Orbit84
06-13-2009, 14:29
Witam wszystkich. Mam pytani następującej treści. We wtorek zrobiłem nowy tatuaż. I jak zwykle smaruję go Bepanthenem ( albo jakoś tak nazwa idzie...) co zawsze poleca mój tatuażysta. Jest to już mój 4 - ty. I dzisiaj zauważyłem coś dziwnego. A mianowicie w kilku miejscach na tatuażu zaczęły pojawiać mi się "białe kropki" z płynem w środku. I swędzenie w tych ( chyba ) miejscach... A od wczoraj zaczyna mi złuszczać się pierwsza warstwa. Jako że nie mogę się skontaktować z tym który robi mi tatuaże więc pytam na tym forum. Czy to normalne ?? Bo jeszcze czegoś takiego nie miałem... I zaznaczę jeszcze że jest to tatuaż na prawym ramieniu, poprzednie mam na plecach, łydce i lewym przedramieniu.
Czy jest to normalne?? Czy jeśli te bańki pękną będzie trzeba poprawiać w tych miejscach?? I dlaczego pojawiają się tylko w miejscu dziarania, a nie np. obok gdzie równiez zostawiam warstwę kremu...
z góry dzięi za pomoc. Pozdrawiam
Czy jest to normalne?? Czy jeśli te bańki pękną będzie trzeba poprawiać w tych miejscach?? I dlaczego pojawiają się tylko w miejscu dziarania, a nie np. obok gdzie równiez zostawiam warstwę kremu...
z góry dzięi za pomoc. Pozdrawiam