Cadi
08-11-2011, 12:50
Witam,
tak mnie ostatnio męczy to pytanie. Czy jest to tak samo jak z kursami tatuowania ? Chyba nie ? Tatuaż to sztuka, oprócz posługiwania się sprzętem, znajomości zasad higieny, trzeba umieć rysować, mieć wyobraźnię etc. etc. Natomiast przy piercingu wydaje mi się że trzeba znać anatomię, podstawy higieny i sposób nakłuwania.
Są to raczej umiejętności które jest w stanie pojąć każdy, bez specjalnych uzdolnień. No a później to już jak ze wszystkim - praktyka, praktyka, praktyka.
W sumie trochę mnie jara ten temat, i chciałbym się nauczyć przebijać. Tylko właśnie pytam - czy warto robić kurs, czy lepiej kupić sobie kawał solidnego mięcha i kłuć :eek:
tak mnie ostatnio męczy to pytanie. Czy jest to tak samo jak z kursami tatuowania ? Chyba nie ? Tatuaż to sztuka, oprócz posługiwania się sprzętem, znajomości zasad higieny, trzeba umieć rysować, mieć wyobraźnię etc. etc. Natomiast przy piercingu wydaje mi się że trzeba znać anatomię, podstawy higieny i sposób nakłuwania.
Są to raczej umiejętności które jest w stanie pojąć każdy, bez specjalnych uzdolnień. No a później to już jak ze wszystkim - praktyka, praktyka, praktyka.
W sumie trochę mnie jara ten temat, i chciałbym się nauczyć przebijać. Tylko właśnie pytam - czy warto robić kurs, czy lepiej kupić sobie kawał solidnego mięcha i kłuć :eek: