak przepierdolisz pół forum i gówno sie dowiesz . dla takich ludzi nie mam szacunku .Oni k....... też kiedyś zaczynali ..
pomor2112
02-04-2010, 22:32
Widzę właśnie że starasz się odpisywać konkretnie bez tego całego pier..nia. i na prawdę zajebiście że jest kilka takich osób.pozdrawiam
Kolczyk_20
02-05-2010, 18:00
To może Ja Ci odpowiem na te pytania i zakończymy ten post,bo co niektórzy się za bardzo spinają :)
W trakcie robienia dziarki używasz wazeliny,żeby Ci się nie mazał tusz na skórze w trakcie wycierania i pomaga w paru tam jeszcze rzeczach,ale o nie nie pytałaś.
Do spryskiwacza wlewasz letnią wodę i mydło antybakteryjne lub słyszałam gdzieś,ze wlewaja wodę ze spirytusem z apteki.Tak jak ktos już tu pisał mozesz używać ręczników jednorazowych lub gazików jałowych.Na koniec wszystko ścierasz do sucha,oczyszczasz z tuszu i wazeliny i smarujesz alantanem plus lub bepanthenolem i na 3 godziny zakładasz folię(taką spozywczą do kanapek ).Po 3 h ściagasz,przemywasz wodą i mydlem i smarujesz cieniutko maścią(3 razy dziennie lub w razie potrzeby więcej razy byle go nie przemoczyć bo bedzie sie masliło).Folia sprawia,że krew nie krzepnie przez co zmniejsza robienie sie strupków,itd.
Dalej napisze Ci o rozcieńczaniu.Tusz rozcieńczam solą fizjologiczną w zależności jaki chcę osiągnąć efekt.Robie to głównie do cieni,bo rozcieńczony jest oczywiscie jasniejszy.Nie rozcieńczaj tuszu tylko po to by nie był gesty.Gęste tusze są lepsze,lepiej wbijaja się pod skórę i sa intensywniejsze.
Co do odbijania to fakt kalka chektograficzna i old spice najlepiej się sprawdza.Czytałam tu gdzieś,że chłopak używał pianki do golenia,bo po wyschnięciu się kleiła,ale nie wiem jak to ma się faktycznie w praktyce.Tak więc to chyba na tyle.No i dodam,że to wszystko jest na forum,ale z praktyki wiem,ze ciężko na poczatku cokolwiek tu znaleść.Pozdrawiam.
Powered by: vBulletin Version 3.6.7